piątek, 27 lipca 2012

Nie wystarczy znać języki














36 komentarzy:

  1. Oj trzeba się szanować:-) Tył rzeczywiście całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu to jest cholernie dobry komiks!! :D przeszłaś samą siebie!
    Rozesłałam po znajomych - już zrywają boki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Cię Anka:)))
    Super komiks !:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A-ha-ha! Doskonale! Amisia w szoku - bezcenna :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow z całym poszanowaniem dla wszelkich plaskatych ale kotek ma rację :D hy hy

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jest Ami, szanuj się...hahahahahaha...Aniu dziękuję Ci, no płaczę normalnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezłe, bardzo sympatycznie. Niema jak to zgoda między narodami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Amisiu, szanuj się, szanuj,facet z takim nosem i wyłupiastymi oczami to poniżej twej godności, naprawdę;))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekhm, bez słów, Aniu... ;)

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne :-)))
    A piesiulek boski :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. :))))) świetne, Amisia ma całkowitą rację, grunt, to szacunek dla samej siebie

    OdpowiedzUsuń
  12. Super,super,super - jak zwykle uśmiałam się na dzień dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam te Twoje komiksy, zwierzaki są super a Amisia to najprawdziwsza krolowa. W zyciu nie widzialam tak dystyngowanego kociaka..

    OdpowiedzUsuń
  14. Bosssskie :-))))) Do tego stopnia mnie rozbawiło, że (upsss) musiałam skomentować w pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog: ) jeśli chcesz zajrzyj do mnie photographypassiion.blogspot.com Piszę o swoim życiu i o fotografii. Z góry dziękuje i pozdrawiam: ) Julka

    + dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahah, z tyłu też tak jakby kurczak z rożna, tylko nieoskubany ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A gle gle ble gle... ale i tak najlepszymi poliglotami są ci, którzy próbując śpiewać piosenki po angielsku albo żule z tym swoim "ażeżyszwyszyżewumgroszywżyszy" co w wolnym tłumaczeniu i tak przeważnie znaczy "Kierowniku kochany, pożycz kilka groszy na bułkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow! Animalen-poligloten!
    Dzieci i zwierzeta zawsze sie miedzy soba porozumieja, wszystko jedno, w jakim jezyku. U doroslych ta cecha zanika. Szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  19. :)))))) Miny mówią same za siebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ha ha ha! No to się uśmiałam po raz kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale komiczne :)) Bogdan

    OdpowiedzUsuń
  22. Doskonałe dialogi, jak zwykle u Ciebie :)
    Językowo - genialnie :)
    majn got na samym początku mnie powaliło! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. USMAIAŁAM SIĘĘĘĘĘĘ...ŁOT DE HEL//////NO A JUZ WOLĘ GO OD PRZODU:)))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, w poniedziałek zgłoś się po wyróżnienie ode mnie za humor i różnorodne emocje, których nam ciągle dostarczasz.Czasem wzruszasz, czasem rozśmieszasz, często zmuszasz do zadumy.DOBRZE,ŻE JESTEŚ!!!
    a po tym poście szczerze USMIAŁAM SIĘ DO ŁEZ !

    P.s.
    Czekam na trochę dłuższy niz ostatno list:)

    OdpowiedzUsuń
  25. O jacie, jaki cudny kawaler :D... :). No, to angielski, czy francuski? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. To znowu ja! Przeglądam Twe komiksy i ten to po prostu mistrzostwo świata! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, to miód ma moje serce.
      Martwię się, bo nowej weny coś brak..
      :(

      Usuń
    2. Aniu to ja też się martwię! I trzymam kciuki za powrót weny ;)
      Coś czuję, że Amisia albo inny domowy ancymon miesza szyki w Twej wenie ;D

      Usuń
    3. Znowu ryję z tego komiksu :P
      Chyba założę fanklub :P

      Usuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...