piątek, 4 stycznia 2013

Było





PODPIS

Mój Tato










PODPIS

W niedzielę

W niedzielę pojechałam na cmentarz. W rodzinnym miasteczku mojego Taty na cmentarzu bywałam od dziecka. Znam go. Znam na pamięć drogę do grobu dziadków i wujka. Tym razem jednak niczego nie mogłam poznać. Czułam, jakbym się zgubiła. Aż zakręciło mi się w głowie. Te groby tu były? Dlaczego nigdy ich nie widziałam? I te nazwiska na nich. Wszystkie znajome. Czy ja znałam tych wszystkich ludzi? A to miejsce obsypane wciąż świeżymi kwiatami? Tak... To miejsce istnieje.


Więc to prawda.


PODPIS

czwartek, 3 stycznia 2013

Zwolnił

Zaczął się nowy rok, ale ja pozostanę jeszcze chwilę w swoim, szczególnym, czasie. Nie po drodze mi teraz ze światem. Prosiłam, żeby zwolnił i stało się. Nastał czas dla mnie. Trwa rozmowa mnie ze mną. Uczę się. Czuję, jak napełniam się mądrością. Taką moją, prywatną, która staje się teraz częścią mnie. Czuję, jak napełniam się miłością. Ona zostanie ze mną. Nie walczę z niczym. Pozwalam uczuciom płynąć swobodnie. Wszystkie są moje i są dobre, choć niektóre bolą.


Chcę pamiętać, dlatego będę pisać.
Pewnego dnia włączę komentarze.
Kiedy będę gotowa.

PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...