piątek, 30 listopada 2012

Troszkę słodkiej Filonki











Dzień dobry!

Dziś nietypowo jak na piątek, ale zbieg różnych okoliczności sprawił, że nie zdążyłam przygotować nic więcej, choć zdradzę Wam w sekrecie, że Cipiptaszek niezrażony swoimi niepowodzeniami wyruszył znowu na poszukiwania maleńkiego postumenciku. Oznacza to, że jego przygody zostaną wkrótce upublicznione. :)
Dziś uśmiech na twarzach moich miłych czytaczy ma za zadanie wywołać Filonka i jestem pewna, że uda jej się to doskonale. Ta słodka minka! Te zdziwione oczęta! Dziś jest jej ostatni dzień nie w swoim domu, a od jutra panna będzie już miała pełną rodzinę oraz personel, który zadba o jej szczęście! To jest dla mnie wciąż źródłem nieustającej radości. Kocinka jest jak na zamówienie Basi: spokojna, wyważona, delikatna i taka... myśląca! Naprawdę!
Relacja z wizyty przedadopcyjnej naszej blogowej koleżanki jest w przygotowaniu. :)

Przez weekend będzie Za Moimi Drzwiami coś, co nazwałam:

CAŁOWANIE KLAMKI U ANKI WROCŁAWIANKI.

Proszę to potraktować z przymrużeniem oka, bo oznacza to tylko, że moje drzwi zostają chwilowo zamknięte. :)
Chcę mieć trochę czasu na poczytanie, co u Was i na zaległą korespondencję. 

To do poniedziałku! 

Miłego weekendu!


PODPIS

56 komentarzy:

  1. Filonka jest urocza :)
    A Twym zamkniętym drzwiom nie dziwię się wcale! Czasem trzeba, wręcz wskazane to jest, więc udanego weekendu i przyjemnego nadrabiania zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu miałam kiedyś..(to był zresztą mój pierwszy kot..taki bardzo domowy)...kociczkę,która dożyła ponad 18 lat:)...Ale każdy,kto nasz odwiedzał nie mógł się napatrzeć na jej oczyska...wielkie,okrągłe jak spodki...raz niebieściutkie,raz zielone:))))) Jak patrzę na tę cudna pannę F.to od razu wspomnienia sie we mnie budzą.... Ależ ona słodka i życia ciekawa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest z tych, co wzięte na ręce układają się spokojnie, więc tylko ją tulić!

      Usuń
  3. Cudny kociak ,wyrośnie na piękną i mądrą koteczkę.
    Miłego dnia










    OdpowiedzUsuń
  4. Miłego weekendu zatem, Tobie Aniu i wszystkim czytająco - piszącym :)

    A Filonka - co tu dużo mówić. Jest śliczna i w ogóle.

    LIdka

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodka kicia:)))))całuję klamkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego weekendu wszystkim i - oczywiście - Gospodyni i jej zwierzakom!

    OdpowiedzUsuń
  7. F. JEST piekna i pewnie zostanie piekna.
    Klamke caluje juz od razu, zanim reszta czytaczy obslini :P A Ty sobie odpoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie będę całować klamki, bo podczas weekendu rzadko mam okazje do Ciebie zajrzeć. Co nie znaczy, że nie mam czasu w ogóle; nie mam go tylko na siedzenie przy komputerze.
    Filonka jest cudna (a który kot, szczególnie mały, nie jest?), jej rodzeństwo też.
    A zamiast komiksu miałam dziś komentarze pod wczorajszym wpisem - jeszcze się śmieję!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  9. :), Śliczna kotka i ma taki mądry wyraz trzpiotowatego pyszczka :D. Na pewno będzie szczęśliwa i uszczęśliwi Basię i jej rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodziak z Filonki :-) Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Do zoba... usly... przeczytania!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. miłego odpoczynku, a tak w sekrecie ci powiem, że Filonka słodka, że ach. Moja studentka zapragnęła kota, choć u nas w domu zawsze tylko psy,a że ja mamusia szalona to po przeprowadzeniu dogłębnego wywiadu i nastraszeniu czym tylko można stwierdziłam, że młoda odpowiedzialna i uczucie posiada, którym obdarzyć zdoła kociaka i tym sposobem mamunia jej zawiozła czarnucha perskiego, zwanego dalej Gandalfem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, fantastyczne imię! Ciekawe, jak młoda się sprawdzi, jako opiekunka kota. Czy zostanie kotoholiczką..?

      Usuń
  13. Najfajniejsza kocia mina to taka, jak z przedostatniego zdjęcia :).
    Miłego odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zwykle u Ciebie cudne zdjęcia
    a koteczka wyszła prawdziwie na słodko :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Filonka rozkoszna, wypoczywaj ile trzeba, zebys miala sily znow nas bawic i zaskakiwac...buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  16. No i całe szczęście, że jest akcja klamka, umyję wreszcie gary z całego tygodnia i odgarnę cały ten gruz z miesiąca czy dwóch. Uff!

    Ładnych dni, Aniu. :)

    A Filonka... Cóż, kot jaki jest, każdy widzi. Jeszcze raz gratulacje dla personelu, który jutro przejmuje obowiązki. :)

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje ;) Personel zwarty i gotowy:)

      Usuń
  17. Nie mogę do Ciebie zaglądać, bo mnie coraz bardziej skręca z niedokocenia;) Na szczęście już w połowie grudnia przyjeżdża do mnie w gościnę panna Ninja w kolorach Filonki:)Już się cieszę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaprysiu, nieśmiało tylko wspominam że siostra Filonki jest jednak do pokochania od zaraz. Z tamtym domem nie wyszło. Bywa.
      Ja wiem, że już tlumaczylas, ale musiałam Ci to powiedzieć. Wybacz! :)

      Usuń
  18. Sama słodycz :) A ja jestem ciekawa jak wyglądają jej oczka kiedy naprawdę jest zdziwiona ;)

    A całowanie klamki jest wskazane - cały czas zachodzę w głowę jak Ty to robisz, że codziennie piszesz... :)

    Olena

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudnie wygląda na ostatnim zdjęciu i z pewnością będzie jej dobrze w nowym domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. esencja kociej ciekawości:))
    miłego odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  21. dajcie uściskać i ucałować :))))) ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Miłego weekendy życzę!

    Wszystko do przyjęcia Filonki przygotowane, teraz tylko zostaje umówić się i odebrać to maleńkie cudo. Personel zwarty i gotowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MójCiOn czeka na Twój telefon Basiu. :)) Na razie Filonka dotrzymuje towarzystwa swojej siostrze która jednak nadal szuka domu, więc nie jest jej smutno. Pozdrowienia

      Usuń
    2. Tak i nawet dość wczesna. :) Będę trzymać kciuki, choć z daleka!

      Usuń
    3. Dobrze, że się opamiętałam i na 6 się nie próbowałam umówić ;) każda godzina bez Filonki to godzina stracona :)
      Bunia właśnie zrobiła przegląd nowych misek (jeszcze pustych) obwąchała nową kuwetę ze żwirkiem, spojrzała w kocią "budkę" zrobioną z kartonu i koca. Ciekawe jak będzie jutro

      Usuń
  23. Naraze sie innym czytelnikom, ale ja chetnie te klamke ucaluje:)) Nie wyrabiam juz zupelnie z odwiedzaniem, czytaniem... o komentowaniu nawet nie mowie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam się nie naraziłaś, Star. Ja też wymiękam. I... radości z Ani nieobecności dałam wyraz powyżej. Nareszcie się zlitowała! ;)

      Pozdrówka. :)

      JolkaM

      Usuń
  24. A ja wole to ostatnie zdjecie. Prawdziwe slodnie niewiniatko! Milego weekendu, ja rowniez zaraz ruszam do domu na weekend, ktory zapowiada sie bardzo zajety, ale interesujacy.
    Caluje Nika

    OdpowiedzUsuń
  25. Milutkie kociątko.
    Całowanie klamki znam przy zwiedzeniu polskich zabytkowych kościółków.
    Miłego weekendu.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudny kociak. Sama bym je wszystkie adoptowała, ale wtedy rodzina odwiozłaby mnie do zakładu zamkniętego. Gratulacje dla rodziny Filonki, pociecha na medal. Z niecierpliwością będę czekała na sprawozdanie z nowego domu. Udanego weekendu wszystkim- dwu i czteronożnym.
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodka jak cukierasek. :)
    Przyjemnego weekendu. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kociak super! Pozdrowienia dla nowych szczęśliwców!
    ps. ja też nie ogarniam ankowego pisarstwa, komentuję jeden post,a tu się okazuje, że już kolejne nowsze są! gubię się w ankowej czaso-przestrzeni:D

    OdpowiedzUsuń
  29. No cóż, trzeba więc wrócić do trzymania kciuków za kolorową i przebojową kotkę!
    A tyle miałam na jutro zaplanowane i nic z tego, znowu kanapa i trzymanie kciuków :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Miłego wolnego za zamkniętymi drzwiami. Kociak prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnego odpoczynku Ci życzę Aniu i nabrania nowej energii, Może jakiś mały spacerek po parku by się przydał...?:-))

    OdpowiedzUsuń
  32. Filonka przecudna - Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kicia jest urocza a drzwi trzeba czasmi zamknąć...miłego weekendu...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  34. Całowanie klamki jest niehigieniczne... buziaki więc dla Filonki :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda ze nie mogę mieć trzeciego kociaka :-((((
    Fajna kitka .... oby szybko znalazła domek ... dobry domek ....

    OdpowiedzUsuń
  36. Mówiłam, że kocisko uparte ;)nawet wyświetlić się nie chce, ale już powinien być widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  37. To świetna wiadomość, że Kolejny kociak dzięki Tobie znalazł prawdziwy dom.
    Miłego weekendu, a nie już tylko niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Filonka zdobyła moje serce! Piękności kocie!

    OdpowiedzUsuń
  39. jaki sliczny koteczek:)))))))))))))))))))))))))
    mialam kiedys podobnego kociaka nazwalam go Mikolaj:))))))))))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie chcę całować klamki ale zostawię Ci uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...