wtorek, 2 czerwca 2015

Który to Keny i Leny, i czy Kola to, czy Jola?

Zabijcie mnie, ale nie wiem! 

Takie to szaraski-buraski zamieszkały przedwczoraj Za Moimi Drzwiami. Cztery szczypiory długaśne. Wcześniej mamusia była łaskawa urodzić je na terenie jakiegoś zakładu przemysłowego we Wrocku. I tam pewnie dopadłby je zły los, gdyby nie dobre duszyczki: Marta, Kamila, Beata. Jedna złapała, druga po lekarzach woziła, trzecia u siebie trzymała, ale maluszki wraz z mamusią musiały zmienić miejscówkę i na mnie trafiło. Tyle szcz... ypiorstwa, ehm, chciałam powiedzieć szcz... ęścia naraz! Aż mi w oczach poszarzało!

No i tak: są dwie dziewuszki i dwóch chłopaczków. Klasyczne buraski. Wiem tylko, który to Leny - on jest kopią swojej mamusi, ale reszta? Czarna, ekm... szara magia!

Uwaga, teraz będzie duuuuużo zdjęć! :)

Pożegnanie z dotychczasową opiekunką. Widać po rękach, że kociara. :)
To z Kasią - pojechałyśmy po kotki razem. Piąteczka! :)
Pierwsze chwile w kocim psedskolu.



U Kasi na kolankach. 
Poznajcie, oto Leny z mamusią. 

Leny.  Kochany słodziak. Największa dzidzia z zachowania.
A to jest Kola albo Jola, ewentualnie Keny. 
Podobnie! Na zdjęciach nie poznam, choć wygląda mi na chłopaka. To chyba Keny.


Uwaga, teraz będzie nadal dużo zdjęć, w tym zdjęć z akcją. :)





Zdaje się, że nie ma wątpliwości co do płci. :)

Mamusia jest spokojną, dużą koteczką.
Bardzo bym chciała, żeby znalazła swoją przystań po latach bezdomności.
Jest grzeczna i niekłopotliwa. 




Uwaga, teraz będą kolejne zdjęcia. :D






Amisia patrzy, 
zagląda
i odchodzi! Jej miejsce zajmuje Stefania Bąbel. To jest dopiero zła ciotka!
Leny odwrócił się zniesmaczony. :)




Leny i Keny. Jola i Kola. Szukają domku w dowolnych konfiguracjach.





Uwaga, kotki lubią pomagać w pracach domowych!





Jak widać, zdrowe, wesołe, szalejące jak na ich wiek przystało. Słodziaki-szczypioszaraki. Brać, ludziska, brać! Promocja! Dwa w pakiecie! A może ktoś się zakocha w mamusi? Różne cuda tu się zdarzały. Liczę na to i tradycyjnie na Wasze czary-mary...

A do Pokoju Przemian dopiszę kociarzystwo, gdy tylko uda mi się je rozróżnić na zdjęciach. :)


A może JolkaM zgadnie, która to jest jej imienniczka? Co, Jola*? Podejmiesz rękawicę? Podpowiem tylko, że ma mieć igreki na czole - w przeciwieństwie do "różków", które ma Kola. :)

Koci pokój tętni życiem, oczami nie można za nimi nadążyć! Uszami za to słychać, jakby stado koni po podłodze galopowało. Cud, miód i orzeszki. :)

Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy psedskola nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejże, hola!

Miłego dnia!

PODPIS

*(Jolu, możesz śmiało strzelać, ja i tak nie wiem... :)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...