czwartek, 25 lutego 2016

Czekajo

On leciał.
On doleciał.
On jeszcze będzie leciał.




Oni czekajo.
One czekajo.
Ona czeka.
On czeka.
My czekamy.
Wy?

Czeka dom, czekajo tereny spacerowe, nawet kaczki nad Odrą (wydaje się, że) czekajo!

















Nawet Inusia czeka.
I Fikusia!

Jaki wróci?
Kto wróci?
Czy ten sam?
Czy nie ten sam?
Tyle pytań!

Wy? Czekacie?

PODPIS

PS. Dziękuję pięknie Panu Jackowi - przyjacielowi bloga, który jako jeden z niewielu mężczyzn ujawnia się czasem w komentarzach, a zawsze jest pierwszy do pomocy i wszystkich naszych akcji pomocowych, za przysłanie mi przemiłego listu wraz z maskotkami autorstwa jego żony Bożenki. 
Serdeczne pozdrowienia dla Państwa!




***

Doczekali! Jest, szczęśliwie doleciał. :)


62 komentarze:

  1. Az nogoma przebieram, tak czekam! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka! Ty przebieraj nóżkami, jak mąż do domu wraca, obiad pod nos postaw, kapcie podaj, a nie tu na czyjegoś faceta !!!

      Usuń
    2. No co Ty, sonic, oni wszyscy są "nasi", naturalmnęęęnt do pewnego stopnia, więc w dobrym tonie jest czekać! Nno!

      Usuń
    3. JCO jest osoba publiczna poprzez bloga, wiec wszyscy na niego czekamy, a ja z tej niecierpliwosci przebieram nogoma, bo lubie. No i dzie ja moge stanowic jakiekolwiek zagrozenie dla cudzego faceta z tej odleglosci? I w tym wieku? No wez, Sonic! :)))

      Usuń
    4. ja tam Ci, czarna kocico, wierzę umiarkowanie :P

      Usuń
  2. Nawet przyroda zastygła przymrozkiem w tym oczekiwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ech, no ja tak tylko troszkę czekam, bo mi nie wypada bardzo czekać ;)
    maskotki piękne, jakiż to miły gest p. Jacka i p. Bożenki
    a może tak byś Gosiu dała namiary, gdzie można obejrzeć te prace, jeśli autorka, oczywiście nie miałby nic przeciw, to może by i ktoś coś... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypada, wypada, a nawet trzeba bo jak to? Na męża koleżanki blogowianki nie czekasz z nią??? No, sama widzisz.

      Mogę podać, oczywiście. https://www.facebook.com/bozena.heiserbobrowska?fref=ts Tak też sa prace pani Bożenki. :)

      Usuń
  4. Znaczy:do...masażu żeś gotowa?!:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten sam wróci, abo i lepsiejszy nawet. Przynajmniej od teraz masz tajskie masaze zaklepane :-) Poczekam z Toba, widze jak bardzo tesknisz i to juz od dawna ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sie doczekalis :-)
      Widze ze Jest Ci On! I nawet sie usmiecha.
      No to witajcie sie tam, witajcie, hehehe :-)

      Usuń
  6. Czekam z Tobą, kciuki trzymam żebyś wprawki masażowe wytrzymała i takie tam....wzruszenia.
    Zdjęcia mnie zachwyciły, piękne i nastrojowe.
    Tylko przy tych przerobionych w pierwszej chwili się zlękłam, że mi się komp popsuł.
    Maskotki Pani Bożenki prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. A macie już z Fikunią przećwiczone tańce powitalne? Chociaż ich pewnie nie trzeba ćwiczyć, po prostu ciało samo będzie tańczyć z radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy przećwiczone, choć obawiam się, że jak to zawsze bywało z naszymi psami, Fika będzie serdecznie witać... mnie. :)

      Usuń
    2. O to samo miałam pytać ;)

      Usuń
  8. Tęsknim i czekamy ! ... ależ piękne jest dziś zdjęcie mostu ! Takie lekko zsepiowane na szary błękit ! Bardzobardzo piękne ! Zdecydowany mój faworyt na luty ! I zabawy z kolorowymi zdjęciami super ! Takie są radosne i wiosenne, wręcz wielkanocne :)
    Pan Jacek z panią Bożenką są "swoje ludzie" :) Że tak powiem mądrze : dobro do dobra ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie niestety nie podlega, bo to inny kard, ale dziś rano wyszło to właściwe tez bardzo piękne.
      Pan Jacek z żoną zawsze tu zaglądają, więc na pewno się ucieszą, że tyle miłych słów. :)

      Usuń
  9. No to wszyscy czekajo nawet wiosna:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wróci? Na pewno stęskniony i tego się Gosiu trzymaj :)))
    Też czekam w nadziei, że załapię się na jakiś masaż, oczywiście tylko i wyłącznie w Twojej obecności ;)))
    Przepiękny dzisiejszy ranek nad Odrą!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Mario możesz zostać królikiem doświadczalnym. :)
      A jak wróci inny i go nie poznam? Już na tym dyplomie ledwo poznaję, przecież. Jets go na pewno z 8 kilo mniej...

      Usuń
  11. To ja też czekajo .Cieszę się tym postem,Twoim wzruszeniem i pięknymi zdjęciami a na tych przerobionych dłużej zawiesiłam oko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam mogę spokojnie czekać, bo z oddalonej oddali i nawet masaż mi nie grozi:)))). Już sobie wyobrażam jaki pisk będzie ze strony Fikuliny, bo z Twojej domniemywam stonowane okrzyki hy hy. Jedno zdjęcie aż sobie powiększyłam, bo rozpoznać co zacz nie mogłam- a to oszroniony liść. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać napięcie. Stado wyczesane, bukiet jest.
    Jesteś pewna, że generalski masaż nie odchudza? Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie czemu nie. Codziennie masaż tajski, hmm, marzenie!

      Usuń
    2. Toć masz go w zasięgu ręki!

      Usuń
  14. Wszyscy i wszystko czeka. My też czekamy razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No, o ile można uznać, że mina Fisi wskazuje na oczekiwanie na TCO, to mało prawdopodobne wydaje mi się, że Stefa i Hokus wyczekują. ;) Poukładały zadki na tekturowych szezlongach i czekajo, he, he, chyba na żarełko. :P
    Już prędzej te kaczki, te to nawet latajo i lądujo jak sam TCO! :)

    Śliczne upominki od Państwa Jacków, jeśli mogę się tak wyrazić (pewnie, że mogę, bo kto mi zabroni? ;). Kochane człowieki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Fikunia zachowała się skandalicznie!

      Usuń
    2. Taniec powitalny dla Gosianki, a TCO oszczekała? Nie ma miłości bez zazdrości :))

      Usuń
  17. A ja tak czytałam i czytałam tego posta i tak sobie myślałam: AleSZ Oni się pięknie kochajooo...! :)))

    A ucałujże TCO i ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To się doczekali! :)))

    Przemiły prezent od Pana Jacki i Pani Bożenki. I takie śliczne te twory :))
    Pan Jacek napisał kilka słów, a jakoś tak ten list wydał mi się bardzo ciepły, pełen miłości do żony. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Pomorze niech patrzy na ostatnie zdjęcie i niech już nie czeka! :)

      Usuń
  20. No i się doczekali:)))

    Baaardzo ładne maskotki, pitaszek przesłodki:)
    Ale mi się rymnęło;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wróciłem z pracy.Włączyłem komputer.Czytam mój ulubiony blog i cóż ja widzę? Prace mojej kochanej Bożenki.Czytam komentarze a tu tyle miłych słów do nas.Łza się kręci w oku ze wzruszenia. Dziękujemy wszystkim za ciepłe słowa i pozdrawiamy. Ja Jacek i moja żona Bożenka i koty też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      niektórzy i stronkę do znajomych chcą dodać :) piękne prace tworzy pani Bożenka :)

      Usuń
  22. Miłe powroty! TCO bogatszy nie dość,że o wrażenia to jeszcze o nowe umiejętności, tylko pozazdrościć!:)

    List od państwa ciepły,od serca,piękna niespodzianka,i śliczne prezenty!
    Swoi ludzie!:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gosianko, a moze Ty tak urlopik do blogusia i fejsika byś wzięła i mężowi się ekchem oddała, co ? :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodzę ja ci a tu jakieś intymne szczegóły... :-D

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. No i pięknie. Zamieściło mi potrójny komentarz to dwa usunęłam. Teraz nie ma żadnego :-(
    Napisałam, że czekaliś i się doczekaliś, że nie szkaluj Fikuni bo ona najgrzeczniejszy piesio pod słońcem. I że uściski dla TCO :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gosianko, cieszcie sie soba - wszystkiego naj! Pewnie nocy bedzie malo, i dlugich niekonczacych sie rozmow.
    Serdecznosci dla Was:)

    Maskotki przepiekne, pozdrowienia dla P. Jacka i P. Bozenki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. a my teraz czekaliś na relację z wizyty Hany i przekazania Inki do Kurnika :)

    OdpowiedzUsuń
  28. I znowu czekamy ;)
    Mam nadzieję, że u Was śniegu nie ma, bo u nas w nocy trochę zasypało ...

    OdpowiedzUsuń
  29. czekamy ale na spokojnie, najpierw MCO, my potem, żebyś wątpliwości nie miała, masz nasze przyzwolenie :-D

    OdpowiedzUsuń
  30. jak ujrzałam zdjęcia z domu przypomniała mi się piosenka SDM "...dobrze, że wróciłaś(eś ;)), kwiaty w wazonie znów oswojone cicho piją wodę!"
    pozdrawia stała cicha czytelniczka :)
    bogna

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...