wtorek, 26 stycznia 2016

Na dobry dzień - Fikunia

Czy ona nie jest już trochę kotem? Ten tunel... Kiedy zbliżam się do niej, zaraz wystawia brzuszek do głaskania, robi swoje minki i cieszy się, cieszy bez końca. Moja nauczycielka. Najlepsza na świecie. 



Brzuszek wystawić i ogonek w ruch! 
No i nowe wieści: Od wczoraj mam jeszcze jedną koteczkę. Zagłodzoną, odmrożoną wiejską kotkę, która wiedziała, na kogo trafić - na Kasię. Kasia najpierw ją chciała tylko dokarmiać, ale kiedy zobaczyła, że oczy młodej zaczynają ropieć, hyc ją i za moje drzwi! To "zwykła buraska", ma ok. 7 miesięcy. Jest niesamowicie miziasta, przyjacielska i kompletnie niczego się nie boi. Chyba ją ktoś wyrzucił, tam, na wsi, pod lasem. Prosto w najgorszy mróz. Nie wygląda na wiejskiego kota, który musi sobie radzić w rożnych warunkach. Na pewno nikt jej nie dokarmiał, bo teraz zjadłaby każdą ilość w sekundę. Wie, co to znaczy umierać z głodu. Jest przeraźliwie chuda, same kosteczki. Chwilowo wygryzła Hokusa z miejscówki na piecu i grzeje się tam z lubością. Zaraz spróbuję zrobić jej zdjęcie, choć tam, w pralni, nie ma najlepszych warunków do fotek. Musi tam być, aż wyzdrowieje. Da radę! I tak jest szczęśliwa, że ma pełną miskę, ciepłe miejsce i rękę do głaskania.

To nara!

PODPIS

PS. Dziś Misza idzie na zabieg. Chwilowo nienawidzę wszystkich gabinetów wet., a patrzenie na chorego kota jest dla mnie traumatyczne. Trzymajcie kciuki, abyśmy obie dały radę.

Oto nowa kicia. Nie można jej odkleić od człowieka, więc zdjęcia tylko kiedy je.







50 komentarzy:

  1. Trzymam z całych sił i czekam na foto koteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Fikunia.
    Trzymam kciuki! Bądźcie dzielne dziewczynki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, kicia z pewnością da radę pod Twoją czujną opieką :) A jeszcze jak Fikunia się nią zajmie, kicia zrobi się domową przytulanką ;)

    Jestem wielką fanką Twojej Fiki :) Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fikunia jest cudna!!! A jak się pięknie komponuje z tym tunelem! Co to za osobnicy, którzy potrafią wyrzucić zwierzę na mróz i śnieg??? To chyba jakieś brakujące ogniwo w teorii Darwina, z pewnością nie ludzie. Z drugiej strony nie znam zwierzaków aż tak okrutnych. Dasz rade Gosia, w gruncie rzeczy jesteś silna- zresztą musisz być, skoro musisz pomagać zwierzaczkom.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki dziewczynki kochane !
    Fikuni CMOK w brzuszeczek cieplutki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarujecie nawet zwykłe ,szare dni,Niech ten bedzie jak najlepszy ,trzymam kciuki za akcję .

    OdpowiedzUsuń
  7. Fika to taki psi aniołek. Robi wiele dobrego. Ta tasiemka kocia jest faktycznie chuda. Miała ogromne szczęście że trafiła na Kasię i do Ciebie. To jej uratowało życie, bo czytając o warunkach, marne miałaby szanse na dotrwanie w zdrowiu do wiosny...
    Trzymam za ciebie i Misze mocno kciuki.
    Przepraszam, że wczoraj nic nie napisałam ale jakoś mnie zablokowało coś. Cieszę się w każdym razie, że jesteś i że się podniosłaś. Ale cóż... jak się ma takie piękne skrzydła napędzane miłością to wszystko jest możliwe. Podziwiam Cię Gosiu i życzę dużo szczęścia i zdrowia oraz sił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy za to nie przepraszaj, no co Ty!

      Usuń
    2. Wspominałam kilka dni temu, że niedaleko mnie jest szylkretowa kicia, zniknęła jak przyszły mrozy i śniegi i martwiłam się że coś się stało bo jedzonko zamarzło a zaglądałam codziennie i nie było nawet śladów łapek. Ale dziś ją zobaczyłam i dałam saszetkę i zauważyłam, że już coś dostała, czyli mogę być spokojna. Strażacy się nią opiekują i pewnie zabrali gdzieś do ciepłego na mrozy. Tak tylko chciała się podzielić.

      Usuń
  8. Wspieram myślami!

    Jak dobrze,że koteczka trafiła na Kasię!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ona jest urocza :)))
    Wszystko będzie dziś dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymajcie się dziewuszki na tym zabiegu ♥
    Ja jutro mam zawieźć dwie koteczki do weta, też na kastrację. I przeżywam to od tygodnia ...
    Buraska śliczna :) Ten ogon, jak u wiewiórki! Przynajmniej oswajanie odpadnie, tylko odkarmienie i wyleczenie zostanie. No i znalezienie najlepszego domku :)
    Miała szczęście, kiciulka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fika zajęła kocią miejscówkę :) Trzymam kciuki za Miszkę i za nową kocinkę - faktycznie, chudzinka! Ale zaraz się u Ciebie odpasie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Hokusa zobaczyła przez szparę w drzwiach i pewnie chciała się godnie zaprezentować. :)

      Usuń
  13. Trzymajcie się, wszystkie dziewczynki i jeden rodzynku!
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, ale wpadka... I co gorsza, Albusa policzyłam, a zapomniałam o Hokusie.
      Za mało go pokazujesz, Gocha!

      Usuń
    2. Ważyłaś może tę chudzinkę?

      Usuń
    3. Tak dwa kilo żywej wagi, ale jeśli będzie jadła dalej w tym tempie to jutro ją podwoi. :)

      Usuń
  14. Trzymam kciuki! A u nowej podziwiam ogon.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na przeciętnej wsi nikt kotów nie liczy. A jeśli już to gospodarz liczy do dwóch, a resztę topi. Kot jeśli chce żyć, to ma sobie mysz upolować. I lepiej niech tę służbę dobrze pełni , bo jak nie, to gospodarz pogoni darmozjada psem.
    A pies? Jeśli chce żyć, to niech nie wyje gdy gospodarze śpi. Niech goni koty i nie wybrzydza na michę pełną obierków i spleśniałego chleba. A jeśli łańcuch za ciężki i za krótki to znaczy, że pies posłuszny będzie i wybrudzi mniejszą powierzchnię. No i zaleta jeszcze taka, że dziur nie wykopie w trawniku.
    Dla miejscowych jestem wariatką, bo koty w domu trzymam i karmię zamiast "pogonić towarzystwo"
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przerażające. Nie mogłabym mieszkać na wsi. :(

      Usuń
  16. Boże, jaka chuda bidulka, buźkę ma cudną ! Wcinaj malutka i ciałka nabieraj !...Kasiu, jak dobrze, że ją zabrałaś !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta poza Fikuni oznacza raczej (tak mi się wydaje) "popatrz-jestem Ci uległa".
    Trzymam kciuki za zabieg!
    E.

    OdpowiedzUsuń
  18. No wiadomo, bez Fiski nie moglabys prowadzic tej szkoly zycia rodzinnego dla kociolkow. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo. Dziś Fika zaliczyła wielki sukces: buziaka w nos z Albą. Pierwsze lody przełamane i teraz zacznie się przyjaźń. :)

      Usuń
  19. BOSZZZZ...ta jej zmarszczka mnie rozmiękcza! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzien dobry we wtorek, dobrze ze jestescie! :) Ty, Fukunia czarodziejka I cala familia!
    pozdrawiam goraco!

    OdpowiedzUsuń
  21. Burasia chwila moment w Twoim domku dojdzie do pożądanej kociej okrągłości :-) Nieźle ten ogon napuszyła....

    OdpowiedzUsuń
  22. No popatrz, Fika kocia?!, a mnie się wydaję, że Shila jest chwilami psia dzięki wspólnym figlom i naśladowaniu Fiki.
    Chudzinka na Twoim wikcie na pewno szybko się zaokrągli.
    Za Miszkę trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  23. ach... nie uwierzysz... 2 tygdonie temu syn przyniósł koteczkę; śliczną; ma jakieś 3,5 miesiące; też były same kosteczki; znalazł ją w siarczysty mróz... będę chyba siwa; jeszcze 3 znalezionych w lipcu nie znalazłam domku a tu kolejne kocię... 10... i co ja mam zrobić ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, rób zdjęcia, pisz post, dawaj ogłoszenie na OLX i szukajmy jej domu. To się robi już poważna sprawa... 10 kotów!

      Usuń
  24. Boszszsz, jaka ona chudzieńka:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Szarusia śliczna, już ma moje serce :-) trzymam kciuki, dacie obie radę. Fikuni pomiziaj brzunio ode mnie. Szkoda że nie mamy pieska, okazuje się że to niezbędny towarzysz każdego kota...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale napisałam. Miałam na mysli, że obie z Miszką dacie radę. A Szarusia swoją drogą szybko się otworzy.

      Usuń
  26. Piesek cudowny. Widać po nim że jest dobrym przyjacielem, oddanym i kochanym :) :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fikunia jest cudowna:) Nic tylko kochać:)
    Ja jednak mam pytanie z innej beczki mianowicie chciałabym wiedzieć gdzie dokonałaś zakupu tego pięknego tunelu bo moje kocięta też taki chcą.
    Pozdrawiam Karolina z Tolą i Stasiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, dostałam go od życzliwej/go czytacza. Można kupić go tu: http://www.zooplus.pl/shop/zwierzeta/wyprzedaz/promocje_kot/zabawki/514392

      Jeśli pierwszy raz będziesz robić zakupy w Zooplusie to napisz do mnie przyślę ci kod na 10% zniżki.

      zamoimidrzwiami@gmail.com

      No i gdybyś się zdecydowała to zrób zakupy przez banerek na moim blogu, proszę. Góra prawa strona, albo baner na pasku bocznym po lewej.

      Usuń
    2. http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2016/01/szybki-poscik-z-wazna-trescia.html

      tu więcej tunelu.

      Usuń
    3. Dziękuje za namiary. Jeśli będę robić zamówienie to oczywiście że przez twój banerek. Już kiedyś robiłam zakupy i mam nadzieje że wtedy dobrze wszystko zrobiłam i że dostałaś za moje zamówienie pieniądze:)
      Karolina

      Usuń
  28. Uwielbiam zwierzęta... A w szczególności koty - mam do nich słabość. Cenię ludzi, którzy potrafią zaopiekować się zabłąkanymi stworzeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No i jak Miszka?
    I co u Białasków?
    No i o Burasce więcej proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że się pozbieram i już jutro porobię zdjęcia całemu towarzystwu. :)

      Usuń
  30. Ta koteczka ma pysio jak moja Dakotka, bedzie sliczna:):):) Ale faktycznie chudziutka:(Ma szczescie, ze trafila do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też mam istny zwierzyniec w domu :D Gdzie nie spojrzę, to patrzą na mnie jakieś oczy :P

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...