czwartek, 7 lutego 2013

Tiramisu

Pod którymś moim postem, w komentarzu, Pantera napisała mi przepis na najlepsze tiramisu, jakie jadła i na które dostała przepis od prawdziwego włoskiego kucharza. Zrobiłam je wtedy, ale z powodu braku czasu nie doczekało się sesji zdjęciowej ani uwiecznienia na blogu. Dziś to nadrabiam, bo przepis jest faktycznie rewelacyjny. Zawsze się udaje. Wspaniały pokarm dla PASZCZY. Była zachwycona, tak jak i inne paszcze, które miały przyjemność zostać nim poczęstowane! Dziękuję, Panterko!


Składniki:
250 g serka mascarpone
250 g słodkiej śmietany do ubijania 36%
4 jajka
4 łyżki cukru
2 kubki zaparzonej kawy (najlepiej rozpuszczalnej) z cukrem i 5 łyżkami likieru amaretto
biszkopty



Wykonanie:
żółtka ubić z cukrem
śmietanę ubić na sztywno
białka ubić na sztywno
do żółtek dodać serek mascarpone
później śmietanę
i ubite białka


Biszkopty moczyć pojedynczo w kawie z likierem (krótko, bo się rozpadną)
wykładać nimi tortownicę,
na to wyłożyć połowę kremu,
następnie kolejną warstwę moczonych biszkoptów
i znowu resztę kremu.

Zatwierdzone przez Inspektor Amisię. :)
Posypać kakao w proszku na wierzchu
i wstawić na min. 3 godziny do lodówki.

I to wszystko. Niebo w gębie!

Miłego i spokojnego dnia! :)

PODPIS

31 komentarzy:

  1. serek mascarpone jest dobry do wszystkiego, tiramisu uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobrażam sobie jak pięknie smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro Inspektor zatwierdziła to na pewno musi być przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za takie niebo się płaci, ale co tam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze, ze Paszcza w akcji......hrehrheher uwielbiam to cholerstwo, swojego czasu poswiecalam sie i testowalam gdzie sie dalo jak i rozne przepisy....jakie to szczescie, ze mam faze kabanosowo-korniszonowa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paszcza w akcji, nie da się ukryć, ale już do poniedziałku...
      :)

      Usuń
  6. Ja zawsze pomijam jaja,tak jakoś nie bardzo mi surowe jeść

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, wiedziałam że nie powinnam tu wchodzić... Jaka pycha... Można się wprosić, bo u mnie z umiejętnościami w kuchni marnie ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pięknie i rzeczywiście zjadłabym prawdzie tiramisu, bo te co jadłam w pseudo restauracjach to takie słodkie, sztuczne i bleee.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham tiramisu, mój ulubiony deser :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super taki deser.Życzę smacznego pączka na tłusty czwartek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż ślinka cieknie. :)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tiramisu uwielbiam!
    Pyszny widok z rana moja Anko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Robie według takiego przepisu tylko bez śmietany :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na TŁUSTY czwartek idealne:)) u nas dziś jednak tradycyjnie kalorie z pączków domowej roboty, ale przepis zachowam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. koniecznie trzeba wyprobowac, wyglada niebiansko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojeju, nie mam innego wyjścia, jak pożreć pąka, którego zastałam na służbowym stole. Gdy się nie ma tiramisu, się podjada pączka służbowego. I co, że nie do rymu z tego? :)

    PS. A swoją drogą, jak to tak? Gdzie moje pączki?! Anko, dlaczego nie dostałam pączkopaczki? Gdzie moje pączki?! Skandal, hańba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz dostawała pączkopaczki nawet codziennie, bo jak wiesz zazdroszczę Ci okropnie tyczalkości, więc z radością się przyczynię do jej unicestwienia :D

      Usuń
  17. a co na to MasterChef Amisia?
    badanie organoleptyczne przydatności do spożycia przeprowadziła?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglada przepysznie, dokladnie tak jak ja robie i lubie czyli nie jest zbite tylko miekkie i boskie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja moge tylko potwierdzic, ze jest niebiansko pyszne i wcale nie za slodkie. A bez jajek i smietany? To juz nie tiramisu, tylko produkt zastepczy.
    Pewnie, ze nalezy zachowac daleko idaca ostroznosc z surowymi jajkami, salmonella nie spi. Przechowywac tez za dlugo nie mozna, najlepiej zjesc wszystko od razu.

    OdpowiedzUsuń
  20. aż mnie ślinka napłynęła
    Uwielbiam tiramisu...
    tiramisu i sernika ale teraz mogę już myśleć o tiramisu...
    Może i ja się skuszę... na weekend ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. trzeba będzie spróbować, dzisiaj pączki i chusty, może w sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już bym chciała pojeść tego smakołyku, na pewno zrobię, już czuje niebo w gębie jak pomyślę zamykając oczy że jem. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. jak się tak napatrzyłam na te wszystkie słodkości, na tych wszystkich blogach, to już mi się nawet pączka nie chce... :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale kusisz:)))) Piekę od razu cała blachę tiramisu. Wiem, jest dużo gorsze od tego w pucharkach i według przepisu Pantery, ale też chyba niezłe, bo od razu znika w paszczach:).

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...