wtorek, 31 stycznia 2012

Amisia


Najsłodszy mieszkaniec Za Moimi Drzwiami:


koteczka Amisia, sama delikatność, subtelność i wdzięk. Mimo że najmniejsza w domu, to całkiem spora - waży z 9 kilo!

Właścicielka najcieńszego głosiku o barwie tak słodkiej, że zmiękcza każde serce. Stosuje go zazwyczaj przy misce, więc w tej chwili jest właścicielką sporego brzuszka (delikatnie mówiąc).

Ma serce gołębie, nigdy nikogo nawet nie draśnie pazurkiem, nigdy nie słyszeliśmy jej prychania czy złości.

Kocha wszystkich, a najbardziej Rufiego. Złośliwości wujka Kayrona znosi z potulnością baranka - myślę, że dzięki temu żyje, bo znając go, można prorokować, że ten potwór i dyktator rozszarpałby ją na strzępy. ;-)

Amisią obdarowało mnie Allegro, gdzie wprost ze zdjęcia w ogłoszeniu spłynęła do mojego serca. Miała ciężkie dzieciństwo. Opowiedziała nam o tym w pierwszym okresie pobytu w domu. Panicznie bała się dzieci i męskiego głosu. Nadal jest nieufna wobec obcych.

Teraz żyje tak, jak na to zasługuje, czyli jak pączek w maśle: w ciepełku, dostatku jedzonka (oj, tu by chyba jednak podyskutowała - bo tego jej nigdy nie dość) i ogromie naszej miłości.

PODPIS

3 komentarze:

  1. Nawet po oczach widać, że łagodna jak baranek:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna i słodka koteczka. Miała szczęście :-)))

    OdpowiedzUsuń
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...