Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hana. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Muszę Wam coś pokazać i muszę Wam coś powiedzieć!

Pokazać to:

Pamiętacie Barbula vel Maryanka, który wybrał sobie dom Hany na swój azyl w świecie? Hana przysłała mi nowe zdjęcia tego gagatka, do którego nie może przylgnąć jak na razie żadne imię. Aktualna propozycja to Gwizdek. Tyż piknie, tylko jak się to zdrabnia? :)

Zdjęcia nie wymagają komentarza. Pamiętam, jak bardzo Hana bała się, że kotek nie zostanie zaakceptowany przez Jej domowników. A tu, proszę:





Powiedzieć o tym:

Ciąża u kotek trwa od 56 do 71 dni, średnio 63-66 dni.

Pod koniec ciąży u kotki zwiększa się objętość brzucha, który przyjmuje gruszkowaty kształt i opuszcza się ku dołowi. Gruczoł sutkowy powiększa się i robi bardziej różowy od około 18 dnia przed porodem.
W ostatnim tygodniu ciąży kotka robi się mniej aktywna fizycznie, a jeden do dwóch dni przed porodem poszukuje ustronnego miejsca na gniazdo. Niektóre kotki trzymane w mieszkaniach intensywnie dążą do kontaktu z opiekunem. Kotka często wylizuje srom, który staje się większy i rozluźniony. Gruczoły sutkowe są duże i zawierają pokarm. Czasami 12 do 24 godzin przed porodem spada temperatura wewnętrzna ciała. To są objawy zwiastunowe porodu, a sam poród ma trzy fazy.

Faza pierwsza rozpoczyna się kilka godzin przed urodzeniem pierwszego kotka, i w tej fazie dochodzi do rozwarcia szyjki macicy. Kotka dyszy, pomiaukuje, jest niespokojna, traci apetyt. Pojawiają się pierwsze skurcze macicy, niewidoczne jednak dla opiekuna.

Faza druga to czas wypierania płodów. Pojawiają się bóle parte, co owocuje aktywnym wypieraniem płodu. Kotek rodzi się stosunkowo szybko po kilku silnych bólach partych, zwykle pozbawiony błon płodowych, które pękają podczas przechodzenia płodu przez pochwę.

Przerwy między poszczególnymi kotkami mogą wynosić od 5 do 30 minut (zwykle przerwa po urodzeniu pierwszego kotka jest najdłuższa), ale przerwa 60 minut jest już niedopuszczalna i może świadczyć o jakichś problemach porodowych.

Czasami zdarza się i tak, że po urodzeniu pierwszego kotka akcja porodowa ustaje. Kotka pielęgnuje urodzonego kociaka, uspokaja się, je, odpoczywa, zachowuje się, jakby poród był zakończony. Gorsza jest sytuacja, jeśli bóle parte są nieefektywne, czyli kotka prze, ale nie pojawiają się kolejne kocięta. Ta sytuacja wymaga interwencji lekarskiej.

Trzecia faza porodu to wydalanie łożysk, które kotka podczas krótkich parć wypiera 5-15 minut po kotku. Czasem wypiera 2 łożyska naraz po urodzeniu dwóch kociaków. Kotka zjada łożysko. Jest to naturalny proces dla zwierząt mięsożernych. Hormony zawarte w łożysku będą wzmagały obkurczanie macicy i laktację u samiczki.

Kotki rodzą zazwyczaj 3-6 kociąt, ale może się zdarzyć, że w miocie będzie ich więcej lub urodzi się tylko jeden kociak.

Masa noworodka powinna wynosić 90-120 g. Czas wypierania płodów to zwykle 2-6 godzin, ale bywa i tak, że poród trwa 10-12 godzin i jest to w granicach normy. 



Zoya nie je od rana, a ponieważ miała wspaniały apetyt, a puszkę z łososiem wręcz uwielbiała, to wnioskuję, że jest ona w pierwszej fazie porodu! Uparcie siedzi na podłodze, mimo że czekają na nią różne luksusy. Nie będę jej przeszkadzać, ot, zajrzę czasem, czy nie potrzebuje pomocy.
Dziś nie śpimy, tylko mocno trzymamy kciuki! Myślę, że już jutro zostanę babcią, MójCiOn dziadkiem, Kasia ciotką, a Wrocławski wujkiem.

Jestem pewna też, że więcej jest chętnych na ciotostwo. Ręka w górę kto? :)

I jeszcze jedna ciekawostka. Dostałam zdjęcia koteczki z 2011. Moim zdaniem ona wtedy też była w ciąży, ale, co ciekawe, nikt nigdy nie widział jej kociąt...



Bardzo przepraszam, że to już drugi post dziś, ale jestem cała rozemocjonowana i z nerwów zjadłam całą czekoladę z nadzieniem toffi!

Barbulek, Maryanek, Gwiździk to ekstrakoleś, c'nie? :)

PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...