wtorek, 24 kwietnia 2012

Ptasia przygoda

Nadal Holandia. Niedaleko Amsterdamu. 
Sobota. Robimy sobie spacer po okolicy. 




Dookoła panoszy się ptactwo. Zewsząd słychać gęganie, kwakanie, ćwierkanie, krakanie, klekotanie i inne najróżniejsze ptasie odgłosy. Na jednym z dopływów do małego jeziora zauważamy gniazdo, a na nim przepięknej urody perkoza - chyba to samiec.



Po chwili podpływa do niego drugi - pewnie Pani Perkoz.




Gałęzie zasłaniają, ale chyba coś trzyma w dziobie.



To rybka!




Ale zaraz, zaraz! Coś wypełza ze skrzydeł... taty perkoza! Żmije go obsiadły?? Niesamowite!


Samiczka karmi jedną z nich! Ojej, to nie żmijki, one mają dzióbki i właśnie jedno z nich bierze od rodzica rybkę! 


To muszą być malutkie perkozy!


Wszyscy w skupieniu obserwują, jak maluch pochłania rybkę.


Czas wyruszyć na następne łowy. 


Maluszki zniknęły. Nie ma to jak pod skrzydłami mamusi.


Jeśli dobrze się przyjrzeć, widać jednak maleńkie główki, które wyglądają ciekawie z obu stron.


Z daleka jednak niczego się nie wypatrzy...


Dobrego życia, ptasia rodzinko. 
Ciekawe, czy wiesz, w jakim raju przyszło ci mieszkać.
A ja żałuję, że nie mam lepszego sprzętu, mimo to cieszę się, 
że byłam świadkiem tak wspaniałej chwili.
Cdn.

33 komentarze:

  1. Cudowna okolica, cudowny spacer;))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektórzy "rodzice" celowo dałam "" mogliby brać wzór ze zwierząt. Niesamowite zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. okolica przepiękna kocham takie widoki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ptasia opowieść i piękne zdjęcia - pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite, piękne i niesamowicie zazdroszczę, ze byłaś tego świadkiem. Piękne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite! Pani Perkozowa wygląda na bardzo zadowoloną i dumną ze swojej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj takie podglądanie natury uświadamia cudownie, że wcale się nie różnimy w naszych cywilizacyjnych zachowaniach. Uwielbiam to!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ptaki... pozazdrościć takiej opieki rodzicielskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to urocze :-) Zdjęcia są świetne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie w tej Holandii.
    Przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż za rodzinka ! A Pan Perkoz jest bez wątpienia wzorem prawdziwego taty i męża :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, jakie cudne sielskie krajobrazy! I to co udało się wam zaobserwować, bezcenne! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne. Bardzo pozdrawiam. :)

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale moement dobry na zdjęcie złapałaś ??!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pięknie! Zazdroszczę i pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne te perkozy! Najbardziej podobają mi się ich zmoczone wodą grzywki :-) A właściwie irokezy! :-) Może sama pomyślę nad małą wiosenną zmianą fryzury?... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. o rety...ale cudne maleństwa... czytałam , ze maluchy siedzą na mamie, ale co innego czytać, a co innego zobaczyć na WŁASNE oczy...szczęściara

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku! :) Jaka wzruszająca opowieść i zdjęcia :). Małe Perkozy są piękne... :D...

    OdpowiedzUsuń
  19. latem jeździmy nad jeziorko pod namioty...mieszka tam para perkozów..lubimy patrzeć jak młode pływaja z rodzicami.....na grzebie matki lub ojca...pocieszny widok:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia porobiłaś piękne. Nie wiedziałam,że malutkie perkozy są takie pasiaste! Zazdroszczę Ci,że miałaś okazję zobaczyć taki moment z życia perkozów.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcia perkozów są cudowne, jak z albumu o ptakach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ msi być wspaniale widzieć coś takiego...
    Fajnie to wszystko pokazałaś. Czułam się jakbym to wszystko widziała własnymi oczami - krok po kroku...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zdjęcia! Ptaki to niesamowite zwierzęta i ja dzisiaj też miałam szczęście zobaczyć parę dudków przelatujących tuż przed moim oknem :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...