niedziela, 13 kwietnia 2014

Moja sobota

Jak Wam mija weekend? 
Nam dość intensywnie, więc na dziś przygotowałam 
tylko fotograficzną relację z wczoraj. 

A miała być taka ładna sesja na lustrze!
Niestety ten dziad zaraz zeskoczył, zanim zdążyłam dobrze się do zdjęcia złożyć, buuu.

Na moście Grunwaldzkim.





Wiele się zmienia; niektórych miejsc Wrocławia nie poznaję, tak wypiękniały,
ale i takie kwiatki można jeszcze spotkać w mieście. 
 A za miastem...

Dla Lidii. :)



W drodze do Ziębic widzieliśmy kilka wypadków. Ten dzień był dla niektórych tragiczny. :(

Przyroda szaleje, jest niesamowicie urokliwie.

Rolnicy pracują pełną parą.


Rzepak kwitnie! Uwielbiam!



W przeciwieństwie do autostrad kocham takie drogi.


I bociany też kocham.











Słowik to?
Ziębice też mają ładne miejsca. 

I powrót.




Czy nie cudnie?


Potem był spacer z Rufikiem, obiadek (pizza) i drzemka, a wieczorem...


Jan Peszek. Podwójne solo.





Plany na dziś:            :)


A Wy co porabialiście wczoraj, a co planujecie na dziś?


PODPIS

60 komentarzy:

  1. Miły dzień! W pierwszym momencie wyobraziłam Was sobie na tych motorach :) Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie! Złapałam tylko w obiektyw fajną chwilę. :)

      Usuń
  2. Gosiu, dziękuję za zdjęcie towaruska :) i za to, że o mnie pamiętałaś :) właśnie o mnie :)
    Bardzo urokliwa ta droga do Ziębic, kwitnące rzepaki też bardzo lubię, u nas chyba jeszcze nie ma.
    Na dzisiaj planujemy wyjazd do lasu - nareszcie :)) ja może polatam z kijkami, a mąż sobie pospaceruje i w samochodzie posiedzi, po południu - rodzinna impreza.

    Przyjemnej niedzieli Tobie, Gosiu i wszystkim czytajacym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, że jak widzę pociąg to myślę o Tobie Lidio :))))
      Anko... dzień cudny! Oby niedziela mu dorównała :)
      :***

      Usuń
    2. No ja mam tak samo! Jak pies Pawlowa, bo kiedy widze pociag, mysle LIDIA. :)))

      Usuń
    3. Ooo, to kilka osób zaabsorbowałam swoim "bzikiem" ;), Emko :))))

      Usuń
    4. Ale się zgrałyśmy, Panterko :)))

      Usuń
    5. :)) Ja też jak pies Pavlowa. Nazbieramy ci, Lidio, piękną kolekcję pociągów:)

      Usuń
    6. O, super :) To poproszę o pozwolenie skopiowania tych zdjęć :)

      Usuń
  3. A ja troche tu, troche tam. Trasy wiodly przez mieszkanie dziadka, porzadkowanie mojej piwnicy, dlugi spacer z Kirunia (bedzie sprawozdanie) i dreptanie po domu. Tez w sumie nalazilam sie do bolu stop.
    Dzisiaj mamy tu dzien matki, wiec wpadna moje bestie na kawke/herbatke z ciastem. Moze przejdziemy sie wszyscy razem, jak pogoda dopisze, bo jakos sie chmurzy. I tez zejdzie dzien.
    A pozniej juz tylko cztery dni pracy i cztery dni swiat.
    Cos rzepaki w tym roku wczesnie kwitna...
    Dobrej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goska, odszczekuje wszystko, co powyzej. Juz mi sie udzielilo od dziadka chyba. Ciasto upieklam i czekalam na dzieci. Nie przyszly, a mnie pod wieczor oswiecilo, ze to druga niedziela maja, a nie kwietnia. Cos miesiac za wczesnie wyprawilam ten dzien matki. Pogielo mnie do reszty :(((

      Usuń
    2. :))) Cudna historia :)) Zakochana jesteś, cy co? :))

      Usuń
  4. Peszka uwielbiam.Miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie mogę przekonać do tego typu sztuki, choć szanuję pana Jana za drogę, którą wybrał i za sposób w jaki nią idzie. Za poglądy też. No i kondycji psycho-fzycznej zazdroszczę! 70 lat na karku, a jak młodzieniec!

      Usuń
  5. fajna ta droga do Ziebic.....
    u nas pogoda zmienna - wswtalam to bylo slonko jak glupie, terazjakby chmmury sie zagniezdzily...moze jednak polecimy polazic po plazy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, Ty mnie zawsze musisz wbić w przygnębienie, że do plaży mam tak daleko!

      Usuń
  6. ale fotorelacja, dużo się działo, a pola z rzepakiem piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy kwitnie rzepak jest bajkowo. Uwielbiam ten czas!

      Usuń
  7. Mój ulubiony Most Grunwaldzki....Fajną miałaś sobotę! Piękne fotki,jak zielono!Mnie,niestety się nie udała. Powalił mnie potężny krwotok z nosa, nie obyło się bez pogotowia(pierwszy raz w życiu) .Dostałam tez zakaz jakiejkolwiek aktywności fizycznej i skierowanie do laryngologa. A poniewaz czekać w kolejce trzeba do pół roku,więc znów wyfrunie mi z kieszeni niemały grosz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi bardzo! U mnie w przychodni czeka się tydzień, a w nagłych wypadkach dr przyjmuje od razu. Szkoda, że jesteś tak daleko.

      Usuń
  8. Prawdziwa wiosna nie udawana jak w zeszłym roku. Na działce wczoraj tyrałam zachwycona :) Flance posadziłam w tunelu sałaty, kapusty i pietruszki naciowej i nie zapomnę wymienić selera. :)) Zaszalałam w tym roku z sałatą normalnie :)). Posiałam na grządce całej jednej, tylko sałatę. To takie zamierzenie na lato, więcej zieleniny i dla zdrowia i dla sylwetki. :) A dziś pępkowe - siostrzenica urodziła synka w piątek, siostra u siebie pępkowe robi, choć młoda mama jeszcze w szpitalu z maluchem. :)) Wiec lecimy z prezentem jak się uda go zdobyć. Wymyśliłam bowiem kocyk 100% bawełny taki puchaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym miała kocyk na tę okazję - ten wylicytowany w Pastelowym Kurniku. :)
      Jesteś bardzo pracowita! A jak ci idzie głodówka? Idzie?

      Usuń
  9. uwielbiam rzepak, u mnie na razie pączki są, lada dzień zakwitnie. wczoraj trochę kwiatków posiałam, namoczyłam zawilce do wsadzenia. powyrywałam chwasty i jak dla mnie to była praca prawie pond siły (szlag by to trafił). dziś senny jakiś dzień, trochę pada, chmury, chłodno: w sumie nieciekawie. nie ma gdzie na spacer pójść, bo wszędzie daleko a w lesie jak pada to wiadomo.
    codziennie odpoczywam to i dzis mogę. miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że możesz! Musisz odpocząć po tygodniu odpoczywania. :) Dbaj o siebie, Ewo, chwast tez człowiek, niech sobie żyje. :)

      Usuń
  10. Wczoraj pracowaliśmy fizycznie, stare kości bolą, dzisiaj trochę się obijamy i pozwalamy kręgosłupowi i kolanom odpocząć.
    Coś Ty, dzie słowik? To kwiczoł jest na 90%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie słowik! Słowik mniejszy jest. To musi być kwiczoł.. :)
      Macie co robić, samo zasypywanie dziur po chłopakach może dać w kość!

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia!
    Również lubię czasem pojechać lokalnymi drogami, najczęściej zdarza nam się to, gdy wiemy, że te główne są zakorkowane, albo był jakiś wypadek. Rok temu w wakacje jechaliśmy z Gdańska na małą wioskę pod Ostródą właśnie takimi malutkimi, krętymi ścieżkami. Jakież nasze zdziwienie było, gdy spotkaliśmy tam tira i jego bardzo miłego kierowcę, który troszkę nam pomógł w trasie :)
    Nam weekend mija spokojnie. Na sprzątaniu i szydełkowaniu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta droga jest bardzo urokliwa, ale też niebezpieczna jak widać na jednym ze zdjęć. Rowy na poboczu mają z dwa metry głębokości! Strach się bać.
      Ja to muszę jednak wyjść z domu, żeby odpocząć, bo w domu to tylko sprzątanie i komputer. :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę pięknie, szczególnie gdy teren w miarę oddalania się od Wrocka zmienia się na pagórkowaty. Lubię tamte rejony.

      Usuń
  13. A ja wczoraj gadałam cały dzień na komunikatorze ze świeżo poznanym facetem i dzisiaj też zamierzam, ale najpierw coś ugotuję bom głodna :-) Pogoda do kitu, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko! Co za stres! A z drugiej strony... :))) Powodzenia, Iwono :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. :)) Za wyjątkiem drzemki popołudniowej. Już czwarty dzień śpię po południu. Nie wiem o co chodzi...

      Usuń
  15. Jak zwykle nie bardzo zauważam, że to weekend. Mąż pojechał do moich rodziców, przywiezie trochę prowiantu (jajka jeszcze nie od taty kurek).
    Jest cisza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zasłużył na taka miłą wycieczkę? A Ty bidulo w domu, w pracy cały tydzień... Wrrr!
      Ale przynajmniej ciszę masz. To cenne. :)

      Usuń
    2. Dziś też pracuję, i jeszcze ogarniam dom - tak na spokojnie... :)

      Usuń
    3. Super, Aniu, odpoczywaj od... tempa. :)

      Usuń
  16. Zazdroszczę takiej wiosny, jak w Ziębicach. W Kaczorówce jeszcze szaro, no jakieś prymulki nieśmiało kwitną i miniaturowe żonkile, to inna kraina jest. Ja sprzątnęłam trochę Kaczorówkę i posiałam kosmosy. Posiedziałam na słoneczku i byłam na spacerku nad jeziorem. Dziś bolą mnie wszystkie gnaty:))) Kondycji brak, katastrofa. Gosiu myślałam o Tobie i Twoich wysiłkach przy ratowaniu kotków, bo usłyszałam tu opowieść, o tym, co robi się kotom, jak przyłapie się je na kradzieży jedzenia.....to nie mieści się w głowie, do czego ci ludzie są zdolni.........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, oszczędź mi tego, proszę... I nie wahaj się zgłaszać takie rzeczy gdzie się da. Znęcanie się nad zwierzętami jest karalne.
      Koty nie kradną, w ich psychice nie ma takiego pojęcia. Ludzie są podli, bez dwóch zdań. Domyślam się, że akcja dzieje się na wsi...

      Usuń
    2. Oszczędzę. Nie widziałam tego, ale słyszałam od sąsiada, któremu opowiadał inny sąsiad, co to zrobił z kotem złodziejem. Tak, to opowieść ze wsi, mazurskiej. Te koty "kradną" z głodu, bo nigdy do syta się nie najedzą, co próbowałam im wyjaśnić......wątpię, żeby dotarło, tak , jak i to, żeby kotom wychodzącym nie zakładać obróżek tylko stosować krople na kleszcze i pchły o ile w ogóle coś zastosują.......

      Usuń
    3. Współczuję ci tej wiedzy. Ja sobie nie radzę. Chyba nie umiałabym żyć na wsi z tymi ludźmi. :(

      Usuń
  17. SŁowik nie, może jaki kos lub kwiczoł :)
    U mnie rzepaku do...zwrócenia. Teraz pieknie,ale jak żniwa to lepiej nie oddychać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, szczególnie jak ktoś jest uczulony.
      Kwiczoł. Gapa ze mnie. :)

      Usuń
  18. Sobota to u mnie pieczenie chleba,spotkania w miłym towarzystwie a niedziela bieg..gdzie nogi poniosą:)
    Bardzo lubię te rzepakowe "dywany"

    OdpowiedzUsuń
  19. rety
    ja juz myślę o poniedziałku
    który mnie cieszy jakniewiadomoco
    bo mnie generalnie ostatnio fszystko tak cieszy:))
    czego i Tobie zycze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniedziałek Cię cieszy?? Idę poczytać do Ciebie o co kaman!

      Usuń
  20. Zdjęcia piękne! a jednak jeszcze mamy nasze piękne "Polskie Drogi" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Pełno! Wszystkie zdjęcia robiłam z samochodu, a jednak wyszły super. :)

      Usuń
  21. W Ziębicach można już coś zjeść czy jak zwykle jedna pizeria? W każdym razie pozazdrościłam ci wycieczki.
    Rzepak kwitnie od początku miesiąca, nie pamiętam takiego roku.
    Ja miałam intensywny i wyczerpujący emocjonalnie cały tydzień. Byłam w Twoim Mieście i wyadoptowałam dwa koty, pochwalę ci się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam tylko jedną knajpkę - ratuszową. Jest tam od zawsze. Mam do niej sentyment. Skąd znasz Ziębice?

      Usuń
  22. lubię:-) jak większość Dln Śl. Z wycieczek do Henrykowa, Muzeum Sprzętów Domowych, Muszkowickiego Lasu Bukowego.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...