wtorek, 26 listopada 2013

Vituś zdolniacha!

Umie to, umie tamto!
Zdolniacha!

Dzień dobry :) 
Nasz kochany Vituś rośnie jak na drożdżach, 
z brzydkiego kaczątka przeistacza się w pięknego koteczka :) 
Jest coraz bardziej samodzielny, potrafi już chodzić 
(choć czasami się przewraca, niestety okrągły brzuszek robi swoje :)) 
i umyć się. 
Pozdrawiam, miłego dnia. Ania. 




















Te różowe poduszeczki, ten noseczek, te pazurki, futerko, brzuszek, łapeczka, wąseczek, oczko, to wszystko razem i wszystko osobno! Ach, ach, ach!!
A te brytolki! Co za minki! :))

PODPIS


53 komentarze:

  1. No ale żeby tak wszystkie cycusie dla siebie rezerwować, Vitusiu. No no no, z ciebie to niezły Vito rośnie i to Corleone :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest prześliczny, ale te szare mordki jak maskotki, cudne..... miał chłopaczek szczęście Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Dosłownie rozpływam się:-). Tylko trudno mi się przestawić, wciąż myślę o maleństwie jak o dziewczynce, dopiero potem przypominam sobie, że ,,,jednak chłopiec:-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Najmniejszy a zajmuje najwięcej miejsca:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Vituś ma raj na Ziemi! po prostu kochaniutki, a jego braciszkowie i siostrzyczki też niczego sobie! śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małe kociołki są najpiękniejsiejsze na świecie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna rodzinka i rozkoszne dzieciaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki czyścioszek z niego :) i rodzinka adopcyjna cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozczulona się czuję patrząc na Vitusia. To takie słodkie obrazki, jestem ciekawa przyszłości Vitusia, powinien mieć przynajmniej świetlaną:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby te słodziaki były u mnie w domu,
    to nie robiłabym nic, prócz gapienia się na nie:)
    Oczu nie można oderwać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak Vituś wyrósł, niedługo dogoni rodzeństwo :) przystojniak mały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spryciulek..tak się fajnie między te brytolki wcisnął. I grzeją, i podpierają, można spokojnie umyć nawet pietę :o)

    OdpowiedzUsuń
  13. To nie Vituś - to prawdziwy Vito :))
    Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. twoja krew? a ja myślałam, że brytyjska....

      Usuń
    2. ojtam, ojtam w jego wypadku to prawie to samo:)))

      Usuń
  15. ten cud piękności już umie wszystko. nawet łapeczkę umyje sobie. a brytolki tworzą piękny wianuszek dookoła vitusia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaczynam czuć kotowatość! Na tych zdjęciach, bo w realu to mi jeszcze kiepsko idzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. To małe rośnie niedługo będzie większe(?) od przyrodniego rodzeństwa. Wiem na czym tak rośnie, chyba nie tylko od mleczka ale i dzięki energii od wszystkich co się o malucha zamartwiali. dajemy i się uśmiechamy patrząc na niego. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach ten Vituś rośnie z każdym dniem,a jak pięknie daje sobie radę wśród tych brytolków:))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Cud miód malina!!:)) Serce się raduje na te zdjęcia:))
    Urósł ogromnie Vituś:)! :o

    OdpowiedzUsuń
  20. No niech mi ktoś powie, że to nie jest cudne, słodkie, rozczulające. :) Rozpływam się :) Już coraz wyraźniejsze jest Vitusia umaszczenie. Zachwyca mnie oprawa lewego oczka, i te paseczki koło kropki na pleckach :) I jaki jest już duży. I taki szczęśliwy. Ten widok tulących się maluchów - aaaaachchchch :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najchętniej to bym się położyła tam między nimi. Achh, jak Vitkowi musi być mięciutko!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie, że umie to i tamto. Szczęściarz- taką piękną i dobrą matuchnę ma.
    Jeżeli chodzi o zdjęcia to było ich 2 w ostatnim i przedostatnim, ale już ich nie ma. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudo, cudo, cudo, a jeśli ktoś chce zobaczyć jak wygląda szczęście to niech poczyta i poogląda wszystkie zdjęcia z tą Kocią Rodzinką, sama słodycz, brak mi słów. Wituś i brytolki rozbrajają i rozweselają najtwardsze serca. Miziaki za uszkami dla Witusia i wszystkich brytolków

    OdpowiedzUsuń
  24. Wielka mała słodzinka, te podusie na łapeczkach..
    Widać jak pięknie rosnie,juz nie chudzinka:)
    szczęśliwy taki,przy licznej rodzince,wzrusza bardzo oglądanie tych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  25. dobre wieści :))) super wieści :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki on duży:)prawie jak rodzeństwo:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale mu tam dobrze... aż serducho się raduje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. :) :) :) uśmiech i radość :) CUDNY(E) są :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super kociaki, wszystkie!!! Ale Vituś oczywiście najpiękniejszy!!!;P

    OdpowiedzUsuń
  30. Vituś, słodziak, nie traci czasu. Tankowanie równoległe rozbroiło mnie kompletnie :))))
    Agnieszka z Żyrardowa

    OdpowiedzUsuń
  31. Fantastyczne widoki, rozpływam się z zachwytu :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Co sobie myśli Vituś:
    "Szczęście jest w pięciu puszystych szarych kawałkach; cztery takie fajniusie, trochę większe ode mnie, to moje rodzeństwo. A piąty, naj-, naj-, najlepszy, jest taki duży, pachnie ciepłym mleczkiem i do niego się najprzyjemniej przytulać, to moja kochana mamusia... mrrrr...."

    OdpowiedzUsuń
  33. A czy Vitusiowi ubyło rodzeństwa??
    Poszli w świat bo Vituś całe mleczko wypija?? ;-)))
    Słodko wyglądają gdy tak razem śpią ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  34. przepiękny! przesłodki! przeuroczy! rośnij zdrowo maluchu :)

    a jak te pozostałe kocurki się na niego zdziwione patrzą :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nika m'a parlé de ton blog et de ton post: c'est magnifique et très émouvant...J'adore les chats et cette petite famille est superbe...

    OdpowiedzUsuń
  36. Mogłabym oglądać te zdjęcia bez końca :-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...