sobota, 5 kwietnia 2014

To i owo weekendowo

Zapowiada się piękny dzień. Ciekawe, jakie macie plany. Ja jeszcze nie wiem dokładnie, ale na pewno nie będę siedzieć przed kompem. Wiosna wzywa!

Ciekawostka: po lewej prognoza z wczoraj z 23:03, po prawej z dzisiaj, godz. 08:32.
Właśnie pada. Zawodne są te prognozy mimo takiego wielkiego rozwoju technologicznego.
Wczoraj nie można było  przewidzieć tego deszczu...
Dopiero co dziękowałam za prezenty, a już przyfrunęły Za Moje Drzwi następne. Tym razem się zawzięłam, żeby być na bieżąco i proszę:


Wygrana w łapaniu licznika nagroda pocieszenia (byłam druga) u Jestem 3XL - wytwór rączek jego połówki, czyli wielkanocny zajączek. Czy nie ma mądrego spojrzenia? Dziękuję bardzo!



Przyjechała też do mnie kołderka od Magdy wylicytowana przeze mnie w Pastelowym Kurniku na Tymianki. Mięciutka i urocza. Teraz brakuje mi do niej tylko jakiegoś bobasa. Może ktoś mi przyśle? Chętnie przyjmę. :) Na razie kołderka i gratisowa przytulanka będzie schowana i poczeka na swój wielki dzień. Koty jej nie dostaną, o nie! Powiedziałam!
Dziękuję, Magdo.

A co Za Moimi Drzwiami w przyszłym tygodniu? Proszszsz:


Będzie się działo! Zapraszam. :)

PODPIS


32 komentarze:

  1. A u nas wprawdzie pogodnie, ale straszliwe wietrzysko uparło się żeby szaleć, chichotać, śpiewać, dudnić, próbować dach urywać, gałeziami miotać i praniem na noc na sznurku pozostawionym zajadle jak żaglami na oceanie łopotać!
    Widze fotograficzne zapowiedzi u Ciebie Gosiu i usmiecham się z wiadomych względów!:-))
    Dobrego weekendu i duzo odpoczynku na świezym powietrzu zyczę!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba już wiem, co to za "wiadomy wzgląd" :))
      A u nas szaro, buro i ponuro i zimno. Ale co tam.

      Usuń
    2. Olgo, trzeba brać aparat do ręki i gnać robić zdjęcia tym praniowym żaglom z oceanu Twojego podwórka! Taka okazja! :)))

      Chodzi Ci, jak się domyślam o nową kotkę - Anielicę? ;)

      Lidio, ciiiiiiiii... :)))))

      Pozdrawiam serdecznie, Dziewczynki :)

      Usuń
  2. Byłam pewna, że oddasz kołderkę kotom ;-))
    Pięknego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że trochę się waham... Taka np. Anielka na tej kołderce wyglądała by przecudnie! Pięknego i dla Ciebie, Inkwi. :)

      Usuń
    2. Jestem za tym, żeby Anielica przetestowała tę piękną kołderkę, zanim przekażesz ją potomkom. :)

      Usuń
  3. A u mnie pada. Kołderka jest przeurocza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Słonecznej soboty i dużo wypocznku.Zapowiada się bardzo ciekawie.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie dziś czeka mycie okien :) koty będą miały radochę. Mam nadzieję, że uda mi się wyjś na jakiś spacer mimo wszystko. Jutro mamy craftowe spotkanie beadingujących i nie tylko lublinianek więc będzie jak zwykle cudnie :).
    Gosiu podczytuję na bieżąco tylko robię to w pracy i nie mam zazwyczaj już czasu napisac. Piszę więc dziś...piękne robisz (bo malowanie to chyba za mało powiedziane) obrazy. Takie tworzenie musi by niezwykłym przeżyciem. Jak opisujesz proces twórczy to zdaje się jest to swoistego rodzaju katarsis...oj przydałoby mi się coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że tak - przydałoby ci się. Jak każdemu. Rozglądaj się u siebie za jakimiś zajęciami z Vedic Art, może też zaskoczysz, Aniu. :)
      Miłego, o ile to możliwe mycia okien. :)

      Usuń
  6. Relaksującego łikendu życzę a ja zbieram się właśnie w odwiedziny do Sumiko, wszystko ok wieczorem znowu były szaleństwa koteczków ;) ale dziś sprawdzę to osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  7. anielica? no proszę....
    wrocław w tym roku wyjątkowo uprzywilejowany pogodowo i temeperaturowo. deszczyk malutki zapowiadali u was, oj zapowiadali. w ogólnej , telewizyjnej pogodzie, ale sama widziałam!
    u nas ponoć ciepło, ale ten lodowaty wiatr, brrr.
    miłego łikendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nieoglądanie telewizji odbija mi się bokiem :)

      Usuń
  8. W Lublinie słonecznie ale trochę zimny wiatr zakłóca tę pogodę. Przyznam szczerze, że trochę deszczu by u nas się przydało, bo sucho wszędzie.
    Mój weekend upłynie pod hasłem PRACA i za chwilę wychodzę właśnie.
    Śliczne prezenty.
    Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  9. ach, ech się zachwycam tymi pracami, ptaszkami, wyszywankami , cudami , wiankami ))))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziiimno zimno u nas wczoraj było fajnie, dziś be. :) Ja sobie :)) kupiłam piękny dziecinny kocyk z bawełny bez dodatków milutki, cieplutki i jeśli dostanę kawałeczek do przykrycia nóg to się cieszę.
    :)
    Gosiu Twoje kotki wychodzące mają obróżki przeciw kleszczom? Bo nasz na działce buszuje pod różnymi krzewami, na drzewach i w trawie i założoną ma obrożę bardzo dobrej filmy, nie śmierdzi ona ku mojej wielkiej radości a pamietam takie śmierdzące jak pieskowi zakładaliśmy.
    Podobno ma zabezpieczać aż przez 8 miesięcy, ale droga pieruńsko. Co jest l,lepsze psikanie na kark, czy obroża. Już sama nie wiem a strasznie boję się kleszczy na nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ja się teraz wszystkiego już boję, więc boję się również tej obróżki, żeby kot się na niej nie zawiesił... Ponoć jest ona bardzo skuteczna i ponoć się rozpina jakby co, ale ja będę kropić kropelką całe towarzystwo.
      Słusznie, że się boisz kleszczy. A wiesz, że możesz kota zaszczepić przeciw chorobom odkleszczowym?
      Kayron własnie ponosi skutki działalności kleszcza na jego skórze. Ma wielki ropień na karku. Ma to już drugi raz w życiu. Oczywiście wet, antybiotyki, codzienne wizyty....

      Usuń
  11. Ty się tak o tego bobasa nie proś, żeby potem nie było, że masz ich za dużo :P
    prezenty cudne, może sobie padać, i tak masz słonecznie :))
    z dzisiejszego postu najbardziej mi się podoba to spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no masz! myślałam, że nie będę musiała wybierać, ale mnie przydybałaś :D

      Usuń
  12. Mój organizm przewidział ten dzisiejszy deszcz, wczoraj spałam po południu jak niemowlę.
    Jakby co to służę prognozą, na moich kościach jeszcze się nie zawiodłam W TYM ZAKRESIE.
    Na resztę dnia przewiduję chwilowe rozpogodzenie, co zamierzam wykorzystać i zrobić łazanki.
    I.

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja bez sił całkiem:(((((((((((..ale co tam jutro może będzie lepiej:)))) a co to za cudna kocia mordeczka?:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. A na Śląsku zimno. ... piękna nagroda i piękna kołderka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też zimno, zupełnie się pomyli z tą prognozą. Mimo to byłam na długim spacerze. :)

      Usuń
  15. a u nas i cieplo i deszczyk. i malowanie szafek kuchennych. idzie niezwykle opornie, bo u Dzikiej Kury sie dzieje, to szafki zdecydowanie zero do jednego u Kur... poza tym, w tym naboju skladajacym sie z roleczek, fabry, szmat, rozpuszczalnika i nozy, robie kolacje przesadnie duza, bedzie na jutro i moze te szafki skoncze...zajace fajne!!!! a do mnie aniol psi przyjechal i mnei zachwycil! chwilowo, z braku innego miejsca wisi w pionie z jaszczurko-kameleonem i dwreniana ruda baba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieje się u Ciebie! Widzę jak wsiąkłaś w kurnik, cud, że w ogóle jeszcze coś robisz poza tym! :))
      Nie wiem czy temu aniołu do twarzy z ruda babą???

      Usuń
  16. Co Ty robisz z tymi wszystkimi prezentami? Otworzysz sklep?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to powodem mojego zmartwienia, wręcz przeciwnie. To bardzo miłe wyrazy sympatii. Zawsze mogę też dać coś z tych rzeczy na licytację dla Tymianków, jeśli oczywiście darczyńca się zgodzi, a myślę, że dla tego celu - tak zrobi. Słyszałaś o tej szlachetnej akcji?

      Usuń
  17. ...pogoda u nas ma kaprysy. Zimno i pochmurna, za chwilę słońce i znowu zimny wiatr. Sobota w ogrodzie i dzisiaj tez chwila będzie mu poświęcona. Kołderka fajna...

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...