piątek, 8 listopada 2013

Kto w nocy podmienił tego kotka?!

Tak zdziwiła się Pani Ania, kiedy rano zajrzała do Vitusi. Jak ona urosła! Nawet ja widzę na tych zdjęciach, że futerko ma gęściejsze, że łapinki nim zarastają, bo wcześniej były takie "gołe". Nawet ja widzę, że kocinka ma pełny, zaokrąglony brzuszek, jest wygrzana, wyluzowana, zaopiekowana, i oczy mi mgłą zachodzą, a serce rośnie. 

Jeszcze dwie informacje. Miłe. Pani Ani bardzo spodobało się imię Vita, napisała mi, że jest piękne. :) Kociobabciu Pantero, możesz być dumna, wymyśliłaś je niezwykle trafnie!
Dodała jeszcze, że przyśle kolejne zdjęcia po 20:30, wtedy też zaraz je tu dodam. Zaglądnijcie! Zapraszam serdecznie całą Polskę i pół świata. A co tam, niech będzie cały świat! ;) Sama nie mogę się ich doczekać!





Czy widzicie, jaka ta malutka jest już długa? :))

Pani Aniu, prosimy jeszcze o zdjęcie buziuńki naszej słodkiej kropeczkowej sierotki!

***********************************************************************

I już są! Są nowe zdjęcia! Pani Aniu w imieniu całego świata - DZIĘKUJĘ!
To dla Pani od nas: 

To dwie buźki rodzeństwa. :)







PODPIS

PS. Jutrzejszy post będzie na poważnie. Nie mogę dać sobie rady z tym, co się stało i potrzebuję go, aby ruszyć dalej. Piszę o tym, bo komentarze będą wyłączone. Z góry dziękuję za wyrozumiałość i proszę serdecznie o niekomentowanie tego peesa. 

88 komentarzy:

  1. Ha, pierwsza!
    Rośnie Vitunia, rośnie... czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. To już kawał kotka :)
    Faktycznie widać, w oczy się rzuca że jest jej bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Ania z Vitusią ma więcej zajęć niż ze swoją czwórką :)
    Musi zaspokoić głód informacji o małej całemu już światu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kociątko wyraznie nadrabia zaległości i chyba jest najbardziej żarłoczne z całego towarzystwa.
    Fajnie, że nadejdą kolejne zdjęcia. Faktycznie łapinki już nieco bardziej zarośnięte i ogólnie więcej ma na sobie futerka. Moja koleżanka zachwyca się natomiast urodą tych szarych kociąt, bo ona ma takiego samego, niemal dwuletniego kota płci męskiej.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Vita/o"zaraz"dogoni wzrostem swoich mlecznych braci:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Vitunia powinna nazywać się Cudeńka. Bo po pierwsze jest cudnie piękna, a po drugie to cud, że udało Wam się ją uratować! :)) No i, że taka pani Ania się trafiła, która ciągle wysyła zdjęcia! :))
    Jaki ma szczurzy ogonek przy tych brytyjskich ;))
    Rozczulił mnie brylotek na ostatnim zdjęciu, ten po prawej stronie rozbrajająco trzyma łapeczki:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Vitusia jest piękna. Od razu widać zmianę. Przybyła na wadze ma dłuższe futerko i urosła. Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie juz chyba do konca odbilo! Dziecko jest bezpieczne, rosnie i to widac, nie ma zagrozenia dla jej (a moze jego?) zycia, a ja na ten widok znow ronie lzy. Malenstwo jest tak wzruszajace, jego rodzenstwo jak wlasne, matka nie robi zadnej roznicy miedzy kociaczkami - obraz pelnego szczescia.
    A ja rycze!
    Goopia stara babcia!
    Hyzia dostala na starosc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to za każdym razem wzrusza! Ryczę jak głupia. Ale rośnie w oczach i ślicznie wygląda na tle rodzeństwa ;)

      Usuń
    2. powiem ci panterko, ze bacie tak mają jak z ich wnukiem cos się dzieje, a potem wraca do...kotów!

      Usuń
    3. Chyba czas nam założyć fanklub Ryczące Vito-dziestki :)

      Usuń
    4. :))) Oplulam sie tym razem i parsknelam na ekran.
      Pora umierac! :)))

      Usuń
    5. Nie czas jeszcze :) A ekran radzę przetrzeć, bo lada moment będą nowe zdjęcia naszej Gwiazdeczki :) Ostrość widzenia niezbędna :)

      Usuń
    6. Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sa! Tym razem postanowilam nie plakac. Vitka jest cudna, najpiekniejsza na swiecie. I jaka duza!

      Usuń
    7. gdzie są? ja nowych zdjęć nie widzę. pantera, może masz coś z oczami od tego płaczu? albo ja....

      Usuń
    8. No przeciez sa!
      Byly! Zniknely!
      Kto tu robi takie kawaly?

      Usuń
    9. Aniu nie mam pojęcia co się stało. Były, dawałam już, zaraz to naprawię, minuta!

      Usuń
    10. No wiem, ze byly, bo je widzialam na swoje wlasne slepia.

      Usuń
    11. Uff, ale stresy. Mam nadzieję, że już z nami zostaną. :)

      Usuń
    12. Dzięki :) Bardzo śliczna jest z twarzy :) A jaka szczęśliwa, ooooch :)
      Pani Aniu Pani też jest WIELKA :)

      Usuń
    13. Wszystkie Anki to fajne chlopaki! ;)

      Usuń
    14. no to prawda, że fajne! a vitusia i tak przebija wszystko!

      Usuń
    15. O, przepraszam, wszelkie prawa zastrzeżone - to zawołanie jest mojego autorstwa, Pantero. Ekhm, ekhm. I potrafię to udowodnić. :D

      Usuń
    16. Ze Anki to fajne chlopaki? No coz, obilo mi sie o malzowiny, wiec se powtorzylam, ale jesli chcesz, moge pod spodem napisac zlotymi literoma, ze to Twoj patent i wszelkie prawa... tego... no... MAM JA !!! He he he!!! :)))
      Kto tu w koncu nosi to najpiekniejsze imie swiata, he? ;)

      Usuń
    17. Podeszłaś mnie przebiegle i pokonałaś moim własnym, to jest, tfu! Twoim zawołaniem. Albo moim, ale z Twoimi do niego prawami. :)

      PS. Nawiasem mówiąc, to czy jest nas tu online więcej niż my dwie babciociotkotofanki? ;)

      Usuń
    18. Teraz siedzi tu 12 osób, może jacyś wujkokociofani też :)

      Usuń
    19. U mnie wczoraj byl rekord wejsc dzieki podaniu przez Ciebie linka. Co kto do Ciebie zajrzal, pojawial sie u mnie czytac o nitce. :)))

      Usuń
    20. Cieszę się niezmiernie. Twój tekst był świetny, więc dobrze, że przeczytało go sporo ludzi. Możesz mi skrobnąć na maila ile ich było, tych wejść, ciekawa jestem. :)

      Usuń
    21. :) I się nie zawiódł, bo napisałaś naprawdę pięknie, Nosząca Imię Najpiękniejsze.

      Usuń
    22. Tymczasem zmykam do podusi.
      Dobranoc wszystkim babciom, ciotkom, wujkom i innym powinowatym Vituszki. :)
      Dobranoc, fariatki kochane. :)

      Usuń
    23. Nie mam nic do ukrycia, bylo blisko 900, w tym prawie 600 na nitke.
      Pewnie usmiejesz sie z mojego wyniku, bo jak znam zycie, u Ciebie musialo byc tego dnia kilka tysiecy, sama wchodzilam po wielokroc i mysle, ze wszyscy tak mieli, niepokojac sie o los Vitki.

      Usuń
    24. Aniu, nigdy nie śmieję się z czyichś wyników, a poza tym 900 to bardzo dużo! U mnie faktycznie było kilka tysięcy, szkoda jednak, że to nie ze względu na moje arcyciekawe posty, tylko na tą dramatyczną sytuację. Doskonale to jednak rozumiem. :)

      Usuń
  9. Szybko rośnie :) i ma fajny ogon dopiero teraz to widzę :) a imię jest wprost proporcjonalne do szczęścia jakie ma ten kotek :)
    Lipton_ER

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka miluśka! Jaka słodziutka! Rośnie jak na drożdżach.Mała szczęściara!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze chyba tak nie wisiałam na Twoim blogu jak przez ostatnie dni..:))
    Miałam przygotować ciasto na piernik staropolski ale w kuchni mnie "straszy", mało tego, coś przepędza mnie do komputera i każe gapić się , kukać bez końca , odświeżać….
    W końcu: jest ! Hura, jest nowe zdjęcie ! Od łez do śmiechu, od śmiechu do łez..
    O matko, a metrykę mam z półki mocno przechodzonej młodzieży ...:)

    Zdjęcia rozczulające, a koteczek wyraźnie zaczyna nabierać ciałka, nadrabia zaległości.
    Cuda, Panie cuda…

    Ala

    OdpowiedzUsuń
  12. to już jest po prostu kawał kota! nie jakis tam przecinek. jest piękna juz sobie wyobrażam jak szaleje z przybranym rodzeństwem. ciekawe czy będą dawać jej fory, czy ona im....

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pierwszym zdjęci Vitia pokazuje :jeszcze trochę ,jeszcze chwilka i ja też będę takim wielkim kotem ,o tyle miejsca będę potrzebować i już teraz je sobie zaklepuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna kropeczka :) A napiszcie tez trochę o jej nowym rodzeństwie i mamce pliz:) Kotki maja imiona? A mamusia? Zawsze marzyl mi sie brytyjski albo rosyjski kotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpytam Panią Anię jak będę w odwiedzinach u Vitusi, ale przecież już wiemy z wczorajszych maili, że mamusia nazywa się Kocisława Szaroburska - Niunia i jest najlepszą mamą na świecie.

      Usuń
    2. Kocisława Szaroburska :) Pięknie :D

      Usuń
    3. Bo wszystkie Niunie to najfajniejsze kotki na świecie :))) ( robię prywatę, bo kotka w moim domu rodzinnym to też Niunia).

      Usuń
  15. Kropeczka jest cudna :) ...dzięki Twojej determinacji wygrała życie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj te zachodzące mgłą oczy znam aż za dobrze. Oglądam i oglądam i tak się cieszę gdy takie piękne zdjęcia widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie umiem ubrać w słowa swojej radości,że małe żyje,rośnie i jest coraz lepiej.Siedzę i ryczę jak głupia.

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaaaa!!! jakie cudne! szczególnie to zdjęcie Vitusi między rodzeństwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany ja goopia czekałam na nowy post :/ a to tutaj trzeba było zajrzeć :) i obejrzeć buziunię Bella Vity . Jak ona dzielnie się do cycusia dopycha pomiędzy, jakby nie patrzeć, dużymi brytkami. Nie od dziś wiadomo, że brytyjczyki to cudowne koteczki i podzielą się wszystkim. Wiem bo mam! Moja Bubunia żeby nie chlamydia to by niańczyła moje drobiazgi :)

      Usuń
  19. No, naprawdę urosło nasze Cudeńko. Mientkie serce mi się zrobiło :) A oczy dale zamglone. Ach ta jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kropki zrobiły się wyraźniejsze, i dopiero zauważyłam, że ma też ogonek kropkowany :)

      Usuń
    2. Faktycznie! A na doopince jaką ma uroczą kropeczkę!

      Usuń
    3. Aż chciałoby się wycałować każdą kropeczkę :) A szczególnie tę na cudnej doopince :)

      Usuń
  20. przecinek :))))) słodziuteńki :))))

    OdpowiedzUsuń
  21. A je ciągle wzruszam się tą kocią mamą. tak spokojna i cierpliwa. Wszystkie koty przepiękne, a łaciatka najpiękniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  22. dziewczynusia na pewno :) trikolorka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie rośnie kicia!
    Popieram Monique :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak miło przeczytać coś tak pięknego, wzruszajacego na koniec tego ciężkiego tygodnia:)
    Całuję Cię Anko, Kropko Vitko, Kocia Mamko i Wszystkie Ciotki Variatki ;)
    :***
    no i czułe Rodzeństwo, przez duże R

    OdpowiedzUsuń
  25. Yoy...
    Jaki pycholek..
    A jak braciszków depcze...
    :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  26. jeja, jaka słodka mordka vitusi! cudna. i mamusia też taka kochana!

    OdpowiedzUsuń
  27. :))))))) Maleństwo ma duuuuże rodzeństwo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wśród takich miśków jest jej cieplutko!

      Usuń
  28. Witunia bardzo dzielna jest wśród tego ogromnego, futrzastego, ślicznego rodzeństwa.

    Katarzyna3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będzie Waleczna kotka- Waleczne Serce-Braveheart :)

      Usuń
  29. Aniu- to jest rewelacyjna wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  30. przepraszam, mnie tu przedtem nie było, pochodzę od Klarki można tak powiedzieć, chciałam tylko coś sprawdzić i przedwczoraj tu weszłam. Rany, nie mogłam się od komputera oderwać, przedtem płakałam i teraz płaczę. Teraz ze szczęścia i z rozczulenia :-) kochana popierdułeczka maleńka, wchodzę tu co godzina, żeby jeszcze raz na nią popatrzeć.
    Pozdrawiam, Ewa-z-Antygony
    Jest dla nas nadzieja, jeśli są jeszcze tacy dobrzy ludzie na tym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kotki i koty zawsze mnie rozczulają, choćby nie wiem co. Te są przepiękne duże i małe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu, czekam na jutrzejszy post, boję się i cieszę, bo wygadać się trzeba, bo to takie nasze blogowe katharsis - potrzebne, oczyszczające .. więc pisz, a ja pomilczę i zrozumiem
    Piękny Człowiek z Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ma jak w raju:)mała przyssawka:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeju, dopiero mi sieć zaczęła chodzić normalnie i mogłam wreszcie dołączyć do reszty świata. Co za fantastyczna rodzinka! A Vitulka (też sądzę, że to dziewczynka, ale nie z powodu trzech kolorów, tylko z powodu jej determinacji w dążeniu do życia) się fantastycznie podtucza. :) Dobrze, że brytyjczyki mają już słuszne rozmiary, więc im raczej nie grozi, że zanadto wychudną przez tę małą, białą, kropkowaną, żarłoczną ssawkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba osleplam, bo za nic tego trzeciego koloru nie widze.

      Usuń
    2. Vita ma troszkę rudego przy prawym uszku. Widać to było na którymś ze zdjęć we wcześniejszych postach. Nie powiem ci na których, bo nie mogę tam wchodzić tak mnie serce boli :((((((((((

      Usuń
  35. Ma rude, widziałam :o) Zaczynam dzień od wizyty u Was dziewczyny i od razu się uśmiecham :o)
    Vitunia super, ale te małe brytolki.......cudeńka. To jest zmasowany atak na moje emocje :o)
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś Bzikowa, to trafiłaś w odpowiednie miejsce, bo tu jest wiele Fariatek;)
      Bardzo trafne określenie- "atak na moje emocje"- my tu tak mamy od 2 lat;)

      Usuń
    2. Dzięki viki :o))))))
      Bosze jak to cudownie trafić do ludzików, które ROZUMIEJĄ ! Czasem myślałam, że jestem sama jak Sandra Bullock w próżni (najnowszy film: Grawitacja, polecam).
      A tu taki budyniowy świat dla mnie.......też!

      Usuń
    3. Bziku, jest nas tu więcej. Pławimy się w tym budyniu w najlepsze. ;)

      Usuń
    4. czasem jesteśmy wydziedziczane, ale co tam... i tak się podlizujemy Ance Budyniance ;P

      Usuń
  36. Niesamowite, jak Vitunia się zmienia z godziny na godzinę :) Służy jej brytyjskie mleko i czuła opieka Niunieczki i jej potomstwa :) Rozczulają mnie te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna rodzina, nie ma co - a Mała rośnie w oczach;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakie małe cudeńka aż się serce raduje jak z każdym dniem widać Maleństwo rośnie :)) Piękne zdjęcia całej rodzinki i takie rozczulające,że za każdym razem jak je oglądam to mam łzy w oczach. Pozdrawiam serdecznie i podziwiam ogromnie za to wszystko co robicie dla zwierzaczków :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Aniu kochana, a ja ci jeszcze przypomnę, że miałaś napisać o Pani Ani (najcudowniejszej, najlepszej) co uratowała Vitusię. Mimo przecież ryzyka, bo Misie i Kocisława cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam przeciek, że Anka odwiedzi kotki i ich cudownych opiekunów w poniedziałek. Sądzę, że wtedy zbierze "wywiad" dla nas. Więc cierpliwości, Aniu Zbzikowana. Też się nie mogę doczekać. :)

      Usuń
    2. Niestety, Jolu, wizyta będzie musiała poczekać. :)
      I nie straszcie proszę p. Ani, że będę o niej pisać! Absolutnie tylko tyle ile sama mi pozwoli i zechce. :)

      Usuń
  40. Anecźko kochana...siedzę,ślęczę i nadrabiam...i powiem ci tylko tyle...przytulam cie mocna do mojego bardzo mięciutkiego i puszystego brzuszka:)))...tźn serduszka:)))))

    OdpowiedzUsuń
  41. zdjęcia są tak cudne, że któreś wezmę na pulpit :)))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...