sobota, 4 lutego 2012

Kayron


Oto Kayron.
Zwany też Kajtkiem, Kajtusiem, Kajusiem, Kayroneczkiem, Kajtuńkiem 
i równie często Kochaniem, Słoneczkiem, Brzusiem, Cycusiem, 
Skarbem i Najsłodszym Maleństwem.  
Jeśli w domu słychać: łobuzie, bandyto, to też wiadomo, że to do niego.
Kajtek ma jasno ukształtowany charakter. To król. Przyjmuje hołdy. 
Nie przyjmuje odmowy. Nie znosi zwłoki. Nie daruje krzywego spojrzenia.
 Amisię długo ustawiał po kątach, w końcu, po latach, toleruje. 
Profilaktycznie raz na jakiś czas jej przyleje. 
Czasem ma dobry humor i wtedy domaga się pieszczot po brzuszku. 
Czasem ma jeszcze lepszy humor i wtedy zaszczyca kogoś z nas, 
kładąc mu się na piersi. 
Nie wolno wtedy zbyt się kręcić, bo może prysnąć,  
a kto by chciał pozbawiać się takiej przyjemności! 
Czesać się sobie nie życzy i nie ma siły, żeby go przekonać.  
Nikogo i niczego się nie boi, zwłaszcza psów. 
Rufiego podporządkował sobie od początku. 
Niepodzielnie rządzi w domu. 
Jesteśmy tu po to, aby dbać o niego, usługiwać mu i napełniać mu brzuszek. 

On w zamian za to - jest.

To absolutnie uczciwa wymiana!



PODPIS

5 komentarzy:

  1. Baaardzo dostojny kocurek:) a ile w nim rozwagi, mądrości i dystansu... to w kotach cenię najbardziej, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny Pan Kot. Osobowość wyjątkowa bije z Jego pięknych i mądrych oczu!

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja składam hołd Kayronowi. Majestatyczny. Z pewnością ma tego świadomość, więc władza jego musi być niepodzielna.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Dobra zasada: nie czytasz - nie komentuj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...