poniedziałek, 14 października 2013

Kiedy byłam/em małym kotkiem, hej!

Uwaga, uwaga, mam zaszczyt ogłosić urodzinową zabawę Za Moimi Drzwiami.

Amisia ma dziś urodziny, kończy 7 lat! Ależ ten czas leci! Pamiętam, jakby to było wczoraj, dzień, kiedy moją uwagę przykuło niezbyt wyraźne zdjęcie na Allegro. Zakochałam się w tej ślicznej kotuni i nie mogłam jeść ani spać, dopóki nie dogadałam się ze sprzedającym i nie przywiózł mi jej znad morza. Myślę, że wyrwałam ją z nie najlepszych warunków, mówiąc łagodnie. Amisia do dziś jest pełna traum, płochliwa i nieufna. Panicznie boi się dzieci, drży na dźwięk męskiego głosu. Przyjechała do mnie nafaszerowana walerianą, sztucznie pobudzona, zakatarzona, z chorym brzuszkiem. Facet miał w samochodzie jeszcze drugiego kociaka, innej rasy. Nie miał przy sobie ponoć żadnych dokumentów (a przyjechał samochodem z Gdańska), nie miał dokumentów kota (który miał być maine coonem z rodowodem), ale czując, że coś tu jest nie tak, wręczyłam mu żądane 500 zł, żeby tylko Amisia była już bezpieczna. Przez te 7 lat zmieniła się moja świadomość i już nie kupiłabym kota. Ale tej transakcji nie żałuję.

Jaka jest Amiśka, to przecież wiecie. To subtelna, kochana kotka, która wiecznie zły humor swego wuja Kayrona znosi ze stoickim spokojem, a kupiłam ją przecież dla niego, zwiedziona przez niego tęsknym spoglądaniem w dal. Byłam przekonana, że kotek się nudzi i drugi kot umili jego życie. Niestety, Książę był łaskaw od początku tępić Amiśkę, prychał na nią, gonił ją, odsuwał się od niej, a nawet ją fizycznie atakował. Bidulka nauczyła się z nim żyć, a on z czasem jakoś tam ją zaakceptował, w każdym razie nie posuwa się już do łapoczynów. Cała trudna sytuacja trwała jednak około pół roku!

Amisia ma gołębie serce, to wspaniała niańka dla naszych licznych tymczasów, otaczająca je opieką, bawiąca się z nimi, łagodna dla nich (gdy tylko oswoi się  z nimi i przestanie się ich bać). To też nieokiełznany żarłok. Może w ten sposób wychodzi z niej to ciężkie dzieciństwo. ;)

Bardzo kochamy wszyscy naszą Amisiulkę. :)

To z tych zdjęć Amisia rzuciła na mnie urok. :)




W związku z jej urodzinami przygotowałam urodzinowy koci konkurs fotograficzny!

Tematem konkursu jest: „Kiedy byłem/am małym kotkiem, hej!”


W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blog (dowolny) lub prowadzące dowolny fanpejdż na Fecebooku i będące obserwatorami mojego bloga. (Nie dotyczy to "moich anonimków" i innych czytaczy nieposiadających bloga czy FB, czyli osób, które są ze mną zaprzyjaźnione i piszą od dawna.)

Aby wziąć udział w konkursie należy:

1.  Na swoim:

  • blogu  umieścić post o konkursie oraz zamieścić baner konkursowy na pasku bocznym z linkiem do tego wpisu (wpis o konkursie nie musi być w oddzielnym poście)
  • osoby bezblogowe muszą na swoim fanpejdżu na Facebooku umieścić baner konkursowy z linkiem do tego wpisu oraz krótką notką i przypiąć go na górze swojej strony.


BANER KONKURSOWY DO POBRANIA




2. Znaleźć zdjęcie swojego kota, kiedy był jeszcze małym kociakiem, zgodne z tematem konkursu i wysłać na adres: anka.wroclawianka@op.pl. Opisać kotka z tamtego okresu jednym zdaniem.
W mailu należy podać imię kotka oraz link do swojego blogowego lub fejsbukowego wpisu o konkursie.


  •  Jedna osoba może wysłać na konkurs po jednym zdjęciu każdego ze swoich kotków. Umówmy się, że muszą to być kotki aktualnie z Wami mieszkające (nie te za tęczowym mostem).

  • Wysłanie zdjęcia jest równoznaczne z pozwoleniem  na wykorzystanie tego zdjęcia do celów zabawy.

Zgłoszenia można wysyłać od dziś do 10 listopada 2013 do godz.20.00.

Zwycięzcami w zabawie będziemy wszyscy, bo czyż nie będzie miło napatrzeć się na te najpiękniejsze ze stworzeń, a poza tym wśród uczestników wylosuję trzech szczęśliwców, którzy otrzymają nagrody - niespodzianki od Anki Wrocławianki. Mogę zdradzić tylko tyle, że jeśli chodzi o personel, to planuję zrobić ze zdjęć kolaż i wykorzystać go do prezentu. Obiecuję też, że kociaści bohaterowie zdjęć będą też zadowoleni. :)

A tu jeszcze kilka wspomnień z Amisiowego dzieciństwa.





Mała Amisia próbuje zmiękczyć wuja. 
Niestety Kajtek natychmiast się od niej odsuwa....


Zapraszam serdecznie do udziału w zabawie.  :)


PODPIS

Uwaga: Przedłużam o tydzień termin nadsyłania zdjęć małych kotków na zabawę blogową: 


Zdjęcia można słać do następnej soboty, czyli 16.11.2013 do godz. 20:00. Zgłoszeń jest bardzo dużo, tylko nie chcę, aby ten jeden słynny koci bobas Kropeczkowy przesłonił nam urok pozostałych zgłoszonych kocich dzieciaczków.  Zachęcam do udziału, a te osoby, które wysłały zdjęcie bez wymaganego jednego zdania opisu, może by to uzupełniły? Miło by było. :)


A rok temu Za Moimi Drzwiami: Pyszna szarlotka z pianką i kisielem (klik).

82 komentarze:

  1. Moja Droga, a co na to Nalepa Hej !

    w KOCIM SWIECIE RAZ JEST DOBRZE, RAZ ŹLE- SĄ SYMPATIE I ANTYPATIE- JAK U LUDZI.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł Aniu, chętnie wezmę udział w konkursie, uwielbiam słodkie maluszkowe fotki kocików :-) Amisia na swich zdjęciach z dzieciństwa taka rozkoszna, nie widać po jej mince złych przeżyć.

    Amisiu Kochana - najlepsze życzenia, choć i tak wydaje mi się, że wszystko czego mogłabyś sobie życzyć - już masz. Więc życzę Ci zdrówka i bezkarnego objadania się (przynajmniej w zień urodzin). Sto lat futrzaczku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko po jednym zdjęciu można wysłać? Jak można wybrać jedno???! Toż to jakiś skandal jakiś;))))

    Amisiu, a Tobie życzę samych radości i pyszności i pyszności w życiu!! I mnóstwa grzecznych tymczasów do wychowania ;))) Uściski i całusy od moich chłopaków!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Amisiulka kochana :)))))
    Ten mały kociak jakoś mi nie przypomina Amiśki dorosłej! :D
    Proszę jubilatkę wyściskać, wygłaskać, wycałować i dać jej tort!

    A pomysł na konkurs świetny! Już chyba wiem jakie zdjęcie podeślę :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego co się kocim szczęściem zwie dla Amisi od Brzydala i jego Osoby Do Nakładania Jedzonka oraz Głaskania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo! To Ty jesteś Ewa z Kotem, czyli od Brzydala jesteś, na którego oczywiście zwróciliśmy z Igorem uwagę w spisie rok temu, a jakże! :) No teraz to ja jestem w domu! Brzydal jest cudowny! Tylko mu tego nie mów z aż taką emfazą, bo - wiadomo - narcyzm szkodzi. ;)

      :* Dla Brzydala też - od wszystkich naszych ślicznych koteczek. :)

      Usuń
  6. Amisia już jako mała kotka wyglądała jak księżniczka:) Szkoda, że Kayron taki nieprzystępny...
    Sto lat, Amisiu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale żałuję że moje kociaki trafiły do mnie, gdy już były dość duże. Ale i tak cieszę się na ten konkurs i wszystkie piękne zdjęcia, jakie zostaną w nim opublikowane :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kociaki! :)
    Amisia dostała od Was niezwykły prezent w postaci Waszej troski. Dobrze, że ją wyrwałaś od tamtego faceta. Znalazłam ogłoszenie, umówiłam się i wszystko było pięknie. Dziewczyna przywiozła dwa pieski żebym sobie wybrała! Pomimo iż od razu mówiłam, że ma być ten rudy... Piesek jeszcze tego samego dnia miał katar, później doszedł kaszel. Okazało się, że piesek jest chory, a co najgorsze - został odstawiony od matki zbyt szybko, bo po 2 tygodniach! Zapłaciłam tyle na ile się umówiłyśmy... pomimo, że pies nie miał ani książeczki ani rodowodu...
    Choruje do dziś, jest pod stałą opieką wetów od samego początku. Bardzo dużo przeszedł, jednak nie wyobrażam sobie, że miałoby o nie być.
    Oczywiście napisałam właścicielce co o niej myślę, nie odpisała, zmieniła numer telefonu. Cieszę się, że nasz piesek miał szansę żeby wyrwać się od nieodpowiedzialnych ludzi, którym zależy tylko na kasie...
    Niestety nie mogę się zgłosić, bo nas w domu nie ma kotów.
    Ciocia ma gospodarstwo, więc tam jest zatrzęsienie. Od najmłodszych lat wybierałam sobie jakiegoś i opiekowałam się nim. Tak jest do tej pory...
    Uściski,
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta na którą trafiłaś to taka sama wstrętna handlara, jak ten facet co mi przywiózł Ami. Do dziś się trzęsę na jego wspomnienie, taki krętacz, bleee

      Usuń
  9. Najlepsze życzenia dla Kochanej Koteczki!
    proszę dać jej dodatkową porcję ulubionego smakołyku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Całuski dla Amisi.Perełka

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że Amisia trafiła do Ciebie. Mam nadzieję, że ten drugi kotek też podobnie trafił. :(

    Dobrej zabawy konkursowej życzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę Amisi 7 miseczek smakołyków:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Amisiu, życzę ci dużo zdrowia! i żeby wuj w końcu złagodniał!
    nie wezmę udziału w zabawie - nie mam bloga, nie mam konta na facebooku (choć zaczynam się łamać i może w końcu założę), a co najważniejsze, nie mam zdjęć naszych futrzaków z dzieciństwa (trafiły do nas już całkiem dorosłe), ale jest w domowym archiwum takie zdjęcie "w temacie", ktore chciałabym Ci, Gosianko pokazać. idę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, zapomniałam, że chwilowo nie mam dostępu do skanera.

      Usuń
    2. Poczekam aż będziesz miała, spoko. :)

      Usuń
  14. ...jako że nie posiadam żadnego kota (oprócz tego w głowie) będę jedyni kibicował zabawie i jeśli dojdę czemu nie mogę zapisywać obrazków to umieszczę banerek...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego Najlepszego dla Amisi.
    Bardzo chętnie sie przyłącze do zabawy :)
    Ide szukać zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Delikatne guaski urodzinowe dla panny A.
    Podeslalam Ci zdjecia kociaka, hrehreher

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby następne lata Amisi w zdrowiu i szczęśliwości mijały. Ale, wiem, że Ty już o to solidnie zadbasz:)
    Posmyraj kocicę za uchem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Misiuleńka kochana!
    I wcale się nie gniewamy z Igorem, że nie dała nam się tknąć. ;)

    PS. Będzie tort z bitą śmietaną? Albo chociaż jakiś sernik... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu tak myśle, myślę od samego rana ,że bitej śmietany to może jej dadzą , ale takiego tatarusia ze zwołowinki ,jak oni już wegetarianie to chyba nie . Biedna oj biedna ta Amisia ;)

      Usuń
    2. Noo, wychudnie jak nic na tej postnej śmietanie. ;)

      Usuń
    3. Amisia dostanie michę zielonej sałatki, nie będzie nam się wyłamywać z rodziny, mięsożerca wstrętny! :))

      Usuń
  19. co prawda kotka nie mam i nie będę raczej nigdy mieć .... ale Twoje kociaki uwielbiam i chociaż moim audytorium są te osoby, które Ciebie czytają to jednak zamieściłam banerek i mam nadzieję, że zabawa będzie przednia! :)
    Buziole wielkie :****

    OdpowiedzUsuń
  20. Łobuzy z Baldrick'owej Tawerny ślą kudłate pozdrowienia dla Amisi. Sto lat!!! Niestety nie miałem okazji poznać moich kocurów jak byli małymi i nieporadnymi kociątkami - gdy trafiły do mnie, Baldrick miał ok. 6 lat, Mefisto 2 lata a Morfeusz wprawdzie nie miał jeszcze roku ale nigdy nie był mały kotkiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ukradlo mi komentarz!
    Zapisuje sie, banerek juz wisi.
    A Amisi zycze zdrowka, cierpliwosci do nieprzychylnego ujka i spojrzenia laskawszym okiem na zakochanego poliglote. :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne kociątko było z Amisi :)... Fajna zabawa :). Udzielimy się :D.

    OdpowiedzUsuń
  23. chciałabym...ale niestety mój kot domowy ma 20 lat a w młodości nikt mu zdjęć nie robił.
    a te podwórkowe? mam zdjęcia maleństw, ale to nadal maleństwa. poza tym to chyba nie byłoby uczciwe, bo pewnie chodzi o kociambry domowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i dałam plamę:((((
      amisiu, słoneczko, pociechy z łysych ci życzę. niech się dobrze sprawują i dbaja jak dotąd o ukochaną koteczkę:)

      Usuń
    2. Twój kot wystąpi w zabawie dla kocich seniorów, Ewo :)

      Usuń
  24. Przeurocza Amisiu, pociechy z Łysych życzę przede wszystkim i niech ten Książe przejrzy wkońcu na oczy i raczy zauważyć twoją niepowtarzalność, no i zawsze sympatycznych tymczasów .:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Amisiu składamy Ci wraz z Kocią Franią najpiękniejsze urodzinowe życzenia wraz z urodzinowym mizianiem!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego naj dla Amisi:)
    Ślicznym była maleństwem, tak jak i śliczną jest nadal:)
    Nie posiadam ani bloga ani konta na facebooku ale z chęcią pooglądam zdjęcia małych koteczków:)

    OdpowiedzUsuń
  27. wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. dużo głasków.
    Fajny konkurs. Niestety nie mogę wziąć w nim udziału, gdyż nie mam zdjęć Bemola, jak był kociakiem ;) A szkoda
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. tez chętnie bym się dołączyła, ale nie mam kotka :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawsze pełnej kociej miseczki, łaskawości Kayrona i wielu kochających Tymczasów!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam kotka:(( I co teraz? Poczekam a urodziny Rufika, wtedy będą pieski?
    Pokibicuję tymczasem......

    OdpowiedzUsuń
  31. 7 lat, to juz pierwszoklasistka... Buziaczki dl Amiski :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale słodziak :) duuuuuużo głasków dla Jubilatki z życzeniami dłuuuuuugiego szczęśliwego zycia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Amisiu 100 lat zdrowego kociego zycia :-)))
    Mizianek 100 !!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety moje kotecki były już duże jak je przygarnęliśmy, więc nie mam zdjęć maluchów, ale przyłączam się do licznej rzeszy wielbicieli Amisi i składam jej urodzinowe życzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystkiego najlepszego! Życia długiego w błogim spokoju, pyszności i dużo głasków dla ślicznej koci :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Amisia ma podobne korzenie jak Bucuś mojej córci :(
    Ale słodka była i taka piękna że nie dziwię się że się zakochałaś :-)))
    100 lat dla jubilatki , duuuużo szczęścia i zdrówka :-D
    A jak znajdę jakieś focie maluszków to kto wie czy nie zabawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warunki spełnione - banerek umieszczony i wpis zrobiony TU ;)
      Zaraz wyślę foty :-))

      Usuń
  37. Takich ludzi powinni zamykać...ale ja nie o tym...

    Sto lat! Sto lat!
    Niech Ci się Amisiu wszystkie kocie marzenia spełnią!
    Wyściskać i wygłaskać Amisię proszę ode mnie:)

    Dobrze, że mam zdjęcia jednego małego kotka:)
    Bo taki roczny to się już nie zalicza do małych, co?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale roczny też kiedyś był maluchem i takiego przysyłaj! ::)

      Usuń
    2. No pewnie, że był, ale ja go takim nie widziałam,
      bo zgarnęłam go, jak roczek już miał:)

      Usuń
  38. Amisiu,
    najserdeczniejsze mruczanki i głaski od Frania, Zimy, Pana Czesia, Karolka, Maszki no i, oczywiście najlepsze życzenia ode mnie :)))

    Poszperam w starych zdjęciach i jesli koty ustalą, kto ma je reprezentować, to może dołaczymy do kokursu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu reprezentować? Dawaj wszystkie, Damo! :)

      Usuń
    2. No bo przeczytałam, że można wysłać tylko po jednym zdjęciu. Teraż dopiero zobaczyłam , że "każdego ze swoich kotów" na szpaltę wlażlo i mało widoczne jest.

      Usuń
    3. A jaką Ty masz przeglądarkę Damo? Bo u mnie nic na nic nie wlazło, przysięgam! :)) Polecam chrome. :)

      Usuń
    4. Chrome mam, ale korzystam z opery, bo wygodniejsza. To tylko jeden wers mam taki lekko przesuniety. Poza tym wszystko jest OK i nigdy dotąd nic nie szwankowało.

      Usuń
  39. Amisia była i jest śliczna i życzymy jej szczęśliwego kociego życia.

    Katarzyna3 i Maloyek

    OdpowiedzUsuń
  40. Amisiu bądź zawsze zdrową i życzę, żeby Cię Kajtek bardzo polubił :)))

    OdpowiedzUsuń
  41. Śmieszne koty i milutkie. Zdrowia i nie psucia się zębów, bo będzie potrzebna sztuczna szczęka ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wszystkiego najlepszego Amisiu! Dużo, dużo czułości, powodującej mruczenie, samych smakołyków do jedzenia i jak najwięcej zabawy :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystkiego najlepszego Amisiu mnóstwa głasków i wypełnionej po brzegi kociej miseczki życzy Mara.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Czytam Twojego bloga raz nawet napisałam jestem pełna podziwu dla Ciebie, albo nie, inaczej cieszę się że zwykła z Ciebie osoba, bo każdy takim zwykłym być powinien.
    Kociak nasz za mały na ten konkurs, ma nie cały pół roku, ale już wszedł w serca tak głęboko że uch. Trochę mnie martwi jego zdrowie, ma czasem gorączkę jest pod opieką weta na lekach też. Ale tak słodkiego malucha rzadko można spotkać. Jest z fundacji tam się dziewczyny opiekują naprawdę mają serce do podopiecznych.
    Na blogu umieszczę banerek i w ogóle jesteś wielka czasem się u znajomych spotykamy na blogach. :) A dodam jeszcze że może warto powiedzieć komuś - jesteś złym człowiekiem - raz tak powiedziałam, jednej kobiecie gdy po raz kolejny warczała na mnie złym słowem, gdy szłam na spacer z naszym wilczurem. Niesamowite co mnie wtedy spotkało, cud odmienił kobietę bo to chyba był cud? Stała się uśmiechnięta całe życie mi swoje opowiedziała, do ciepła sporo jej brakowało ale się starała:) Dziwne to było wydarzenie. Do dziś sobie z :) dzięńdobrujuemy. :)
    Pozdrawiam wszystkich Ludzi, dużo tu was przez duże -L-.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, zapomniałam już się poprawiam już!!
      Zdrowia dla Amisi cudnej urody i wielkiego serca kotki życzę.

      Usuń
  45. Link już wisi z banerkiem na blogu :) a zdjęcia wyślę, muszę poszukać w archiwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wpis zrobiłam i banerek mi się umieścić udało, więc juz oficjalnie mogę ogłosić, że startuję!

    OdpowiedzUsuń
  47. To i my się zgłosimy ;-)))
    na razie w zapowiedziach...
    zaraz się ogarnę i jakiegoś posta "w końcu" napiszę i banerek umieszczę :D i zdjęcia poszukam ;-)))
    i znów wrócę i formalności dopełnię...
    aleee... jakby co... to ja już tu jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  48. wysłałam maila z fotką i niespodzianką :) na blogu banerek i wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  49. piękne umaszczenie ma Twoja Amisia :) to zdjęcie, na którym śpi na ręce, jest przesłodkie!
    Zgłaszam się do Twojej zabawy, maila przed chwilą wysłałam. Info o zabawie wrzuciłam do tej notki: http://greenfrog93.blogspot.com/2013/10/tydzien-w-zdjeciach_27.html
    bannerek wisi w pasku bocznym. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. piękna, kolejnych wielu dobrych, kocich lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Oczywisćie obserwuje i zgłaszam się do konkursu :)
    Email wraz z zdjecialmi powędrował już chwilkę temu ;)

    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  52. Buziaki dla Amisi od Pieszczocha i Szmacianki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. A już był finał czy coś przegapiłam ? ;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Dobra zasada: nie czytasz - nie komentuj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...