Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2013

Tulipanowy misz-masz

Kiedy 30 kwietnia ubiegłego roku opublikowałam przepiękny tulipanowy post,
(chwalipięta ze mnie, ale pamiętam jak ten post mnie cieszył),
w komentarzu pod nim Agnieszka napisała:

Tuli pan
Panią w raju
Nigdy dość

Od tej chwili tulipany zawsze kojarzą mi się z tym wierszykiem. 
Z czym jeszcze?
Baaaaardzo ciekawe wiadomości z Wikipedii:

•         U tulipana zachodzi zjawisko termonastii. Proces ten zachodzi, gdy jest jeszcze dość chłodno i tylko bezpośrednie nasłonecznienie podnosi dość znacznie temperaturę organu. Kwiaty te w podwyższonej temperaturze otwierają się, a przy niskiej zamykają. Ma to kluczowe znaczenie w procesie zapylania, w słońcu i cieple istnieje największe prawdopodobieństwo zapylenia przez owady. Mechanizm tych ruchów polega na szybszym wzroście listków okwiatu po stronie górnej (wewnętrznej) w temperaturze wyższej, co powoduje rozchylenie się kwiatu. Gdy temperatura jest niska, szybciej rośnie dolna strona listków i kwiat się stula. Ruchy te mogą być wykonywane wielokrotnie. Listki okwiatu wydłużają się u tulipana o ok. 7% podczas jednego ruchu termonastycznego, tak że w ciągu okresu kwitnienia całkowity przyrost listków może sięgać nawet 100%.
•          Zaobserwowano, iż kwiaty tulipanów otwierają się, gdy temperatura wzrasta powyżej 15 °C, a zamykają się gdy spada poniżej 13 °C. Niektóre kwiaty są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury, u tulipana dostrzegalna reakcja zachodzi przy różnicy temperatur wynoszącej 0,5 °C.
•          Pyłek u tulipana odznacza się dużą żywotnością – zachowuje zdolność kiełkowania przez okres do 100 dni.
Uprawiane tulipany ogrodnicy dzielą na 15 grup:
1.         tulipany pojedyncze wczesne
2.         tulipany pełne wczesne
3.         tulipany Triumph
4.         tulipany mieszańce Darwina
5.         tulipany Crispa
6.         tulipany Viridiflora
7.         tulipany liliokształtne
8.         tulipany pojedyncze późne
9.         tulipany Rembrandta
10.       tulipany papuzie
11.       tulipany pełne późne
12.       tulipany Kaufmana 
13.       tulipany Fostera 
14.       tulipany Greiga 
15.       pozostałe gatunki botaniczne
Z przedszkola:

„Tulipan śpi”

- Idą, idą ciepłe dni, a tulipan śpi
- Słońce siadło na parkanie - wstawaj, wstawaj tulipanie, kończ zimowe sny!
- A tulipan śpi!
- Słychać wkoło deszczu granie. Wstawaj, wstawaj tulipanie. Dam ci krople trzy
- A tulipan śpi!
- Stanął dziadek na ścieżce - tulipanie, śpisz jeszcze?
Postawię na grządce budzik, to cię obudzi.
- Kto dzwoni? Kto mnie woła? O, jak ciepło dookoła!
Patrzcie, liście mam zielone i na głowie mam koronę.
A tak mało brakowało, żebym przespał zimę całą!

Ze zbioru Dzieła Krasickiego:

XXV. TULIPAN I FIJOŁEK.

TULIPAN okazały patrzał na to krzywo,
Że fijołek w przyjaźni zostawał z pokrzywą.
Nadszedł pan do ogrodu tegoż właśnie rana;
Widząc, że pięknie zeszedł, urwał tulipana.
A gdy się do bukietu i fijołek zdarzył,
Chciał go zerwać, ale się pokrzywą oparzył.
Patrzał na to tulipan, mądry poniewczasie,
I poznał, że przyjaciel, choć nierówny: zda się.

Z innej beczki:
Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie. Ochroniarz pyta go:
- Ma pan pistolet? 
- Nie.
- A jakiś nóż?
- Nie.
- A może siekierkę?
- No nie.
- To może jakiś kastet?
- Nie, nic takiego nie mam.
Ochroniarz bierze butelkę, rozbija i mówi:
- To niech pan tego tulipana chociaż weźmie.

Na koniec:
Jak pszczółka od rana zbiera nektar z tulipana, 
tak ja Was tym postem słodko budzę, 
bo strasznie się tutaj bez Was nudzę.


Lilia zakwitła, róża opada, piękny tulipan listeczki swe składa, 
a ja Wam składam szczere życzenia, życzę Wam szczęścia i powodzenia, 
co Wam jest miłe i wymarzone, niech w dniu dzisiejszym będzie spełnione!


PODPIS

Wszystkie zdjęcia są oczywiście mojego autorstwa i to dla nich powstał ten tulipanowy misz-masz. :)

sobota, 11 maja 2013

Z życia perkozów

Kolejne zdjęcia, które czekały na publikację cały rok. Dokładnie rok temu byliśmy u przyjaciół w Holandii, gdzie udało mi się zrobić fantastyczną relację z perkoziego gniazda, odwiedzić Keukenhoff, a nawet być świadkiem gwałtu... To były niezapomniane chwile!
Założę się, że teraz właśnie, w tym samym miejscu, może i na tym samym gnieździe, dzieją się podobne sceny. Zapraszam do podziwiania perkoziej rodzinki. Dużo zdjęć, ale nie potrafiłam z żadnego zrezygnować. Perkozy są wspaniałymi, pięknymi ptakami!
























Jak ja lubię być świadkiem takich scen!
Dobrej soboty, drodzy blogowianie!


Łapanie licznika-przypomnienie.

niedziela, 16 września 2012

Zdolny malarz

Piękny, słoneczny, bezwietrzny dzień. 
Brzoza rosnąca nad rzeczką przegląda się w chłodnej wodzie. 
I błękitne, bezchmurne niebo.
 I kacze małżeństwo: 
on dumny i strojny, a za nim skromna, szara żonka - gdzie ty, tam i ja. 
Woda jak rtęć, jak płynny ołów. 
Zachwyt, czysty zachwyt.



Ja to tylko złapałam w kadr, ale to ten, który to namalował, zasługuje na podziw.



poniedziałek, 7 maja 2012

Minizoo w Keukenhof i dwa razy o świnkach

Ostatni wpis o Keukenhof - obiecuję. ;-)
Jest tam malutkie minizoo, zaledwie parę zwierzaków.

Kozy i świnki

Qrki

A z tą ze zdjęcia poniżej pełną wdzięku pieszczochą miałam przyjemność się miziać. ;-)
A że jest wielką wielbicielką pieszczot, pokazała, tuląc się do swojej opiekunki i domagając się szmerania brzuszka. Aż pochrząkiwała ze szczęścia. ;-)

Kto ma tyle wdzięku, co ja?





W dotyku okazała się milutka, choć odrobinę szorstka i... pachnąca! 
Jak bum cyk cyk! Zero nieprzyjemnych zapachów, moja ręka po głaskaniu pachniała przyjemnie siankiem. Oczywiście od razu chciałabym mieć taką świnkę, MójCiOn ma ze mną pod tym względem trzy światy. ;-)


A skoro o świnkach mowa, to na mojej wsi jest taki Chłop, który wszystkie swoje gospodarskie zwierzaki wypuszcza na pole, dość rozległe, wolno. Oczywiście one potem rozłażą się na pola sąsiadów i ciągle są z tego afery. O ile widok krowy na polu nikogo nie dziwi, to, przyznajcie, że maciora chodząca wolno ze swoimi warchlakami robi wrażenie. Nie byłabym sobą, gdybym narzekała! Dla mnie to cudowny widok - jak w raju. ;-)





Nie byłabym też sobą, gdybym nie chwyciła za aparat i nie próbowała ich uwiecznić.



Mamusia jest słodka!




Poszłam za nimi, skradając się z aparatem. W pewnym momencie, kiedy chciałam zbliżyć się do warchlaczków, maciora zwąchała mnie, wylazła z krzaków i znacząco chrząknęła! W tej samej chwili, jak rącza sarna przeskoczyłam przez płot, choć wcześniej założyłabym się o każde pieniądze, że nie jestem do tego zdolna! 




Już zza płotu mogłam jej cyknąć ostatnie zdjęcie. 
Jeden z jej warchlaczków wygląda jak mały dalmatyńczyk! Jest cudny. ;-)

Dziękuję, że tak licznie odwiedzaliście mnie podczas mojej nieobecności.
Było mi bardzo miło. Cieszę się też niezmiernie, że podobał się Wam mój ostatni komiks. Zawsze mam z tym dużo zabawy, ale i niepewności. 

Miłego tygodnia. :-))

wtorek, 1 maja 2012

Polska wystawa w Keukenhof

Ciekawostka. 
W tym roku w Keukenhof motywem przewodnim była Polska, cała impreza nosi nazwę "Surprising Poland". W całym parku można spotkać polskie flagi i zdjęcia z różnych polskich miast. Jeśli coś miało być na tej wystawie zaskakujące, to nie wszystko tak, jak bym sobie wyobrażała. Kilka pomysłów było nietrafionych i byle jakich. Nie lubię marudzić, ale nie poczułam się dobrze po jej obejrzeniu jako Polka. Zaraz przy wejściu w polskim pawilonie im. Juliusza Słowackiego na honorowym miejscu widzimy naszą największą dumę (?) Pudzianowskiego Mariusza, który jest wyeksponowany, wymierzony i przed którym stoi z reguły gromadka starszych pań. Udało się, jestem zaskoczona!

Mariusz Pudzianowski

Gablotka poświęcona Marii Skłodowskiej-Curie

Okazuje się, że Max Faktor był Polakiem.

Architekt z Nowego Jorku, ale urodzony w Polsce - Daniel Libeskind

Twórca esperanto, kolejne bardzo polskie nazwisko Ludwik Łazarz Zamenhof - ktoś wie, czy ten język jeszcze działa?

A któż to jest na samym końcu, po przeciwnej stronie niż Pudzianowski?
A to ci zaskoczenie!

I największy obciach - bar mleczny - że niby taka wizytówka Polski...

Obsługuje go wirtualna Agata Kucharski (?), lat 55 - za nią w tle obskurna kuchnia z mikrofalówką.

Portret Chopina zrobiony z tulipanów - niedaleko obok pawilonu, 
tuż pod dumnie powiewającymi polskimi flagami - ładny.

O co chodzi? Jaką zaskakującą Polskę chcieli pokazać pomysłodawcy tej wystawy? Czy to jest dobry przekaz, że Polacy emigrują, robią karierę i zostają za granicą? 
Ponoć w barach na terenie parku, pod polskimi napisami "smacznego" serwowano "tradycyjną polską zupę z ciemnego piwa" - nigdy o niej nie słyszałam! W sali projekcyjnej leciał też film, na którym oprócz żubrów i pięknych widoków Warszawy pokazane były znów bary mleczne oraz wiejskie umorusane dzieci ganiające po klepisku, a komentowała to panienka średnio władająca angielskim. Nie widziałam tego filmu, opieram się na relacji świadków. Na wystawie była też ściana z zamontowanymi w niej otworami do podglądania polskiej, zaskakującej przyrody. W jednym otworze zobaczyłam żabę, na drugi już się nie odważyłam, żeby nadmiar zaskoczenia mnie nie zabił. 
Trochę pachnie mi to fuszerką. A jednak pomarudziłam. ;-)

Na koniec jednak spotkałam rodzinę Qr Domowych. Ucieszyłam się, bo zawsze to ktoś życzliwy i mówię do nich (szeptem, żeby się nie wydało, że Polką jestem, a poza tym Papież słucha):
- Witajcie moje miłe, jak wam się tu żyje, z Pudzianowskim dwa razy większym niż normalnie, z Papieżem, co ma na Was oko, no i z Agatą Kucharski?
- 54,95 euro - one na to.
Tfu! Materialiści imperialistyczni! 
A poza tym czy wiesz, Qro, że one się sprzedają za pieniądze???


Szklane qrki, ale to już było poza polską wystawą.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...