sobota, 7 listopada 2015

Co się kryje we mgle

Mgła – krople wody zawieszone w powietrzu. Mgły różnią się od chmur tym, że ich dolna podstawa styka się z powierzchnią ziemi, podczas gdy podstawa chmur jest ponad powierzchnią ziemi - tak prawi OpiWiki.

Co się kryje w kroplach wody zawieszonych w powietrzu, w tych przyziemnych chmurach? Czy to inny świat? Pociągający, tajemniczy, intrygujący... Tylko brać aparat i iść z Fikunią w dal. Tak wczoraj uczyniłyśmy, a oto efekty. 










































Miłego dnia Wam życzymy, drodzy Czytacze.
Fikunia posyła Wam jedną ze swoich słodkich minek.  :)

PODPIS

PS. Czy tylko Ninka dostała wczoraj kalendarze? Nie może być! Piszcie, piszcie, czekamy z dziewczynami na Wasze reakcje!

Opinia Ninki:
Są! Są! Już mam!!! Przyszły 20 minut temu! Fantastyczne! Zdjęcia w ogóle nie oddają jakości wydrukowanych kalendarzy, a ta jest świetna! BK - rewelka! Świetne pomysły przepięknie narysowane, i te wierszyki!
Najpierw obejrzałam, potem od razu poleciałam do komputera, żeby napisać, jak się strasznie cieszę!

Jak kupić: TUTAJ. Gorąco zapraszamy. Ubywa ich, ubywa... :))) Tak strasznie się cieszymy!!!


38 komentarzy:

  1. Wikipedia się nie zna :)
    Mgła jest po to, żeby niknąć w niej, a później się wyłaniać. I żeby świat był jeszcze piękniejszy. I dla poetów jest - na metafory! :)))
    Piękne zdjęcia. A to z rowerzystą - przytrzymało mój wzrok najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Aniu, jak to wrażliwa poetycka dusza. :)

      Usuń
  2. Zdjęcia piękne, co nie zmienia faktu, że boję się panicznie mgły w górach i na szosie. Kiedyś listopadowym wieczorem , w czasie pełni, wracałam do domu samochodem, mając do pokonania zaledwie 125 km. Chwilami miałam ochotę zjechać w pole i nie jechać dalej. Mgła była gęsta, ale bardzo błękitna.W mieście nie było lepiej, tylko kolor mgły się zmienił na pomarańczowo-żółty.Do domu dojechałam na ostatnich obrotach.
    Mizie dla Fikuni, serdeczności dla Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to był tylko spacer z pieskiem nad Odrą - bezpiecznie. :) Pozdrowienia.

      Usuń
  3. Ale z tej Fisi bohaterka! Takie wielgachne psiska, a ona nic a nic sie nie boi.
    Bardzo lubie mgle. Tyle ze ostatnio w telewizorni slyszalam, ze ta Wasza to smog, co najmniej w Krakowie, ale nie tylko. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, może gdzieś w mieście, gdzie ludzie palą dziadostwem, ale na pewno nie ta poranna nad Odra, która jest czysta, pachnąca i orzeźwiająca.
      A Fiśka nie boi się nawet lwa! :)

      Usuń
  4. Lubię mgłę, a Twoja na zdjęciach jest tajemnicza. Podobają mi się te z ptakami i parą ludzi z kijkami. Zatrzymali się, żeby zagadać do Fikuni?
    Niestety nasza krakowska mgła jest trująca, spacer odpada, oczy pieką.
    Kalendarzy spodziewam się w poniedziałek, bo osiedlowa poczta działa jak...nie będę się wyrażać.
    Miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panowie spotkali się pogadać. Każdy z nich był ze swoim psem na spacerku. :)

      Usuń
  5. Cudna mina Fiśki. Cała Fikunia śliczna. Dobrze że się nie zgubiła w tej mgle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię zamglone pejzaże, jest wtedy tak kameralnie. Przestrzeń się ogranicza i jest przytulnie.
    Oczywiście jeśli akurat nie muszę jechać autem...
    Piękne zdjęcia a mina Fikuni wymiata:)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpiękniejsze te z Fikunią wyłaniającą się z daleka, te z mostem i te z kroplami na liściach. I te jak Fika się uśmiecha <3 Piękne wszystkie po prostu. Ja się martwię, chyba w poniedziałek pójdę się dowiedzieć na pocztę. Ktoś zajrzy, zachwyci się i zabierze. A ja nie dostanę. Chociaż... Jakby się zachwycił to wybaczę i kupię sobie drugie ;-) O ile jeszcze będą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, przecież pisałam, że jak ktoś nie dostanie to wysyłamy drugi egzemplarz! Spoko! Gratis! Firma stawia. :))

      Usuń
  8. Mina Fikuni prześmieszna, mgła fantastyczna. Prawdziwe czary.
    A Fikunia nie zaczepiała labradorów? Zawsze boję się żeby takie kilkudziesięciokilowe psisko nie uszkodziło niechcący małego pieska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Labradory to łagodne baranki, akurat ich się nie boję. Fikunia ma do niech respekt, za blisko nie podchodzi, choć chętnie by pobiegała. Żaden z nich nie ma szans jej dogonić. :)

      Usuń
  9. taką "cudną" mgłę mam bez przerwy od połowy października. wierz mi, mam jej powyżej dziurek od nosa. przestałam widzieć jej uroki.
    ps. kalendarz tak jak napisałam wcześniej, jak wróce. dziś wpłacę pieniążki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, Przypominam tym, którzy nie wiedza, a wierz mi, że tacy są. :)

      Usuń
  10. Agnieszka - Zajączkowe wieści o kalendarzach. Właśnie je ode mnie odebrała. :))

    Mam już upragnione kalendarze BK i PK. :)) są przecudnej urody !
    Piękne Koty - prześliczne kociaki .....te oczęta... te łapusie.... :)) i fantastycznie napisane i dobrane wierszyki autorstwa Ninki !, Oczywiście będę nieobiektywna bo napiszę że najpiękniejsze koty występują w miesiącu styczniu i czerwcu. Buraczek i Rzepka dzis zwane Leoś i Abi- to moje najukochańsze słodziaki. no i Czarnulka zwana Balbinką - urocza koteczka , która przybłąkała się do nas a potem dzięki pomocy Gosi .
    poszła w świat do ludzi :)))
    Jednym słowem kalendarze PK są CUDOWNE !
    Biała Kura- każdy miesiąc opisuje historię innego zwierzaczka w postaci przepięknych rysunków okraszonych idealnie dobranymi wierszykami !!
    jednym słowem fajnie mieć oba kalendarze ,bo każdy z nich opowiada inną historię o naszych braciach mniejszych !!:)))
    Chciałam z tego miejsca bardzo ale to bardzo podziękować Zespołowi Redakcyjnemu czyli : Gosi, Hanie, Marii, Jolce M, Ninie, Damiekier za kawał wspaniałej roboty !!! :))))
    Miłe Panie jesteście Wielkie !!!!! Dzięki Wam przez cały 2016 rok, moja rodzinka i ci, których obdaruję kalendarzami będą mieli przyjemność zawiesić oko na tych cudnych zwierzakach.
    ukłony i uściski za tyle serca , pracy i czasu jaki poświęciłyście Drogie Panie na stworzenie tych magicznych kalendarzy :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mgua mnie nie zachwyca, wcale. W przeciwieństwie do Fikuni! Te miny!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja lubię mglę ! Zdjęcie nr 5 piękne. Zdjęcia Fikuni we mgle, czy nie we mgle zawsze piękne. Pięknemu we wszystkim pięknie :) Do mnie kalendarze jeszcze nie doszły. Myślę, że w poniedzialek będą. Dam znać !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zauważyłaś, że za Fiką coś idzie? Coś wielkiego i ciemnego? Fajnie to wygląda. :)

      Usuń
  13. Dokładnie, pociągający i tajemniczy świat! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale bajka :) cieszę się, że nas tam zaprowadziłaś, teraz te Twoje zdjęcia bardziej osobiście odbieram

    OdpowiedzUsuń
  15. Mgła potrafi być nostalgicznie piękna. Fika śliczna i słodka w swojej cudowności. A kalendarze jeszcze nie dotarły - może będą w poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dotrą poniedziałek, wtorek. Spokojnie. :)

      Usuń
  16. I u mnie wczoraj oraz przedwczoraj było mglisto, tajemniczo, ale przy tym dość zimno...Od razu w gardle zaczęło drapać. Dzisiaj sie rozpogodziło nieco - i chociaz lubie mgłę, to sie z tego ucieszyłam, bo wróciła złota, polska jesień a wystraszyłam sie, że juz nagi, zimny listopad będzie królował i zimowe kurtki, czapki i rekawiczki. A mnie sie jeszcze słonca i koloru nieba chce...
    Bardzo ładne te Twoje nadodrzańskie, mgliste zdjęcia z Fisią. Mglista przestrzeń zawiera w sobie tyle miejsca, choc pozornie to miejsce ogranicza brakiem widzialności. Ale od czego wyobrażnia? Co kryje sie za tą senną żaluzją?
    Pozdrawiam Cie Gosiu serdecznie wieczorem i dobrej niedzieli życzę!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest dziś 15 stopni. Na porannym (!!) spacerze z Fiką spociłam się w kurtce! Co za pogoda! I ja się martwię chodzeniem w zimnicy, w deszczu, w wietrze... Fikunia jest młoda, potrzebuje się wybiegać, a jednocześnie marznie, bo ma krótką sierść. Zamówiłam jej ubranko, ale cz zechce w nim chodzić?
      Pozdrawiam, Olu. :)

      Usuń
  17. W Krakowie jest nieco inaczej: Jadę sobie rano tramwajem do pracy przez most na Wiśle i myślę "jaka piękna mgła, czemu muszę jechać do pracy, czemu nie mam ze sobą aparatu, byłyby takie klimatyczne zdjęcia..." Po czym dowiaduję się, że to smog :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudnie było pospacerować wraz Wami, poprzedzierać się przez wilgotny chłód :) Od Fikuni nie mogę się oderwać, jest wierną kopią mojej kochanej psinki Halinki, tylko ma dużo dłuższe nóżki, ale i układ plamek, kolorki i mimika :)
    Halince z czasem wyblakł pysio i po czarnym nie ma już śladu :) Nie sposób nie oddać całego serducha takim stworzeniom!

    OdpowiedzUsuń
  19. normalnie film grozy można nagrywać bez sztucznych efektów !

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...