Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koń. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 czerwca 2012

Wrocławskie konie

przepowiedziały, że wygrają Polacy!



 O krok...
A tu kicha. :-(
Żeby tylko nie było z tego rozróby...

sobota, 2 czerwca 2012

Oba razem!

Dzień, w którym byłam świadkiem scen łąkowych z udziałem dwóch klaczy ze swoimi źrebaczkami i jednej w zaawansowanej ciąży, był dla mnie wyjątkowy. To one to sprawiły. Przyjemność, jaką miałam z obserwacji tych zwierząt, zostanie we mnie na długo. Będzie synonimem przyjemnej ekscytacji i wzruszenia. Oba źrebaczki, kary i gniady, w mojej obecności poiły się mleczkiem! Baraszkowały w trawie. Tuliły się do swoich mamuś. O tym już było. Pamiętacie?
Dawkowałam Wam te koniki, bo inaczej mój post miały jakieś 50 zdjęć. ;-)

Wszystkie razem, ale w podgrupach.

Piękne tyły i zachwycające przody.

Och, mieć choć jedną setną tego wdzięku!

I taką zawadiacką grzywę!

Wzruszacze...


Zachwyca mnie dosłownie każdy ruch tego konika.






Na tym zdjęciu widać nawet kroplę mleczka, którą uronił mały ssak. ;-) 





A tu robi ciamku-ciamku z wyrazem błogości na pysiu.



Czarny na czarnym - niełatwo to dobrze pokazać.



Jeśli chodzi o konie, to by było (na razie) tyle. ;-)
Miłego weekendu!


sobota, 26 maja 2012

Jeszcze jeden!

Uwaga! Dziś zagadka z krótkim terminem oczekiwania na rozwiązanie, bo znajduje się ono na końcu tego postu. Zatrzymajcie się jednak chwilę przy pierwszym zdjęciu 
i odpowiedzcie sobie: 
co ono przedstawia?
Ciekawa jestem, czy ta zagadka też jest trudna. Myślę, że nie. ;-)




To nie koniec moich pytań. Nie znam się na koniach niestety, choć jestem wielką miłośniczką urody tych niezwykłych zwierząt. Kiedy byliśmy w Ośnie spotkaliśmy na łące dwie pary: dwie mamusie ze źrebaczkami. Co za uroczy widok! Jednego już znacie stąd: KLIK. A dziś chcę Wam przedstawić drugiego i zapytać o jego zachowanie. Konik chodził za mamusią krok w krok i w pewnym momencie zaczął mocno wyciągać szyję do przodu, napinać mięśnie, szczerzyć zęby, całkowicie bezgłośnie. 
Co on robił? 
Kto potrafi to wytłumaczyć?
Myślę, że udało mi się zrobić fajne zdjęcia, na których to dobrze widać.







Chyba się zmęczył... Wzrusza mnie to zdjęcie.


A to rozwiązanie zagadki ;-)) (Na górze jest zbliżenie pewnego fragmentu tego obrazka.)



Koniki jeszcze będą!

PODPIS

sobota, 19 maja 2012

Nie Mruczek, nie Burek, nie jeż, nie ptak

Oto oczekiwane niecierpliwie rozwiązanie zagadki z czwartku. ;-)
Ogłaszam, że zgadła jedna osoba i jest nią:
(uwaga, tratatatam!)
KAPRYSIA
Gratuluję Ci serdecznie - zagadka okazała się trudna.
Obiecana satysfakcja czeka na Ciebie na końcu tego posta. ;-)

Któż to nam się wyłania z trawki?

Już wiadomo? (widzicie co ma w pysku?)

Jupi!! Jak cudownie! ;-)

Młodym być, więcej nic. :-))

Chyba wstanę!

E tam! Jak szaleć, to szaleć!

Ekstaza! (zbliżenie jest na ostatnim zdjęciu).

Mógłbym tak cały dzień!

Oo! Mamusiu, poczekaj!

Już idę!

Pędzę, nie odchodź!

Trawa trawą, ale matka jest tylko jedna. ;-)

SATYSFAKCJA - dla Kaprysi. Wymalowana na pysku. Trafiona? Satysfakcjonuje Cię?



Koniki jeszcze będą w równie (moim zdaniem) ciekawych odsłonach. ;-)


PODPIS


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...