sobota, 24 marca 2012

Kiedy byłem małym chłopcem

mieszkałem z mamą i moimi jedenastoma braćmi i siostrami w miłym domku pod Wrockiem,
było nas tyle, że nigdy nie udało się ująć nas wszystkich razem na zdjęciu. :-)





Ja to ten z czerwoną wstążeczką.



A to już pierwsze dni w moim domu.




Witaj Bracie!


Cześć Siostro ;-))


Dużo tych zdjęć, ale na 
CZWARTE urodziny
można poszaleć!

Częstujcie się! Dla każdego coś dobrego. Rufi stawia!


Gdyby ktoś miał wątpliwości, dlaczego ma się częstować kijem, wyjaśnienie jest TU.


25 komentarzy:

  1. no właśnie co wybrać????...oj kijka zostawię...wszak to prezent......Qrcze ale stadko...jakie to były małe słodziaki....11????nawet nie miałam pojęcia ,że psinek może mieć tak duzy miot!!!!...jaki owocny(czyt.mokry) pierwszy dzień:)))) no i ta pozycja przy miseczce:))))Buziolki dla Rufiego..czyli Amisia najkrócej jest wr odzince?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Qurencjo;-) Razem było ich nawet 12! Niezły Sajgon robiły w domu rodzinnym! Wszystkie zaraziły się jakimś wirusem jak miały 2,5 mc, co wiązało się z posrywaniem tu i ówdzie;-) Pieski musiały brać zastrzyki i raz dziennie jeździły do doktora. Wyobrażasz to sobie?;-)
      Najmłodszy jest Rufi. Książe Wujek Kayron jest najstarszy, potem pojawiła się Księżniczka Mała Amisia, a potem Rufi. Jako najmłodszy jest na samym końcu hierarchii domowej.
      jeśli masz ochotę na kijka, to śmiało! To jest drugi, tamten już zjedzony;-)

      Usuń
    2. tak w przerwie szorowania tarasu pojadam jabłka....no i chybaprzy tym zostane...nie wiem czy mam tak mocne zęby jak rufi...jednak mi juz one dłużej służą:))

      Usuń
  2. Oj jaki słodkie szczeniaczki :-)
    Mam nadzieję, że wszystkie trafiły do dobrych domków...

    Za truskawki dziękujemy,
    już próbowałam w tym roku,
    nawet bardzo dobre były.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystkie co do jednego znalazły nowe domy. Na moim osiedlu spotykamy przyrodniego brata Rufiego (z innego miotu, ale z tej samej Mamy).
      Częstuj się śmiało - te truskawki są pyszne. Próbowałam, to wiem;-)
      Bardzo ciekawy temat poruszyłaś u siebie. Ja planuję na poniedziałek też coś o tym;-)

      Usuń
  3. wszystkiego najlepszego!! :) ale z Ciebie był słodziak :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudne te szczeniaki! Okropnie dużo ich było!Przypomniał mi się od razu mój, gdy go pierwszy raz zobaczyłam.Był wielkości mojej dłoni + ogonek długości mego najmniejszego palca. Wszystkie malutkie zwierzątka są prześliczne i rozczulające.A każda ilość szczeniaczków w domu powyżej jednego jest istną masakrą, nawet gdy są całkiem zdrowe. Rufi jest teraz w najpiękniejszym psim wieku - mądrości życiowych już sporo łyknął i przetworzył je na własny użytek, fizycznie to też jest bardzo dobry okres. No i trafił do domu, który kocha zwierzaki. Szczęściarz z niego, jego drugie imię to Lucky.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne psinki ale wszystko co małe jest urocze a potem jest fajny pies i takiego masz.)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale slodziaki! Szkoda, ze tak szybko rosna..:-)) A truskawki mniammm- uwielbiam:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego, śliczne zdjęcia :). Piękny poczęstunek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś pięknego, przesłodkie szczeniaczki...ja psiara jestem...cudowne fotki, ta ostatnia z kociakiem mnie powaliła na kolana;) słonecznego dzionka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochałam się w nim:))) śliczności przeokrutne:)) nie umiem patrzeć bez emocji... życzę Ci Solenizancie aby Twoje życie nadal było tak wspaniałe... no i... trochę więcej wyrozumiałości ze strony kociej:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oba przysmaki dietetyczne :-))
    Rufi jest słodki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sto lat Rufi, śliczny piesiu :-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Rufi jakim był słodziakiem! I jakim jest nadal ;)
    Samych smacznych kostek Rufi ;) i żeby koty Cię nie męczyły za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne szczeniaki.
    Rufi,nie dawaj się kotom!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cuda!Tak przytulić się do wszystkich-raj!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spróbuję truskawek, za kija bardzo dziękuje ;P:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeju przypomina mi się jak wybierałam mojego psiaka! są cudowne, malutkie najsłodsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że Wam się podobały zdjęcia i smakował poczęstunek. W imieniu Rufiego dzięki za życzenia;-))

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepsze życzenia dla Rufiego, by go koty przestały robić w trąbę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale śliczny piesek :-) Takich zdjęć nigdy za dużo :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przesłodka rodzinka.... ale wszystkich na raz w domu nie chciałabym mieć ;-)))

    OdpowiedzUsuń
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...