wtorek, 4 czerwca 2013

Drogi post

Spokojnie! Nie ma obawy. Nic mnie ten post nie kosztował. 
A jednak jest to drogi post, bo o... drodze! ;-)
Odzwierciedla on mój dzisiejszy nastrój - nastrój do doopy! 
Jak można się czuć w taką pogodę? 
 W czwartek, korzystając z długiego weekendu, wybraliśmy się do Warszawy,
aby odwiedzić przyjaciół. 
To była niezwykle miła i obfitująca w różne wydarzenia wizyta. 
Pewnie jeszcze do tego wrócę, dziś jednak zapraszam Was na przejażdżkę w deszczu.

Już parę kilometrów od Wrocka zaczęło padać.
A potem deszcz wzmógł się,
by utrudniać nam coraz bardziej jazdę
i tworzyć na drodze jesienną, baśniową aurę,  
którą z ochotą uwieczniłam na zdjęciach. 
Prawdziwą fotograficzną gratką zostałam jednak obdarowana wkrótce. 
Nastąpiło urwanie chmury, a opad był tak intensywny,
że jechaliśmy niemal na ślepo, kierując się
światłami innych pojazdów
bądź ledwo widoczną sygnalizacją świetlną. 
Za to kiedy przestało padać, zrobiło się czysto, zielono, jasno
i myślę, że wielką radość odczuły też zwierzęta: krowy,
psiak - wierny stróż domu (tak przy ruchliwej trasie, masakra!),
koniki...
Ja tam, mimo deszczu, nie nudziłam się! 
Kocham, w przeciwieństwie do mknięcia autostradą, 
spokojniejszą jazdę takimi bajecznymi szosami.  
Dla takich widoków też. 
Aha, autostrada, no to ja idę spać. 
Obudź mnie w Warszawie, kochanie. :)
A to już nasz powrót. Zgoła inny. W słońcu. 

I w chmurach. 
Czy Wy też szukacie na niebie ciekawych kształtów?
Co tu widzicie?

:)

A tu?


Odkrywanie, kto ukrył się w chmurach, poprawiło mi humor;
jeśli ktoś chce skorzystać z tego sposobu, proszę się śmiało częstować zdjęciami
i dać się ponieść swojej wyobraźni. ;-)

PODPIS

48 komentarzy:

  1. Chmurzasta piesowatość bardzo mi się podoba...:o)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale miałaś urozmaiconą pogodę :D
    Podoba mi się twoja fotorelacja. Pokazujesz, że nawet podczas jazdy samochodem nie nudzisz się :)
    Zabawa z chmurkami jest super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Rysunki na chmurach, a pewnie to masz na myśli, narysował MójCiOn. :)

      Usuń
  4. Chmury piękne :) a pogoda pip pip pip pip pip ....

    OdpowiedzUsuń
  5. ...a Big Milka gdzieś tam w chmurach nie było? Podróż miałaś ciekawą z serii czasem słonce, czasem deszcz. Już dawno nie patrzyłem na chmury w ten sposób...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam chmury... ale dawno w nich niczego "nie dostrzegłam"
    Deszcze deszczem poganiany...
    To już chyba wszędzie norma :(
    Słonecznego dzionka Anko dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Okazuje się, że nawet deszcz mozna ciekawie sfotografować! Malarsko i poetycznie wygladają te półprzeźroczyste, pokryte rozmywającymi sie kroplami szyby samochodowe. A chmury? Chmury to osobna, dająca pole do wyobraźni bajka. Uwielbiam patrzeć na chmury przed burzą. Pojawia sie w nich wówczas taki głęboki granat. Mają obrys w w innym kolorze a resztki słońca dodają im głębi i wyrazistości.
    Dobrze czasem pojeździc albo pospacerować w taką pogodę. Ileż ciekawych rzeczy mozna zauwazyć!Mowy nie ma o nudzie!:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. a myślałam,że tylko ja chodzę z "głową w chmurach" i różnych ciekawostek wypatruję. i fotografuję je. ale nie umiem robić takich fajnych obrysów.
    daję upust wyobraźni. tylko nie cierpię jeździć w deszczu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie ładne chmurki zrobiłaś:)A taki deszcz na drodze niebezpieczny. Nie lubię, nie lubię.
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  10. to ty nie wiesz, że jak pada mocno to się normalny człowiek zatrzymuje autem, Hellow! :) tak sobie tylko marudzę, a z chmur wyczytać nic nie mogę, bo one tu u mnie raczej że tak powiem świecą pełnym blaskiem ostatnio, i to nie z powodu słonka, a błysków burzowych raczej, więc jedyne na co mnie stać to kołdra na głowie i zatkane uszy, co by nie słyszeć tych pogodowych spektakli :)
    Rafał vel lipton_ER
    PS jak już jestem to zapytam Wszystko u Was pod kontrolą ze stanem rzeki, nic nie wylewa, nie podtapia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic o tym nie wiem, na spacerach nie widzę podwyższonego stanu Odry, a TV nie oglądam, to nic nie słyszałam ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam podróżować, uwielbiam jazdę samochodem i tak jak Ty wszystko bacznie obserwować. Super zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A już myślałam, że kolejny mandat zapłaciliście!;)
    Podczas jazdy samochodem zawsze szukam kształtów na niebie:)
    Uwielbiam to!
    Za to w deszczu jeździć nie cierpię!
    Poprawy nastroju!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zdjęcia z podróży; mnie też się kiedyś zdarzyło jechać w takim deszczu - niesamowite wrażenie! A w chmurach na pierwszym zdjęciu zobaczyłam Songa i Fruzię:)
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Samochód Wam przynajmniej po drodze umyło ;)
    A tam, gdzie Ty psa narysowałaś, ja zauważyłam koalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysuj, przesyłaj zdjęcie, będziemy publikować :)

      Usuń
    2. Z rysowaniem gorzej ;) Koali to chyba nigdy nie popełniłam ;)

      Usuń
  15. Ta woda na szybach obłędna! I jaka niebezpieczna :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie, też obserwuję chmury i często widzę z nich różne rzeczy. Jaskół się tylko z tego śmieje, a ja to lubię. Zdjęcia oddają cała świeżość po deszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uśmiecham się.W piątek byłam w Zawierciu,tylko że my jechaliśmy autostradą .Mam całą serie zdjęć podobnych do twoich .W jedną stronę w deszczu ,a w drugą pod obłokami.

    Tuwim Julian

    Dyzio marzyciel

    Położył się Dyzio na łące,
    Przygląda się niebu błękitnemu
    I marzy:
    "Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
    Nie są z waniliowego kremu...
    A te różowe -
    Że to nie lody malinowe...
    A te złociste, pierzaste -
    Że to nie stosy ciastek...
    I szkoda, że całe niebo
    Nie jest z tortu czekoladowego...
    Jaki piękny byłby wtedy świat!
    Leżałbym sobie, jak leżę,
    Na tej murawie świeżej,
    Wyciągnąłbym tylko rękę
    I jadł... i jadł... i jadł...".
    To coś dla twojej paszczy,przypomnienie klasyka. Hi,hi wydziedziczenie
    Na przekór pogodzie ,miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów o lodach! Tak za nimi tęsknię! (jak na razie mam nie nie szlaban - dieta)

      Usuń
  18. A ja zamiast psiaka całującego kaczkę, zobaczyłam cielaczka. :D U mnie za oknem słoneczko, a samopoczucie mam do dooopki, jakoś tak od rana problemy rozkokosiły mi się na głowie. Musze się wybrać do parku, poleżeć na trawce, pogapić się w niebo to trochę mi pomoże w ogarnięciu tego i owego. Pozdrawiam serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyślij nam trochę słoneczka, ponoć dawanie daje szczęście, to i Ty się poczujesz lepiej i ja... :)

      Usuń
  19. fajne zdjęcia i krowy i konie już zapomniałam jak wyglądają...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakieś przepowiednie co do słońca we Wro?

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszyscy piszą i mówią o deszczu a u nas jak na lekarstwo...
    Może to i dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  22. Też zdecydowanie wolę podróże spokojniejsze, przez wioski, oglądanie domów, podwórek, pól i lasów. Ale mijaliście wspaniałe zieloności. U nas leje i mam wrażenie, że nigdy nie przestanie ;-) Pozdrawiam deszczowo Aniu (no i oczywiście też zawsze układam chmurzaste obrazki) :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. To była moja ulubiona zabawa- w dzieciństwie i teraz też- gapienie się w chmury i patrzenie na ich buduniowatość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budyniowatość chmur w naszym budyniowym świecie - nic dziwnego, że post się spodobał. :))

      Usuń
  24. Jak ja nie lubie jezdzic samochodem, a zwlaszcza prowadzic. Ale dzieki Tobie ta podroz byla ciekawa.
    I kto to tak ladnie narysowal pieski i kaczuszke?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki piekny deszcz!! Ja w ogole lubie deszcz, a taki letni to juz w ogole cudo! DZIEKI!

    co do chmur to piekne te obrazki, pieeeekne. Tez w dziecinstwie szukalo sie ksztaltow i przeszlo tak w doroslosc, jak najbardziej!!

    Poza ksztaltami , to sa jeszcze Chmury dosc niezwykle, niesamowite i w ogole. Od kilku jestem czlonkiem Towarzystwa Zachwytu nad Chmurami (bardzo wolne tlumaczenie, hrehreh) Cloud Appreciation Society. Moze im trzeba podrzucic Twoje chmury?

    OdpowiedzUsuń
  26. super, super zdjęcia :) i ten pomysł z chmurami :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Z czasu dziecięctwa Igora pozostało nam na użytek domowy słówko chrumy. Nawet nie dlatego, że tak przekręcał, tylko raz się chyba przejęzyczył i tak nam się przykleiło na lata. No więc chrumy fajne. :) Deszcz lubię - na wszelkie sposoby: oglądać, słuchać, wąchać, czasem nawet moknąć, ale jazda samochodem w ulewie nie należy do moich ulubionych zajęć. Przeważnie z powodu koleiniastych, dziurawych i niedostatecznie zdrenowanych dróg (kierowcy zapewne wiedzą, o czym mówię).

    PS. Jak zwykle potrafisz zaskoczyć tematem. I jego ujęciem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrumy kupuje!!
      u nas w domu dlugo krolowal apus (z kreseczka na gorze - kogo/czego - apusia) - jezykowe polaczenie slow: jabluszko oraz apple.

      Mnie sie strasznie podoba jak jestem pod blaszanym dachem a deszcz wali wen! och!
      Tez kocham wachac deszcz. Jeszcze burze lubie....

      Usuń
    2. Ja też, ale i trochę się boję, zwłaszcza gdy zaczyna naparzać nie na żarty...

      Usuń
  28. Na deszczowa pogoda, Anko, cholernie mnie dołuje (jestem meteoropatą). A co do polskich dróg to też mam swoje zdanie: tyle ich, a żadna nigdzie konkretnie nie prowadzi... Drożyzna niesamowita!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak byłam mniejsza uwielbiałam kłaść się na trawę u babci na wiosce i "czytać" z chmur :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie cud nad Wartą. Wyszło słonko o 16 i wciąż świeci:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja się boję jechać w ulewę! Za to chmury obserwować lubię bardzo - najlepiej leżąc na trawie :D
    Już wyczytałam, że chmury to dzieło TwójCiJego - brawo! Ten to ma talenta różniste :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękna ta jesienna baśniowa aura tylko szkoda,że w czerwcu.Ale popatrzeć w chmury i podziwiać to piękno co nam maluje matka natura to zawsze lubię.Ciekawe rzeczy można zobaczyć:)
    Ostatnio niestety nad nami tylko brzydkie chmurzyska i leje,a gdzie te piękne obłoczki co można by je podziwiać!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Cieszę się z tego postu jak dziecko. Do tej pory nikt nie rozumiał, że w chmurach można zobaczyć różne postacie, a kiedy komuś pokazywałam, to czułam na sobie wzrok pt.Stara baba w chmurach buja. Z komentarzy wynika, że więcej osób tak ma, to mogę być spokojna, że wszystko ze mną w porządku.:)
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  34. odkrywanie chmur od zawsze było i nadal jest moją pasją:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomysł z chmurami rewelacyjny!! jutro będę wyszukiwać charakterystycznych kształtów. A może w końcu ruszę wyobraźnią? ... Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...