Dawno nie było posta. Jak by to zmienić... Hmm... Napisać post? Brawo ja!
Nie dziwcie się temu "błyskotliwemu" rozumowaniu oraz efektownemu tytułowi. 😉
One świetnie obrazują czas niemocy, w jakim jestem.
Każdy ma swego doła - mój jest tu i teraz, ale przecież...
Mieszka u nas malutkie cudeńko. Skarbek idealny, bez skazy! Pachnąca, mięciutka, leciutka, o słodkim charakterze, szybko ucząca się, oddana, niewiercąca się w łóżku nocą. Początkowo, gdy zamykaliśmy drzwi idąc do pracy, słyszeliśmy szczekającą i piszczącą Muszkę. To się skończyło po dwóch razach! Teraz jest grzeczna i idzie po prostu spać.
Po paru dniach pobytu już dogaduje się z wszystkimi zwierzakami. Mika ją zaprosiła do przyjaźni i Muszka tę przyjaźń przyjęła. Bawią się razem! Oczywiście towarzyszą im Fika i Ptyśka. Wesoło jest! Czasem wolałabym być jedną z nich niż sobą...
Muszka jest grzeczna na spacerach (chodzi już bez smyczy i trzyma się stada).
Naprawdę oddać tę pięknotkę malutką, tę "zabaweczkę" kochaną, to jest wyczyn!
Myślę jednak, że po kilku perypetiach ze znalezieniem domu Muszka dobrze trafiła.
Zależało mi, aby malutka nie siedziała całymi dniami sama, i tak będzie.
Pani Ewa jest już na emeryturze i nie pracuje. W domu zawsze były zwierzaki, teraz są koty i drugi piesek, a mąż pani Ewy jest bardzo zwierzolubnym człowiekiem, więc Muszka na pewno będzie z nim spać, tak jak teraz z MójCiOnym - sama go wybrała i co noc jest mu wierna. :)
Malutka pojedzie do nowego domu już jutro. Będzie nam smutno...
Jest u nas jeszcze nowy gość - kotka Rosa. Ta młodziutka koteczka jest zjawiskowo piękna.
Kotka została znaleziona przez MójCiOnego. Bardzo prosiła o pomoc. Brudna i przeraźliwie głodna trzęsła się ze strachu i zimna. Tylko on się zlitował.
Różyczka (z powodu różowej plamki ma futerku) jest kotką oswojoną, kochającą ludzi.
Kiedy idę do niej do kociego pokoju, po prostu biegnie mi naprzeciw z radością i tuli się do mnie!
Miała problem z pogodzeniem się z obecnością Koko Szanel, ale wszyscy do kupy dali radę!
Bała się psów, ale to już niemal przeszłość. Szybko się uczy!
Kotka bardzo chciałaby już zmienić miejsce zamieszkania. Niedobrze jej w zamknięciu. Nudzi się, a przecież mogłaby komuś umilać życie... Jest taka piękna! Zielone oczy w czarnych obwódkach zachwycają po prostu!
A po wyjściu z kociego pokoju znowu one, no i on:
| Muszka |
| Mika |
| Fika |
| Hokus |
| Muszka na oparciu sofy |
| i Ptysia na oparciu sofy - koleżanki. :) |
A tak naprawdę to chciałam Wam pokazać inne scenki. Wczoraj rano obudziło się słońce, rozsunęło przed sobą wszystkie chmury i zaświeciło nam w domu! Od razu wszystko odmieniło! Jak za sprawą jakichś czarów przyciągnęło pod okno wszystkie zwierzaki, które zaczęły się tam kłębić i pokładać...
Całe szczęśliwe!
A potem ten bandzior Ptychowaty zabrał się za dokańczanie swojego dzieła...
Jak nic muszę rozglądać się za nowymi firankami, mimo że te bardzo lubię, buuuuuuuuuu!



