sobota, 27 kwietnia 2013

Wrocławski łabędź w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu

Dla osób niemających konta na FB wiadomość z ostatniej chwili. O uratowanym przez EKOSTRAŻ łabędziu pisałam TU, ponieważ byłam świadkiem akcji ratowniczej i nakręciłam o tym filmik, z którego jestem dumna. :)



Źródło: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151582280658501.1073741851.335087058500&type=1

18 kwietnia 2013 roku bytujący na wrocławskim Kozanowie łabędź o numerze obrączki AH 1433 - St. Orn. GDAŃSK, przelatujący wraz ze stadem nad ulicą Baciarrellego we Wrocławiu, zaczął nagle spadać i uderzył z całym impetem w szklaną balustradę balkonu. Upadł na ziemię, gdzie siedział, ciężko dysząc. EKOSTRAŻ udzieliła natychmiast łabędziowi pomocy weterynaryjnej oraz zaopiekowała się nim. Przeprowadzone badania obrazowe RTG wykazały liczne złamania w jednej z nóg. Rozpoczęła się walka z czasem o uratowanie choćby częściowej sprawności uszkodzonej kończyny łabędzia: im wcześniej zacznie się leczenie chirurgiczne oraz rehabilitację, tym lepsze są rokowania na przyszłość. Operacji łabędzia oraz jego rehabilitacji ruchowej nie podjął się (nawet odpłatnie) żaden miejscowy ośrodek rehabilitacji zwierząt dzikich. W kilku innych miejscach w Polsce zalecano bardziej klasyczne rozwiązania: eutanazję, a nie zawracanie głowy jakimś tam łabędziem.

Pakowanie łabędzia i ostatnie pożegnania. Piątek nad ranem, Wrocław.
Za to BEZ WAHANIA i zbędnych rozmów o niczym łabędziowi postanowili pomóc nasi przyjaciele z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (lek. wet. Radosław Fedaczyński, lek. wet. Piotr Pawlikowski), zapewniając mu leczenie, rehabilitację oraz miejsce w ośrodku. Wczoraj nieprzyzwoicie wczesnym rankiem wyruszyliśmy z wrocławskim łabędziem na Podkarpacie. Transport dużego ptaka na tak znaczną odległość przy obecnych warunkach atmosferycznych był i dla nas, i dla ptaka dużym wyzwaniem. Ale wszyscy daliśmy radę :) Warto było pokonać te ponad 1.000 km w obie strony.

Transport.
Kiedy tylko ptak nieco odpoczął po długiej i trudnej podróży w chłodnym kojcu w przemyskim ośrodku, jeszcze wczoraj został zoperowany. Ptak jest pod opieką świetnych specjalistów w zakresie leczenia i rehabilitacji dzikich ptaków, którzy przy tym nie chodzą na skróty. Łabędź dziś czuje się nie najgorzej: ruchowo daje sobie radę, podnosi się. Będziemy informowali o jego dalszych losach.

Wrocławski łabędź (kojec na szybko dla ochłody) w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu https://www.facebook.com/osrodek.rehabilitacji — w: Przemyśl, Poland
Jeśli zechcecie Państwo wspomóc opiekę nad wrocławskim łabędziem w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, serdecznie zachęcamy 
(nr konta:http://www.orzw.pl/pl/kontakt, z dopiskiem "wrocławski łabędź"). 
Naprawdę warto! 

Kto odpoczywa? Bóbr.
Ośrodkowe bociany.
Słynna lisiczka - rezydent w Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

PODPIS

22 komentarze:

  1. ;-)))
    Dobrze, że są ludzie którym się "chce"

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze, że ludzie pomagają zwierzętom, o wiele bardziej cieszą mnie takie wpisy, niż te o nieszczęśnikach...
    Pozdrowienia, mam nadzieję, że zdrowiejesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dziękuję. :) Pisanie o dobrych doświadczeniach zaraża dobrą energią, która roznosi się wśród ludzi i aż chce im się działać. Tak uważam.

      Usuń
  3. Dzięki Aniu za te wiadomości, zastanawiałam się co z nim będzie. Może uda nam się go odwiedzić, bo do Przemyśla mnie ciągnie często, to takie magiczne miasto.
    Buziaczki Aniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten bóbr mnie rozwalił, dobrze że ktoś dba o te zwierzątka. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...popieram bóbr jest najlepszy, czasami tez tak śpię...

      Usuń
  5. Dobrze, że łabądek ma szansę.
    Bóbr rzeczywiście niemożliwy:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto ma zadbać o zwierzęta jak nie my - ludzie??? Dlaczego tak często idziemy na łatwiznę i stwierdzamy, że nie warto się kłopotać, łatwiej uśpić, natura prowadzi selekcję itp bezduszne i okrutne sądy padają z naszych ust i serc.
    Trzymam kciuki za zdrowie tego łabędzia i Jego powrót do życia na wolności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego podziwiam tych ludzi z EKOSTRAŻY. Fajnie, że oni i my jesteśmy w Wrocławia, prawda, Basiu? :)

      Usuń
  7. Wspaniali Ludzie kochający zwierzęta!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Opieka nad dzikimi zwierzętami jest bardzo trudna i wymaga bardzo rozległej wiedzy. Już samo znieczulenie zwierzęcia w sposób,by mu nie zaszkodzić, jest trudne.I bardzo często mimo ogromnego wysiłku lekarzy i opiekunów dzikie zwierzę odchodzi - stres był po prostu zbyt duży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zobaczyłam ten ośrodek i poczułam, że mogłabym tam pracować...

      Usuń
  9. No i wzruszyłam się!
    Jak to dobrze, że są ludzie, którym chce się chcieć!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za wiadomość:)))Jak to się mówi?-tyle ludzi wokół nas a tak trudno o człowieka,tak daleko trzeba szukać:(
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, to Wy sami zawieźliście tego biednego łabędzia do Przemyśla?!?
    Po prostu nie przestajesz mnie zadziwiać Kobieto... Jesteście wielcy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy, Alu! To EKOSTRAŻ.
      :)

      Usuń
    2. ok, niech Ci będzie, że wszystko to Ekostraż ;)

      Usuń
  12. Chylę czoła,piękny gest,ogromny podziw.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...