
Pierwszy znalazł dom rudy kotek jak ze Shreka.
Nie zdziwiło mnie to. Kotek jest cudny!
Miałam wielką pokusę, aby go sobie zatrzymać...
Nie zdziwiło mnie to. Kotek jest cudny!
Miałam wielką pokusę, aby go sobie zatrzymać...
Na imię mu MAFIN.

Kotek pojechał do Bolesławca. Jest tam hołubiony, pieszczony i nazywany "najpiękniejszym kotem na świecie". Ostatni mail od jego zakochanego w nim personelu brzmi:
Mafin jest przeuroczy :) Charakter, jaki miał, taki ma dalej: niesamowicie otwarty i odważny.
Nie mamy z nim żadnych problemów. Może poza tym, że lubi nam... wchodzić w nocy na głowy. :)
Uwielbia się układać do spania pod szyją, na ramionach, aby jak najbliżej. :)
Kupiliśmy już drapak, na którym się świetnie bawi i wchodzi sobie po nim na parapet.
Mafin jest przeuroczy :) Charakter, jaki miał, taki ma dalej: niesamowicie otwarty i odważny.
Nie mamy z nim żadnych problemów. Może poza tym, że lubi nam... wchodzić w nocy na głowy. :)
Uwielbia się układać do spania pod szyją, na ramionach, aby jak najbliżej. :)
Kupiliśmy już drapak, na którym się świetnie bawi i wchodzi sobie po nim na parapet.

Pamiętacie szaloną parkę uwiecznioną na filmie?
Przedstawiam Wam PLAMKĘ i KARMELKA.

Koteczki zamieszkały razem w domku z ogrodem, pod Wrocławiem, gdzie mają do towarzystwa psa i starszego kota.
Zaaklimatyzowały się od pierwszego dnia. Szaleją tak, że nie można za nimi nadążyć. Sama radość! Ostatni mail:
Jeszcze raz bardzo dziękuję, bo są bardzo grzeczne i śliczne. Proszę się o nie nie martwić, będzie im u nas bardzo dobrze. (...) Ale dokazują!!!!!!
Zaaklimatyzowały się od pierwszego dnia. Szaleją tak, że nie można za nimi nadążyć. Sama radość! Ostatni mail:
Jeszcze raz bardzo dziękuję, bo są bardzo grzeczne i śliczne. Proszę się o nie nie martwić, będzie im u nas bardzo dobrze. (...) Ale dokazują!!!!!!
Tej eleganckiej pięknoty nie muszę nikomu przedstawiać.
To FILONKA.

O losach Filonki wiemy najwięcej, bo Basia dba o to, abyśmy nie cierpieli na niedosyt wiadomości. Ostatnie wieści donoszą o stabilności relacji obu kotów. Na przyjaźń Filonki i Buni się nie zanosi, ale miejmy nadzieję, że końcowo będzie inaczej. Może nastąpi jakiś przełom...
Koteczka rozwija się i czuje się świetnie. Więcej informacji jest u Basi TU.
Koteczka rozwija się i czuje się świetnie. Więcej informacji jest u Basi TU.
Najdłużej szukała domu łaciata królewna, do której już zdążyliśmy się bardzo przywiązać.

Dogadała się jakoś z Amisią, choć nie zaiskrzyło tak, jak w przypadku Szuwarka/Gacka.
Natychmiast pojęła, jak należy ustawiać się w kolejce do michy i mało tego:
od razu ustawiła się jako pierwsza!
Długo szukała domku, chcieliśmy z MójCiOnem, który mnie bardzo wspierał (np. jeździł ze mną na wizyty przedadopcyjne), żeby miała jak najlepiej i wygląda na to, że wybraliśmy słusznie.
Koteczka dostała imię LUSIA.
Koteczka dostała imię LUSIA.

Lusia mieszka we Wrocławiu. Zaprzyjaźniła się natychmiast z kotką, która odwiedza ten dom wraz z córką Państwa, gdzie mieszka Lusia. Poza tym informacja po dwóch dniach brzmiała:
Mała czuje się dobrze, bardzo dużo je, ciągle ma ochotę na zabawę i wygłupy.
Mała czuje się dobrze, bardzo dużo je, ciągle ma ochotę na zabawę i wygłupy.
Jak pewnie pamiętają niektórzy z Was, tym koteczkom już od momentu stworzenia był przeznaczony dobry los, o który zadbał sam Stwórca rękami kociego personelu.
Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam przyczynić się do wypełnienia woli samego Stworzyciela :))
Miłego i spokojnego dnia! :)













































