sobota, 9 listopada 2013

Vitusia wciąga mleczko jak smok!


Dziś tylko 2 zdjęcia, i to z telefonu. Musi nam wystarczyć. Przez najbliższe dni nie będzie codziennej relacji. Dajmy malutkiej w spokoju rosnąć, a jej opiekunom odpocząć od tej sprawozdawczości. :) Ważne, że jest cały czas wspaniale, genialnie i stabilnie. 


I jeszcze piękna mama. 



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Powitajmy serdecznie nowych członków naszej zwierzolubnej rodzinki.
Bardzo mocno Was zachęcam do przeczytania opisu cudownego zwierzyńca Anny.
Szczególnie historia Floriana zrobiła na mnie wrażenie.
Skojarzyła mi się z pewnym wywiadem, na przeczytaniu którego każdy pewnie skorzysta.
Wywiad jest TU (klik).

128. Anna Bzikowa - bezblogowa: śpieszę się dopisać, skoro już wylazłam z podziemia. :o) 
Mój zwierzyniec też się chce pokazać! Nie blogujemy, ale podczytujemy. :o)

Seniorzy:
Blondyn (łatwo poznać po maści): lat 15 i pół. Charakter wredny, ale dobrze udaje milusia. :o)
Bzik (prawie brytyjski): lat 14,5. DZIWNY, widzi duchy i demony, brak wycieraczki przed drzwiami do domu powoduje napady schizofrenii, wielki ziom mojego syna, lubi mocne uderzenia w muzyce. :o)
Psy:
Fragles (prawie japoński chin): lat 9. W 2005 w czasie wakacji został wyrzucony we wsi u mojej mamy. Oczywiście mama uznała, że koniecznie potrzebuję psa. :o) Okazało się, że i owszem. Kochany ciapuś, mały kombinator.
Florian (wieloowocowy ): chyba lat 5. Z likwidowanego przytuliska, bo za drogo. Pierwszy na liście do Radysów z dopiskiem: nieadoptowalny, agresywny. Cudo: miziak, przytulak, wesołek i maniakalny wielbiciel poduszeczek i kocyków. :o)
Oraz panny juniorki:
Milutka (okrąglutka): lat 3. Warszawianka. Wielbicielka serka wiejskiego z Biedronki. Milutka, przytulna, z żelaznym charakterem. Zawsze dostaje, co chce!
Agatka (szczuplaczek): lat 2. Podrzucona z bratem Jackiem na nasze podwórko. Chora na koci katar, pierwszy raz widziałam tak zasmarkanego i kichającego kotka. Teraz wesoła, żywa dziewczynka.

Oto Blondyn, Bzik, Fragles, Florian, Milutka i Agatka:




129. MIEJSCE DLA CIEBIE... Zapraszam!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Uwaga: Przedłużam o tydzień termin nadsyłania zdjęć małych kotków na zabawę blogową: 


Zdjęcia można słać do następnej soboty, czyli 16.11.2013 do godz. 20:00. Zgłoszeń jest bardzo dużo, tylko nie chcę, aby ten jeden słynny koci bobas Kropeczkowy przesłonił nam urok pozostałych zgłoszonych kocich dzieciaczków.  Zachęcam do udziału, a te osoby, które wysłały zdjęcie bez wymaganego jednego zdania opisu, może by to uzupełniły? Miło by było. :)

Miłego wieczoru.  

31 komentarzy:

  1. O, jeszcze jeden fajny facet o imieniu Anka! I dodatkowo zbzikowana jak my wszyscy! Zwierzyniec bardzo zabawny i pelen uroku.
    Obecna mama Vitki jest przepiekna i ma niezwykle dobry charakter, a moze to jej wielki instynkt macierzynski. Moze ja sobie wmawiam, ale wydaje mi sie, ze ma w swoim spojrzeniu tyle milosci i dumy z bycia matka. Jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokladnie takie same odczucia odnośnie cudownej kociej mamy. Ludzie mogliby od niej uczyć się miłości i opiekuńczości. Wspaniała kotka. :-)

      Serdecznie witamy nową rodzinkę w naszej społeczności :-)

      Aniu nic nie piszę ale ściskam, z całego serca.

      Usuń
    2. nic sonie nie wmawiasz, panterko. ja też widze w jej oczach miłość do vitusi. takiej drobniutkiej dziewczynki. pewnie sie mama zastanawia, co sie stało, ze jedno jej kocie takie małe i takie jasne. ale kocha całym kocim serduszkiem.

      Usuń
  2. Oj...to my :o) Się nie spodziewałam..:o* Czeeeść......
    https://www.facebook.com/anna.bujno.1/media_set?set=a.647727355244192.1073741827.100000208018494&type=3
    To jest link do całej historii Floriana, zapraszam chętnych :o)
    Kocisława Szaroburska......to KOTA przez duże K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świetne zwierzęta Aniu, musisz mieć dobre serce że jd tak zgarniasz i dajesz im domek. Pozdrawiam Monika

      Usuń
    2. No i wszystko jasne skąd ten nick
      Ty masz bzika na punkcie zwierzaków:)
      ŚLicznie je opisałaś- tak bzikowo ;P

      Usuń
    3. Już oglądnęłam, bardzo fajnie pokazałaś jak szybko Florian przyzwyczaił się do luksusów. :)

      Usuń
  3. Chyba wszystko już zostało powiedziane,pozostają wyrazy wdzięczności dla wspaniałej koteczki i jej ludzkiej przyjaciółki.Jak bardzo trzeba kochać zwierzęta ,jak ogromną mieć empatię....
    Czapki z głów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała koteczka a maleństwo niech pije zdrowe mleczko i rośnie.Serdecznie pozdrawiam.Uroczy nowy zwierzyniec.

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, Niunia brytyjska jest piękna a przy tym opiekuńcza i cierpliwa.
    A zwierzyńcowi Anny też niczego nie brakuje. Śliczna gromadka.

    Katarzyna3

    OdpowiedzUsuń
  6. Witka na zdjęciach tak wczepia się w futro karmicielki jakby sie bała że ja ktoś z tamtąd zabierze .
    Niech mała rosnie zdrowo .

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne brytki i kropeczka:) Dobrze ze przypomnialas o konkursie , z glowy mi calkiem wylecial z tych stresow

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety nie otwiera mi sie link do historii floriana, jedynie do profilu pani anny.. szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie :( Poprosiłam o dodanie do grona znajomych, bo wtedy będzie można zobaczyć...

      Aniu, może jakoś udostępnij ten tekst!

      Usuń
    2. w takim razie ja tez tak zrobię, ale czy pani ania się nie zdziwi, ze nieznajomi ja zapraszają?

      Usuń
    3. byłam, widziałam, wszystkie zwierzaki są slodkie.

      Usuń
  9. Piękna ta mama:)
    Vitusia zajada i rośnie- czegóż chcieć więcej?
    :***

    OdpowiedzUsuń
  10. No to można odsapnąć - wszystko jest dobrze Vitusia rośnie jak na drożdzach a mamusia zastępcza boska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech małe je i rośnie a my będziemy łykać ślinki :) i podziwiać maleństwo. A swoje puchate pokazałam pierwszy raz na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy już wiesz na pewno, że to dziewczynka? Tak czy siak - najważniejsze, że dobrze się miewa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale ma trzy kolory, to raczej dziewoja.

      Usuń
  13. ło matko, sorry....już udostępniłam publicznie album Floriana...nie jestem biegła w te klocki...wybaczcie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba jestem jeszcze mniej biegła, bo nie umiem się wdostać do tego albumu. A jak rozumiem, powinien być już dostępny też dla tych dziwaków, którzy nie mają konta. ;)

      Usuń
    2. Jola, spróbuj tędy http://tiny.pl/qtw5g, albo zaznacz wyżej podany link i klikając prawym klawiszem myszy wybierz "otwórz na nowej karcie"

      Usuń
  14. Piękna jest Kocisława Szaroburska! A jaki ma mądry wyraz pyszczka! I jaki puszysty ogon!
    A każda nowa rodzina wśród Zwierzolubnych bardzo mnie cieszy!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Vitusia śliczności nasze rośnie, ma dobrze, cieplutko i to jest najważniejsze. Ja tu nowa i od razu wpadłam w wir wydarzeń ale powoli się wciągam. Mam kota oczywiście :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, witam Cię bardzo serdecznie - może zwierzaka swojego zapiszesz do spisu? zapraszam. :)

      Usuń
  16. Nowych w spisie gorąco witamy!

    A pani Ani ogromnie dziękujemy za bieżące fotki. I mimo zapowiedzi ich braku w najbliższym czasie, wcale nie mamy o to pretensji. Tacy jesteśmy wspaniałomyślni. ;)

    Bardzo ciepło pozdrawiamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak dobre wieści o Kropeczce Vitusi bardzo cieszą! A kocia mama jest piękna, musi mieć wielkie, dobre kocie serducho!

    OdpowiedzUsuń
  18. witamy witamy ;-)))
    Za kilka dni to już w ogóle nie poznamy Vitusi...
    będzie psocić i... zobaczysz będzie największym zbójem w całej ferajnie ;-)))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...