piątek, 28 września 2012

Wszystko przez ... konika!











40 komentarzy:

  1. Kocham Twoją kicię!!
    Na przedostatnim zdjęciu wyszła jak puchacz, albo inna duża sowa :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilez te koty kanapowe traca, nie mogac przejsc sie pod most! A koniki polne sa tak wdziecznym obiektem do polowania. Ale skad taki kot ma o tym wiedziec?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, chyba jestem bezdomna;):D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mała naprawdę nie wie co traci. Mamy w domu legwany a koniki polne stanowią część ich diety. Czasem, gdy mąż je karmi, któremuś się wyskoczy i wtedy dopiero moje kociaki mają zabawę! Dręczą biednego konika bez skrupułów a gdy wreszcie przestanie się ruszać... Cassandra go zjada. Z nóżkami, skrzydełkami, za pierwszym razem wprost nie mogłam uwierzyć choć widziałam to na własne oczy ;-) A nawet jeśli koniki skaczą tylko po terrarium to obserwowanie ich też jest fajne, kotom podobają się zdecydowanie bardziej niż same legwany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja lubię te Twoje zwierzaki:)
    Miłego urlopu, Aniu :***

    OdpowiedzUsuń
  6. Amisia rozłożyła mnie na obie łopatki: leżę i jęczę ze śmiechu. A swoją drogą, masz doskonale wyrobiony zmysł obserwacji; tak świetnie pokazujesz charaktery - po prostu kwintesencja psa i kota!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  7. :D
    Chyba wyślę Starszego Kota na przeszkolenie do Amisi;)
    Może przestanie się szlajać!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. e tam jakieś koniki i kałuże, po co, jak pod nosem pełna miska i ciepłe miejsca do spania:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak fajnie z rana zajrzeć do Ciebie Aniu i poczytać takie sympatyczne dialogi :-) Głaski dla bohaterów :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. One maja super zycie! Widac, ze szczesliwe, bo humor im dopisuje, a to wazne nawet w psim i kocim zyciu!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze ciekawi nas to co nieznane:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Proszę przekazać Amisi, że jest niewiele mniejsza od Ruficzka (zdjęcie nr 1) i zamiast się dąsać za te koniki niech się z Rufim wybierze na spacer w nieznane ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. No i masz, i foch. Było tak szczerze i entuzjastycznie o konikach rozprawiać? O konikach! Oj, Rufi, Ruficzku, mordeczko... W temacie postępowania z kobietami trzeba Ci chyba zasięgnąć rady u Księcia.

    Buziaki i pogłaski. :)

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
  14. spodziewałam się takiego zakończenia ;) typowe dla rasowego kota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to tak? nie było raczej z niedowierzania;))))

      Usuń
  15. Jak zwykle doskonała historyjka obrazkowa :)
    Konika se weź, - hihihi! :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. a mój konik zamilkł..chyba kot albo jakieś ptaszysko go pożarło...aniu usmarkałam się ze smiechu:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobre, dobre. Oj Łysa, Łysa... Popłakałem się ze śmiechu...

    OdpowiedzUsuń
  18. No właśnie! Co na bezdomna jest,żeby pod most chodzić! Dobre!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wiecznie zdumiona mine Twojego futrzaka :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Amisia ma zdziwione spojrzenie;-) A Rufi taki kochany, Amisia nie wie co traci:-) buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze się śmieję - jesteś wspaniała.
    Dopiero teraz widzę, że te opowieści o łakomstwie Amisi, mają uzasadnienie, chyba że obiektyw jakiś specjalny był, albo ona już się na zimę ubrała

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja dalej nie umiem wstawiać chmurek z tekstem- Aniu, czy mogę wydrukowac kilka Twoich komiksów w książeczce dla mojego Jasia- na jego urodziny 28.10 oprócz moich-oczywiscie z adnotacją ,że to Twoje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Marto, jeśli to będzie jeden egzemplarz, to możesz:)
      Napisz jaki masz problem, ja używam tego> i tu mogę Ci pomóc.

      Usuń
  23. Aniu, Twoje zwierzęta są świetne.
    Kocham psy, więc Rufi zawładnął moim sercem.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że takie rozmowy są nieme, bo byłoby zabawnie w rzeczywistości posłuchać co mają do powiedzenia nasze zwierzaki. Ale jak zwykle się uśmiałem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. kicia najlepsza i te jej minki takiej zaskoczonej :)))) cudna

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...