poniedziałek, 15 maja 2017

Kotofotosesja z Moniką Małek (cz. 2)

Pierwsza część kotofotosesji TU (klik).

Moich kochanych kocich mordeczek nie widzę już całe siedem dni - na urlopie jestem! Tęsknię za tymi futerkami, za ich kocią subtelnością, za niepowtarzalnością ich charakterów. Chociaż na zdjęciach popatrzmy sobie razem na te kochane mordeczki.

Kotofotosesja z Moniką to był bardzo miły i ekscytujący dzień! Powstało wiele zdjęć. Oto niektóre:

Ptysia i jej cień - kogo Wam ten cień przypomina? 

To znów Ptysiunia z własnym cieniem, i w cieniu mojej ulubionej firanki,
która raczej kończy swój żywot z racji tego, że... jest również ulubioną firanką Ptysi. :).

Kochana, słodka Balbinka - kotka z FeLV, która nie ma szczęścia znaleźć swojego stałego domu,
mimo tak wielkiej urody, a pomimo choroby...

W roli głównej jedyny, jaki się ostał, ząb Stefanii Bąbel Kiełbaski!

Balbina wpisuje się z serię "z zębami" i prezentuje nienaganny garnitur. :)

Kluseczka Stefcia  - do niej tusza pasuje jak ulał! Jej figura jest do tego stworzona!

Całkiem inaczej niż gepardzicy Balbi - ta może być fotomodelką w rozmiarze XXS,
mimo zjadania każdego dnia tira z kocią karmą.

O! Tu następuje dokładna prezentacja prezentacji mojej ulubionej firanki przez Ptysię.
Któż to ją tak podarł?? Chyba duchy!

Najpierw leciały oczka w firance.
A potem...
Potem kłaki - na wszystkie strony!







***

Realizowałyśmy z Moniką scenę "przez szybę". 

Z takimi modelkami musiała się udać!

Czy to słońce sprawiło, że wyglądają jak siostry?

Moje panny! Od prawej: Stefcia, Ptysia i Balbisia. :)

"Czarna stopa" - Balbinka. 

Najbardziej fotogeniczna, najweselsza, najmiększa, najgłośniej mrucząca, najciszej miaucząca, najstarsza wiekiem, najmłodsza duchem z moich cudownych modelek:








I troszkę przestraszona, bo nie wychodzi, a tu ją na schodach postawili, 
posiadaczka najpoczciwszych oczu na świecie - moja Ptysieńka. 




I jest! Dla zrozpaczonych fanek jego urody: HOKUS POKUS!
To książę, nasz rodzynek, nasz władca!

Żeby Hokus nie musiał występować sam, towarzyszy mu kocurek z rodziny, osobisty przyjaciel mojej wnuczki Zuzi. :)
Też się załapał na mój zapał w fotografowaniu kotów! 

Dobrze wiem, że nie wszystkie powyższe zdjęcia spełniają wymogi profesjonalnej fotografii, ale co tam! Są fajne, a ja przecież jestem i będę amatorem. Monika Małek natchnęła mnie, pomogła mi przełamać marazm, zwróciła mi uwagę na wiele aspektów technicznych, kadrowych, itp., które będę wykorzystywać, no i nauczyła mnie jeszcze jednego:


że można z powodzeniem zrobić ustawianą kocią sesję! Tak, tak, koty na zdjęciach Moniki pozują "jak po sznurku"! :) O tym w kolejnej części, trzeciej i ostatniej. Zapraszam!

🌅🌅🌅🌅🌅

Ale zanim o tym, w następnym poście zaproszę Was nad morze, na pewną wyjątkową relację z pewnego wyjątkowego wydarzenia...

PODPIS

Aha! Być może wśród tych zdjęć (albo z TYCH) znajdziecie to, z którego Paulina ma narysować rysunek na minilicytację na cele pomocy zwierzakom tymczasiakom. ;) To propozycja wsparcia ZMD zaproponowana przez Paulinę, za którą jestem wdzięczna. Propozycje mile widziane, a i Ty, Paulina, wypatruj, które zdjęcie fajnie wyglądałoby na obrazku. :)

https://www.facebook.com/Paulina-Stasikowska-296442420460834/

25 komentarzy:

  1. Piękne jest to, co daje radość sercu, jak mawiał Mały Książę, a że fanklubowi radość dawało każde ze zdjęć, wszystkie są piękne! Wniosek prosty jak drut!
    I mam nadzieję, że Kubaska ma los lepszy niż teściowa;)
    Galia Anonimia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niż teściowa? Ja coś dziś nie jarzę... :(

      Usuń
    2. Ta z kawału, której zięć życzył posiadania dwóch zębów: jednego do otwierania piwa i drugiego, zeby babę bolało. Mam nadzieję, że Stefci został tylko ten piwny ;)
      Galia A.

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia, cudowne modelki i cudowni modele! Serdeczne pozdrowienia z Łodzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ale mi frajdę dzisiaj sprawiłaś tymi fotkami, bo baaaaardzo już tęsknię za Waszymi futrami wszystkimi i ciekawa jestem jakie będzie przywitanie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem niezmiennie fanką Stefci i to zdjęcie gdzie siedzi, ma otwarty pysio i podniesioną lewą łapkę, miodzio :)
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pomyślałam o tym zdjęciu; nr 21 :)

      Usuń
  5. A tam zaraz nie spelniaja. Zdjecia sliczne, jak zawsze. A o tym pozowaniu do fotografii to to chyba tak jak ze szkola dla psow Pantery, obcych sie sluchajo a nas swoich majo w odwloku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo udana sesja i śliczne zdjęcia. Stefcia jak podusia do przytulania i hokusik tajemniczy. Najbardziej podobają mi się te z firanką.(Firanka też)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bylis, obejrzelis, zachwycilis, poszlis sobie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczyliś i zachwyciliś :)))
    Hokusika mało coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też byliś i zachwyciliś. I jak tu można mieć jednego ulubieńca ZMD? Moim ulubieńcem jest całe kocio-psie towarzystwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie kocurki pieknie wyszly na foto,ciezko wybrac jednego.miodzio.

    OdpowiedzUsuń
  11. Byliś i zachwyciliś, jak zawsze :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Położyło mnie zębate zdjęcie Stefki - co za fotogeniczność! :)
    A rozczulają mnie ujęcia z Ptysią i jej... żaróweczką na końcu ogonka. Nie dość, że to urocza koteczka, to jeszcze ma TAKI szczegół urody swej.

    Buzk!

    PS. Gocha, naprawdę nie wiem, jak Ty możesz tyle dni bez kociszczy - ja po dwóch byłam już na takim głodzie... :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, i jeszcze ta Balbi Czarna Stopa! :D Że nie wspomnę o zielonookim (w tym ujęciu) Hokusie. :)
      Czyli chyba nikogo nie pominęłam - nie licząc gościnnie występującego urodziwego kocurka Zuzi. :)

      Usuń
    2. Jolu, pozdrawiam serdecznie, buziaczki!

      Usuń
  13. Zdjęcia super! Widać trochę inne spojrzenie na (za przeproszeniem) obiekt. Koteczki na nich rewelacyjne, nie mogę się doczekać na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna sesja fotograficzna, jestem pod wrażeniem!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miętko mi się robi od patrzenia na te zdjęcia. od razu chce mi się lecieć i przytulać moje futrzaste :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne modelki :) Cudo do uśmiechnięcia się :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ te Twoje kotki i koty fotogeniczne! :) Serce się otwiera, gdy na nie patrzę! :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...