Uwaga! Dziś zagadka z krótkim terminem oczekiwania na rozwiązanie, bo znajduje się ono na końcu tego postu. Zatrzymajcie się jednak chwilę przy pierwszym zdjęciu
i odpowiedzcie sobie:
co ono przedstawia?
Ciekawa jestem, czy ta zagadka też jest trudna. Myślę, że nie. ;-)
To nie koniec moich pytań. Nie znam się na koniach niestety, choć jestem wielką miłośniczką urody tych niezwykłych zwierząt. Kiedy byliśmy w Ośnie spotkaliśmy na łące dwie pary: dwie mamusie ze źrebaczkami. Co za uroczy widok! Jednego już znacie stąd: KLIK. A dziś chcę Wam przedstawić drugiego i zapytać o jego zachowanie. Konik chodził za mamusią krok w krok i w pewnym momencie zaczął mocno wyciągać szyję do przodu, napinać mięśnie, szczerzyć zęby, całkowicie bezgłośnie.
Co on robił?
Kto potrafi to wytłumaczyć?
Myślę, że udało mi się zrobić fajne zdjęcia, na których to dobrze widać.
Chyba się zmęczył... Wzrusza mnie to zdjęcie.
A to rozwiązanie zagadki ;-)) (Na górze jest zbliżenie pewnego fragmentu tego obrazka.)
Koniki jeszcze będą!
