Pozostańmy w temacie sztuki. Trudno po takich przeżyciach tak po prostu wrócić na ziemię.
Dziś jednak nie o mnie. Chcę tym postem podziękować L.B. Abigail ze Słów rozsypanych za niezwykłej wagi prezent. Marzy mi się też, że tym z Was, którzy do Lucyny nie zaglądają, pokażę miejsce, w którym króluje fotografia i poezja.
Abigail porwała się na rzecz dla mnie zdumiewającą. Rzuciła wyzwanie. Zainspirujcie mnie - powiedziała - a ja napiszę do tych inspiracji wiersz. Czytelnicy podjęli rękawicę i Abi dostała wielką różnorodność natchnień. Czego tam nie ma! Są zdjęcia, grafiki, prośba o portret, piosenka z filmu, luźno rzucone hasła (słoń w salonie), przesłania. Wszystkie możecie zobaczyć TU (klik).
Byłam mocno ciekawa, jak poradzi sobie Lucyna z taką obfitością tematów. Byłam zaintrygowana, a potem za każdym wierszem szerzej otwierałam oczy w zdumieniu nad poetyckim kunsztem tej dziewczyny. Co jeden wiersz to piękniejszy. Są tam prawdziwe perełki. Uwielbiam ten o wyższości zwierząt nad ludźmi (będę go tu jeszcze cytować), ten - o tym, co między ludźmi, gdy już się wszystko między nimi stało, te do grafik córki Elki. No i uwielbiam wiersz dla mnie. Do mojego ulubionego zdjęcia.
Ktoś bardzo ważny
Jak masz na imię?
Jesteś księciem?
Czy opowiesz mi swoją historię?
Świetlistość jest tym co cię prowadzi
czasem przebija spomiędzy drzew
czasem zza firanki ale najczęściej
wybierasz ją z dźwięków jak koraliki
Twoje dłonie stworzone są do układania
witraży z rozsypanych szkiełek
splatania palców z gałązkami
dotykania najdelikatniejszych strun
Samotność nie jest ci przeznaczona
chociaż to ją odczuwasz intensywniej
w każdym oddechu oprócz światła
jest przecież cisza umierania
Wróżba dla Małego Księcia. Patrzę na zdjęcie, czytam, znów zdjęcie, czytam i wszystko się dopełnia. Początek drogi i koniec, a pomiędzy tym światło i cień. Mały Książę wybiera światło. Dziękuję, Abi.








