niedziela, 28 października 2012

Dla kogo ona?

Dzień dobry!
Ale pogoda! Kto zabrał listopad? Czemu nagle zrobił się późny grudzień? 
Ciemno, zimno, śnieżno, mokro i do domu daleko! Czuję się, jakbym przeniosła się w czasie.

Wczoraj miałam smutny dzień, ale za to w piątek wydarzyło się coś wspaniałego. 
Patrzę: listonosz przyniósł paczkę. Patrzę: od Qrki! Otwieram jak najszybciej. Oczom nie wierzę: cudny ptaszek - pachnący lawendą, poszewka na poduszeczkę z nadrukami - beżowa, pasuje mi idealnie do pokoju! No i chusta. Chusta - myślę sobie - a to dla kogo? Hmmm...

 Może dla Księcia? Pięknie, ale chyba nie jest mu do twarzy.
 Może dla Królewny? Coś taka skwaszona, chyba jej nie pasi...
 No to dla Szuwarka! E, niby jest w odcieniu jego noska, ale coś tu nie gra...
 Już wiem! Dla Rufusia! Wygląda odjazdowo. :-) 
Upewniam się, że to dla niego, bo pasuje jak szyta na miarę, choć może...
 ... jednak Qrka pomyślała, że skoro ja "arabska żona" jestem, to mnie się ona przyda? Sama nie wiem...
 Poduszeczka i ptaszek wpasowały się idealnie do beżowej tonacji mojego pokoju,
a Szuwarek przejął natychmiast obowiązki domowego testera i przetestował.
Mam na to dowody! Oto one:



 Tyle dobra!
Tyle piękna! Tyle wzruszenia zafundowała mi ta nasza zdolna Qrka
Kocham Cię, Kobitko Kochana!
Dziękuję, choć nie wiem nadal, komu najładniej jest w tej malinowej, lekkiej jak piórko chusteczce? 
Jak myślicie?

PS. O ile chusta powstała ma moje zamówienie (choć nie zapłaciłam grosza za jej zrobienie), to poszewka i ptaszek są inwencją darczyni - za co jestem jej wdzięczna tak bardzo, że brak mi słów! Obie te rzeczy są wspaniałe!)
PS 2. Mamy nowych zwierzolubnych pod numerem 73 i coś mi się wydaje, że ich kot Filemon to jakiś wzór do naśladowania dla Szuwara, bo ten podobny się robi z charakteru! Więcej o nowych członkach naszej zwierzolubnej rodziny na blogu: http://odbazyla.blox.pl/html

74 komentarze:

  1. Ach, bedziecie sie wymieniac ta piekna chusta, codzien kto inny bedzie ja nosil. Nie zapominaj o TwoimCiNim, na pewno tez chetnie skorzysta z jej ciepla i lekkosci.
    A swoja droga, jak trudno oddac w fotografii prawdziwy kolor, u Qrki chusta wygladala jakos bardziej fioletowawo, u Ciebie zas malinowawo. Jest naprawde piekna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam u mnie ten kolor był jakiś zakłamany...u Ani jest prawdziwy:)))

      Usuń
    2. Na Rufim i na mnie jest najprawdziwszy.

      Usuń
  2. Droga Arabska Żono, pasuje Ci to... przebranie. Prawie tak jak Rufiemu. Może więc trzy dni w tygodniu Ty, trzy dni Rufi, a siódmego dnia możesz zarzucać chustę na swą drugą połowę z wiadomym zakrzyknięciem. :)

    Qrka zdolna bardzo jest, prawie zzieleniałam z zazdrości; w ostatniej chwili się powstrzymałam, bo... wyszło słońce i złagodziło moje emocje. :)
    Czego życzę wszystkim, a najbardziej Tobie, Aniu.

    JolkaM

    PS. Nowy tester najwyraźniej w swoim żywiole. :)

    J.

    PS 2. Ciekawe, czy udało mi się polowanie na pozycję nr 1 w komentarzach...

    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz! Panterko, ubiegłaś mnie. A tak się czaiłam... :)

      J.

      Usuń
    2. Przepraszam, juz wiecej nie bede :)))

      Usuń
    3. Panterko, nie żeby tak zaraz całkiem wcale "więcej nie będziesz", może jednak jakoś tak... rotacyjnie. Dogadajmy się. :))

      Aniu, tak będzie, już nawet poczyniłam pewne starania - dogaduję się z Panterą. Będzie pani zadowolona. :)

      J.

      Usuń
  3. Popieram Panterę - co dzień kto inny!
    Ale Arabska Żona jednak najbardziej do chusty dopasowana :) Spojrzeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki ten "wydobrzony" Szuwarek zrobił się piękny i dorodny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby już trochę zwolnić, bo dorodnieje z każdą chwilą;-)

      Usuń
  5. Aniu...no przykro mi....ale oddaj ją jednak Rufiemu:)))//on wygląda obłednie:)))...jeszce mu tylko szydełko do łapki...i baba na 100%..aswoja droga to myślę,że i mężuś by cudnie wyglądał..błacha cha:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dał se zrobić zdjęcia, choć taki pomysł chodził mi po głowie. Wstręciuch!

      Usuń
  6. Zdecydowanie preferuję ludzi w odzieniu, nie źwierza...:) A aurze się nie dziwować czemu, wszak z dawna ludzie proverbium znają:"Na świętego Szymona i Judy spodziewają się śniegu i grudy."
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie cuda... chustka jak marzenie , poduszka i ptaszek gustowne
    Anka, zazdraszczam ;)
    Ale tak to jest- dobrych ludzi spotykają dobre rzeczy ;)
    Qrka- jesteś miszcz:)
    Ruffi wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękności! Ależ ta nasza Qrka o nas dba:)
    Ruficzek w tej chuście wygląda genialnie, ale myślę, że Ci czasem pożyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam :)
    To mój pierwszy komentarz na Twoim blogu, chociaż czytuję go regularnie od jakiegoś czasu.
    Co do chusty, uważam, że najbardziej pasuje Tobie i Rufiemu. Ty wyglądasz pięknie, faktycznie jak Arabska Żona, a Rufi jak babuleńka zbierająca w lesie chrust na opał ;)
    Pozdrawiam :)
    Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lidko, nawet nie wiesz, jak to miło, jak taki cichy czytacz się odezwie! Skąd klikasz?

      Usuń
    2. Dziękuję za miłe powitanie :) klikam z wielkopolskiego miasta, w którym dzieci zastrajkowały przeciwko germanizacji. Obecnie można w muzeum obejrzeć rekonstrukcję klasy, w której się uczyły i niedaleko ratusza - ławkę szkolną, przy której siedzi Bronia - najbardziej aktywna "strajkowiczka".
      Lidka

      Usuń
    3. Acha! To masz 160 km do mnie, do Wrocka;-)
      Piękne tereny. Mój syn - Poznański- mieszka w Poznaniu.

      Usuń
    4. Pamiętam, jak pisałaś o Poznańskim :)
      Lidka

      Usuń
  10. Rufi wygląda dostojnie w tej pięknej zwiewnej chuście i nie wiem czy będzie zainteresowany wypożyczaniem jej,Arabska Zona też pięknie pasuje do tej chusty.Myślę,że tu pomoże losowanie lub trzeba będzie ustalic grafik .

    OdpowiedzUsuń
  11. Arabska żono, Pięknie Ci w tej chuście :) Piękna robota, kolor obłędny no i ptaszyna cudna :) Szczęściara :)) Wszystkim zwierzakom w chuście do twarzy ( do mordki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się raczej na Szuwarku z podusią skupiłam. Widać koteczek w dobrej formie i rośnie łobuziak słodziutki z niego ..... :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusta prześliczna, Anko Odalisko!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę się zdecydować- czy to psi Forest Gump, czy gospodyni domowa z byłym liściem na głowie(a moze dalej jest pod tą cudną chustką ten liść)
    dość na tym,że stawiam na Rufiego, wyglada jak jakas poczciwina- pytanie brzmi czy "książęce" bractwo nie wcisnęło go już dawno do tej roli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcisnęło, wcisnęło, a teraz trzeci się do tego przymierza;-)

      Usuń
  15. Ładniutka chustka , ;) Wg mnie Rufi powinien ją sobie przywłaszczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chusta, przypomina mi motyla, jest odlotowa, trzeba się było natrudzić, żeby niczego nie pomylić, cud malina, moja rada, zachowaj ją dla siebie, bo do ciemnych włosów pasuje jak ulał i nie na głowę, ale jako szal na szyję i na ramiona, będziesz wyglądać jak wspomnienie lata :)))

    Rufi biedny siedzi i się zastanawia, czy jego obsłudze, całkiem już odbiło?:)))))

    Ciotka Jesień, jest u mnie na kawie, jakby jej kto szukał:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och! Oddawaj ciotkę!! Weź sobie tę Babkę Zimę!

      Usuń
  17. Chusta "boszsze mój" przepiękna, Rufus wprawdzie wygląda w niej na zadowolonego, ale ja bym zatrzymała ją dla własnej przyjemności, zwłaszcza że pogoda coś "nie tego":) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Maluszek uczy się od Najlepszych Testerów :) Piękne prezenty, cudownie w nich wyglądacie! Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  19. wszyscy wygladacie uroczo w tej chusteczce, wiec moze warto ją nosic na zmiane...o ile po noszeniu przez czworonogi cos z niej jeszcze zostanie.Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  20. pieeeekne rzeczy!
    w chuscie na przodzie jestescy Wy ona czyli Ty i Rufi, potem Szuwar i potem starszyzna. Im moze raczej czapka uszatka by pasowala. Albo zalotny beret :P

    OdpowiedzUsuń
  21. U nas świeci ciepłe słońce i jest zielono,zimy ani kawałka,
    a chusta aż przyjemnie i ciepło na nią patrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chusta piękna, bardzo delikatna i ten kolor...
    Będę szczera, takim podarunkiem nie dzieliłabym się z nikim.
    Rufusiowi jest ślicznie, ale czy doceni to piękno. Przecież to mężczyzna.
    Oni najczęściej uważają, że im nic nie potrzeba. I zazwyczaj mówią: "TY dla siebie lepiej kup".
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się Łucjo, że masz szczęście być z takim!

      Usuń
  23. Kayron to całkiem strzelił focha za to, że KTOŚ raczył mu przywdziać takie kolory! Ami pewnie, by chustę chapnęła, ale zbyt zaspana była. Za to Rufi... Zdecydowanie to jest to! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję prezentów :D :D :D Bardzo ładne :)
    A ca do chusty... to Rufi wymiata :P:P :P
    pozdro :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi tam się podoba na każdym, ale myślę, że tobie będzie Ci w niej najwygodniej! :)
    Zazdroszczę Ci tych wszystkich prezencików, cudowna Qrka.

    OdpowiedzUsuń
  26. dla kogo? dla Anki Wrocławianki przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szuwarek, jak to dzielny odkrywca, musi sprawdzić każdą nowość. :) Chusta jest wspaniała, ale nie mam pojęcia, komu pasuje najbardziej. Chyba będziecie musieli dzielić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach jaka ta chusta piekna!!!!
    Ja tez chce taka, ja tez.... :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam już u Qrki tę rubinową mgiełkę. Jest piękna.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładnemu we wszystkim ładnie,więc, Aniu,nie oddawaj nikomu -zwierzaczki maja futerko, Ty masz chustę;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie mi się podobasz jako "arabska żona" :))) Chusta przepiękna. Zwierzakom w chuście też do twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, zdecydowanie w pewnym wieku takie noszenie chusty byłoby dobrym pomysłem;)

      Usuń
  32. Ty najładniej w niej wyglądasz :) zdecydowanie. Miłymi prezentami zostałaś obdarowana. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudna chusta w pięknym pasującym do Ciebie Aniu kolorze :-)
    nie napisałam Ci jeszcze, że bardzo podoba mi się Twoja nowa fryzura. Ja też się muszę wybrać do fryzjera, bo wyobraź sobie -0 chciałam ostatnio zafarbować sobie włosy, a właściwie to na taki sam kolor jaki mam, tylko żeby mi pokryło siwe, które ostatnio wyrastają mi na potęgę. Kupiłam super farbę fryzjerską i ... całe włosy wyszły super, poza drobnym szczegółem, że przy samej głowie wyszedł rudy :-((((( Wyglądam z tym jak "idź i nie wracaj". Mam nadzieję, że fryzjer coś z tym zrobi.
    Chusta pasuje do Ciebie oczywiście i do Amisi. Kajtek w czym by nie był wyglądał by dostojnie, ale Rufiemu jej nie dawaj, bo wygląda w niej jak babuleńka ;-))) pozdrowienia Aniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Same wspaniałości dostałaś!!! Chusta jest przepiękna, niczym mgiełka...cudowna osóbka z Beatki jest;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękności! Zdolna ta nasza Qrka.

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowne prezenty!
    Qrka ma takie złote ręce.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdecydowanie Rufiemu najbardziej do twarzy, tzn. mordy:) Ładna chustka, chwaliłam u Qrki:) I przyszła w samą porę....

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne prezenty. Chusta jest megapiękna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Chusta piękna, ale Rufi wygląda w niej jak stareńka babuleńka - straci autorytet u kotów.
    Kota Filemona znam i wiem, że to mały rozrabiaka. a Szuwarek istne cudo.

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękna chusta dla "Arabskiej Żony" i dla Rufiego też. Możesz się teraz owinąć w te chłody sama lub wypożyczyć R. Zdolne paluszki ma Qrka, ach zdolne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Rufus dla mnie najgustowniej wyglądał i chyba mu się bardzo podobało:))

    OdpowiedzUsuń
  42. jesooooo jakie słodkie te zdjęcia :))))))) no poprawiły mi nastój :))))

    OdpowiedzUsuń
  43. głęboko protestuję przeciwko jawnej dyskryminacji TwójCiOnego!
    to doprawdy karygodne!
    żądam natychmiastowego przywrócenia mu obywatelskich praw do chustki!

    OdpowiedzUsuń
  44. Rufi może teraz grać w jasełkach, albo rozpocząć działalność żebrająco-kolekcjonerską na ulicy "Kierowniku, kierowniku kochany, da pan szybszzyefaście złotych na pasztetową" :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Uważam, że chusta należy się Rufiemu.
    Wygląda w niej przeuroczo:)
    Boskie zdjęcia!
    Umarłam ze śmiechu:D

    OdpowiedzUsuń
  46. Rufi w chuście jest powalający :-)) A jaki szczęśliwy! :-D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...