sobota, 26 maja 2012

Jeszcze jeden!

Uwaga! Dziś zagadka z krótkim terminem oczekiwania na rozwiązanie, bo znajduje się ono na końcu tego postu. Zatrzymajcie się jednak chwilę przy pierwszym zdjęciu 
i odpowiedzcie sobie: 
co ono przedstawia?
Ciekawa jestem, czy ta zagadka też jest trudna. Myślę, że nie. ;-)




To nie koniec moich pytań. Nie znam się na koniach niestety, choć jestem wielką miłośniczką urody tych niezwykłych zwierząt. Kiedy byliśmy w Ośnie spotkaliśmy na łące dwie pary: dwie mamusie ze źrebaczkami. Co za uroczy widok! Jednego już znacie stąd: KLIK. A dziś chcę Wam przedstawić drugiego i zapytać o jego zachowanie. Konik chodził za mamusią krok w krok i w pewnym momencie zaczął mocno wyciągać szyję do przodu, napinać mięśnie, szczerzyć zęby, całkowicie bezgłośnie. 
Co on robił? 
Kto potrafi to wytłumaczyć?
Myślę, że udało mi się zrobić fajne zdjęcia, na których to dobrze widać.







Chyba się zmęczył... Wzrusza mnie to zdjęcie.


A to rozwiązanie zagadki ;-)) (Na górze jest zbliżenie pewnego fragmentu tego obrazka.)



Koniki jeszcze będą!

PODPIS

31 komentarzy:

  1. Ha ha - jesli dobrze zrozumiałam to są jajeczka konika ? pozdrawiam - Miłego Dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby źrebaczek dobierał się do mleka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, byłaś szybsza :)


      A zdjęcia rewelacyjne :)

      Usuń
  3. Zagadka rozwiązana :)
    Poza tym, że jestem kociarą jestem koniarą. Więź jaka potrafi wytworzyć się między koniem a człowiekiem bywa niewyobrażalna. O relacjach człowiek-kot mówimy służący - pan, człowiek - pies, przyjaciele, a ja o związku koń-człowiek powiedziałabym partnerzy.
    A co do pytania co robi źrebak, nie wiem napewno, ale wiele zwierząt aby dobrze czuć zapach musi powietrze przepuścić przez usta, może i z końmi tak jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację. Wyglądało to bardzo efektownie, tak mocno się wyprężał, całym sobą, tak szczerzył zęby, żyły na szyi mu nabrzmiały,dość długo to trwało, że pomyślałam, że to może coś innego niż zwykłe wąchanie;-)

      Usuń
    2. A ja mam dla Ciebie zagadkę ;) Jak nazywa się umaszczenie końskie, które mają klacz i źrebak na twoich zdjęciach?

      Usuń
    3. Gniady? A ten z poprzedniej soboty, całkiem czarny? Kary?

      Usuń
    4. Brawo!!!! Wygrała pani najdelikatniejszy atłas na świecie, dotyk końskich chrap ;)))) Te są gniadoszami, a tamten maluch faktycznie jest karym koniem.
      Ps. poza dotykiem końskich chrap wiele bym oddała za koński zapach na codzień, chyba mam jakieś zboczenie ;)

      Usuń
    5. Wspaniała nagroda! Nawet wspanialsza, niż miętolenie kociego uszka, które też jest delikatne jak jedwab;-)
      Powinny być takie różne perfumy, np o zapachu chleba, albo własnie końskiej sierści;-)

      Usuń
    6. Oj tak, tak!! Chrapy lepsze od kocich uszu :)

      Perfumy czemu nie ale i tak nigdy w życiu nie zapomnę mojego pierwszego w życiu bliskiego kontaktu z koniem zimową i mroźną porą, kiedy siedząc na jego grzbiecie każdym milimetrem mojego ciała czułam bijące ciepło od tego wielkiego stwora i ten jedyny w swoim rodzaju zapach, który odurzał mnie okrutnie ;) a którego moja kotka bardzo się bała jak tylko wracałam ze stajni.

      Usuń
    7. Aż Ci zazdroszczę tego wyjątkowego wspomnienia. Pozdrawiam;-))

      Usuń
  4. fajne zagadki z pieprzykiem nam serwujesz, a zdjecia tak ladne, ze kazdego ranka spogladam na blog, czy cos nowego sie pojawilo...pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko nie zgadła...cudownie!!! piekne zdjęcia!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Na koniach, poza podziwianiem, nie znam się, ale przyłączam się do zdania _basika. Źrebaczek łapie powietrze tak, by dotarło do narządu lemieszowego, związanego ze zmysłem węchu. Moja seterka tak robi w lesie, gdy węszy w górnym wietrze, ale i u ludzi ten narząd istnieje i wiąże się go z feromonami;)

    Zagadki bym nie rozwiązała:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopiero pod odpowiednim kontem monitora odkryłam tego źrebaka pijącego mleko :)... :D. Śliczne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie;-) Dla mnie to proste, bo wiem od razu o co chodzi, ale dla kogoś kto nie wie, zagadka okazuje się znowu trudna;-)

      Usuń
    2. * kątem oczywiście... ;/... przepraszam... :D. to jeden z tych ortów typu morze-może ;P

      Usuń
  8. Rozczulające ujęcia. Źrebaczek uroczy :)
    Ty to zawsze wypatrzysz takie przyrodnicze smaczki! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. jeju ale wspaniałe zdjęcia <3
    ja myślę, że właśnie nabiera powietrze, wącha i może próbuje ( bo pewnie jeszcze za dobrze nie umie) porozumiewać się i wydawać ihha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie to opisałaś....cudne zdjęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli mama klacz i dziecko źrebak :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety,nie mam pojęcia:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Może jakieś źdźbło weszło między zęby?... piękne konie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam konie (kiedyś nawet jeździłam konno) tak samo, jak koty i psy.
    Źrebaczek pewnie poznaje zapachy piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne koniki.
    raz w życiu odważyłam się wsiąść na konia.
    boję się zwierząt większych ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak myślałam! :)) Na 99%, a z konikiem - niestety nie wiem, co robi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz, kiedy wiem co przedstawia zdjęcie, jestem w stanie to zobaczyć:)
    W pierwszym momencie, wyglądało mi to na smutne oko słonia;))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...