piątek, 27 marca 2015

Hokus dwulatek

Hokus Pokus - zgrabna, zwinna czarna pantera, nasza duma i miłość, ten zrównoważony (po latach bycia urwipołciem) i niezwykle mądry kot skończy niedługo 2 lata! 


Stoczyliśmy o jego życie bitwę, podczas której kotek tak bardzo skradł nam serce, że niemożliwe stało się oddanie go do adopcji. Zresztą kto chciałby kota z chorymi nerkami, wymagającego ciągłych kontroli, leków i specjalnego karmienia? Na szczęście nie musieliśmy tego sprawdzać, bo jeszcze by się taki ktoś znalazł i co byśmy zrobili?!   


Niestety Hokusik nie będzie nigdy zdrowy. Jego nerki z jakiegoś powodu zostały uszkodzone, gdy był malutki i takie już pozostaną. Ostatnie wyniki pokazały, że normy znów są lekko przekroczone. Tylko odpowiednia dieta zapewni mu życie. 

Jego historia rozegrała się na Waszych oczach:

http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/09/inwazja-czarnych-zasmarkancow.html - bardzo lubię ten post.
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/09/dla-tych-co-pytaja-dziekuje-za-to.html
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/09/po-badaniach.html
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/09/po-kolejnych-badaniach.html
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/09/po-kolejnych-badaniach.html
http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/10/hokus-ma-dom.html - ten też :)





To kolejna kocia osobowość w naszym domu. Kotek subtelny, delikatny, o książęcych manierach, ale umiejący doskonale egzekwować swoje oczekiwania. Potrafi robić mi "porządki" na półkach tak długo, aż wstanę i spełnię jego życzenie (najczęściej chodzi o miskę). Hokus przeżył wiele w swoim krótkim życiu. Oprócz kilkumiesięcznej walki o przeżycie, gdy trafił do nas, nie sposób zapomnieć jego tragicznego wypadku z płotem (brrr). Moim marzeniem jest, aby Hokusik żył już tylko w spokoju, zdrowiu i bezpieczeństwie, bo miłości mu na pewno nie brakuje i nigdy nie zabraknie.

Odwdzięcza nam się za nią podwójnie! Widać to dobrze na ostatnich zdjęciach. :)

PS. Trzymajcie kciuki, bo Kordulce szykuje się taki dobry dom, że nie mogło być lepiej. Oby się udało! Oby!!!!

PODPIS

53 komentarze:

  1. Hokus jest sliczny:):) Gosia, pisalas wiele razy, ze on jest wychodzacy i forsuje Wasz plot z zabezpieczeniem na koty, czy to znaczy, ze Hoki wychodzi poza Wasza posesje? To chyba niezly gagatek:):):) Oczywiscie trzymam kciuki za Kordle:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wychodzi. Nasze zabezpieczenia nie dały radę go zatrzymać. Pocieszające, że na coraz krócej i coraz rzadziej. Dorasta. Dzięki za kciuki. :)

      Usuń
  2. Trzymamy kciuki za Malutką!!
    Hoki żyj nam sto lat:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze życzenia dla tego magicznego kawalera:)). Niech będzie zdrów i niech psoco dalej:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. kciuki zaciśnięte :) a historia z płotem do tej pory wywołuje dreszcz i przypomina że będąc opiekunem, trzeba mieć zawsze oczy naokoło głowy i zdolność do przekuwania obrazu na zagrożenia... brrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymamy za Kordulę, trzymamy za Hokusa. Bardzo mnie interesuje, kiedy on się zrównoważył? Czajnik dwa lata będzie miał w okolicach sierpnia, ale nic nie wskazuje na zrównoważenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On bardzo wysubtelniał i złagodniał tak ok. pół roku temu. To naprawdę książę teraz i gentlemen w jednym. :)

      Usuń
    2. W takim razie Czajnik powinien zacząć wykazywać pierwsze objawy łagodnienia. Nie widzę...

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego dla Hokusa. Piękny kocurrro z niego :)!... Tęskno w tym momencie za Kayronem się zrobiło :(...
    Kciuki są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet dziś oglądałam jego zdjęcia i mi tak okropnie żal...

      Usuń
  7. ...pamiętam Wasze zmagania i walkę o przetrwanie Hokusa. Pamiętam jego spacer, na którym Wam towarzyszył jakby był psem a nie kotek, który własnymi drogami chodzi... :))
    ...wszystkiego naj Czarna Pantero...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On uwielbia spacery z człowiekiem! Niestety tu w mieście nie jest to możliwe. :(

      Usuń
  8. Serdeczne życzenia urodzinowe dla Hokusa. Czekam na wieści gdzie zamieszka Kordula. Nigdy bym nie zgadła, że szybciej zacznie się oswajać od Zuli. Oby i Morelkę udało się oswoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę pocieszyć Hokusa, że nie tylko on musi jeść specjalny pokarm. Mój 7 letni kocur może jeść tylko " Urinary S/O ".

      Usuń
    2. Przeczytałam o tej strasznej przygodzie Hokusika. Jak to cudownie, że udało się go uratować. Wcale się nie dziwię, że musiał zostać u Ciebie Gosianko na zawsze. To przepiękny koteczek. I jaki mądry. Te zdjęcia jak usiłuje otworzyć drzwi kapitalne. Nie sposób go nie kochać.

      Usuń
    3. Zuza, masz na myśli przygodę z płotem? Tak, była przerażająca!
      Hokus jednak został u nas z powodu chorych nerek, które bardzo długo leczyliśmy, a tamta "przygoda" była później.Taki z niego pechowiec i jednocześnie szczęściarz. :)

      Usuń
  9. Wielkie urodzinowe głaski dla Hokusa, a za domek dla Kordelki trzymam kciuki :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak go nie kochać ? No jak ?
    Moje serce skradł na amen :)
    100 lat Hokusiku śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hokusiku bądź nadal grzeczny..a za Kordulkę całą czwórką trzymamy kciuki

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za Kordulkę i za Hokiego też trzymam mocno, niech żyje długo i zdrowo.:) Ależ on ładny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ten czas leci... aż trudno uwierzyć, bo emocje były tak silne, że mam wrazenie, jakby dopiero co, a tu dwa lata!
    Przez Ciebie, Gosianko, widzę jak ja się szybko starzeję ;)
    Zdrówka dla Hokusa i kciukaski za Kordulkę ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, te szfystkie Hokusy rosno tak szypko! Za szypko!!!

      Usuń
    2. Tak, to wszystko jakby było wczoraj! Ileż tu przeżyliśmy emocji! Nie tylko tu, na wielu innych blogach też - np. na waszych....

      Usuń
  14. Hokusikowi - elegantowi - śpiewam Sto lat! A Kordelce- uroczej panience - Szczęśliwej drogi, już czas...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wróciłam do starych postów - wyobraź sobie, że choć historię Hokusa pamiętałam, to całkiem wyleciało mi z głowy, że razem z nim trafiły do Ciebie te dwa maluszki!
    Zdrowia dużo Hokusikowi kochanemu życzę, a za Kordulkę trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutli i Putli. Pamiętam te szkraby maleńkie. :)

      Usuń
  16. Hokusiku dużo, dużo zdrówka, a Kordelce życzę takiego szczęścia, jakie spotkało pewną
    małą koteczkę Bezę, która w nowym domu znalazła tyle miłości ile pomieścić może serducho.
    Moja Beza gdzieś w lecie będzie miała pierwsze urodziny.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szcześciara! Może kiedyś zapragniecie dla niej towarzystwa. :)

      Usuń
  17. Cudeńko z Hokusika! A jaką ma sierść błyszczącą!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten paskudny płot to i ja mam w pamięci jakby to było wczoraj...
    Wszystkiego dobrego dla Hokusińskiego:)
    I trzymamy,trzymamy te kciuki coby się wszystko udało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw ten płot był przeze mnie uwielbiany, a potem znienawidzony. Teraz już został przerobiony, ale co przeszliśmy to sama wiesz...
      http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2012/08/antypowsinoga-pot.html
      http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/03/zabojczy-pot.html
      http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/03/ksiecia-oko-potu-doglada.html

      Usuń
  19. wszystkiego dobrego dla Hokusa :-)
    mówiłam, że imię dla Kordulci jakby wymarzone, zobaczcie jak pasuje :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imię jest idealne i może nawet przyniesie jej dom... :)

      Usuń
  20. Kordulka trzymam za Cię i Morelkę mocno też. Hokusik jest cudowny a książka o Billym skończyłam i poszła w świat będzie pożyczana na lewo i prawo, kolejka już czeka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, Elu. :) Niech wszyscy wiedzą jaką moc mają kontakty z kotem.

      Usuń
  21. Dobry wieczór :)
    (chciałabym móc mówić dzień dobry... ale huta nie pozwala... )
    Hokusiku 100 lat bez pogarszającego się zdrówka! Wszystkim kociambrom (ale Stefci 2 razy) duuużo głasków a Morelce (zamiast głasków) poproszę przekazać głębokie spojrzenie prosto w oczy ;).
    Gosianko robisz tak niesamowite zdjęcia, że aż.... no klika razy się przyglądałam i cień Hokusa wygląda jak od innego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A więc samego zdrowia, Hokusiku! :))
    Hokus jest piękny, ma mądre spojrzenie.
    A zdjęcia rewelacja - kocie odbicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hokus - sto lat, zdrowia i fuksa na każdym kroku. Kordulciu - trzymam mocno kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hokusiku wszystkiego najlepszego dzielny koteczku!

    OdpowiedzUsuń
  25. Hoki-Poki jest obłędny, ale i tak zasypiam... Dokończę jutro. ;)

    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy dziś, ale jutro... Uaaaa (ziew)! :)

      Usuń
    2. Rzekłam, więc jestem.
      Uwielbiam pierwsze zdjęcie - to ze spaceru, gdzie Hokus jest tak cudownie przyklejony do drzewa. :D Te... cieniowane fotki też wyszły świetnie. Więcej nie było? To aż mało prawdopodobne jak na Twoje możliwości - tylko cztery? Dawaj więcej, Gocha!

      Obgłaski i obcałusy dla Hokusa. :)

      Usuń
    3. Będzie więcej, Jolu, nie ma obawy :)

      Usuń
  26. Hokus ma2 latka ? ależ ten czas leci ! "...bo ten kotek, ta drobina działa jak..jak koniczyna" cytując nasze ulubione "Kotostrofy". Duzo zdrowia Hokusiku! JustynaK

    OdpowiedzUsuń
  27. głaski Hokusikowi ... niech zdrowo się chowa !
    też mam jednego nerkowca... i stuwitowca ale jakoś dajemy radę

    OdpowiedzUsuń
  28. Prześliczny:) co do zachcianek - moj Bati po prostu się wydziera :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja pamiętam, i uwielbiam zdjęcia Hokusa, jako kota drzwiowego naklamkowego :))) Jak zwisał z klamki ! I jak zagląda do wanny, w czasie Twojej kąpieli :) Słodziak jest z niego. Że też tak wydoroślał, i się ustatkował. I że też żadnej lampy Ci już nie tłucze, ani nic :) Hokusiku, Czarny Brylancie, bądź zdrowy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/03/hokus-i-caa-reszta.html - też sobie przypomniałam ten post :)

      Usuń
  30. Spóźnione, ale i tak wysyłam - życzenia dla Hokusika i dla Was Jak te nasze dzieci szybko rosną...
    On nawet budowę ma taką książęcą.. :)
    Pozdrawiam ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Hokus cudzie, jaki z ciebie młodziak!! zdrowia życzę i wielu lat wspólnych w tym magicznym domu :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...