Mam go i sama nie wiem, jak to się stało! Nie dalej jak w piątek zobaczyłam na blogu Kocie podwórko notkę o kotku poszukującym domu, a już dwa dni później siedziałam z tym kotkiem na kolanach! Nawet teraz, kiedy piszę ten tekst, Kacperek leży obok mnie.
Zastanawiam się, co sprawiło, że los tego kociego seniora tak mnie poruszył. W końcu codziennie widzę w sieci prośby o pomoc dla kotów. Codziennie jakiś biedak poszukuje domu bądź funduszy na leczenie, więc czemu po zobaczeniu informacji o Kacprze nie mogłam przestać o nim myśleć?
![]() |
| Dom Kacperka i jego podwórko. |
Czy sprawiła to jego historia? Kacper ma 9 lat i przez cały czas mieszkał ze swoim panem w Łodzi. Biednie, ale razem. W warunkach bardzo skromnych, ale na pewno szczęśliwie. Kacper jest zadbany, wypieszczony i ufny. To jak najlepiej świadczy o jego Opiekunie, który mieszkał w jednym, maciupeńkim pokoiku w mieszkaniu komunalnym, w domu bez wody i kanalizacji.
![]() |
| To pokój jego pana oraz jedyne okno, przez które kotek wychodził sobie na dach i do ogrodu. |
Wyobrażam sobie, że Kacper był najwartościowszą "rzeczą", jaką miał ten pan. Niestety los sprawił, że opiekun kota wyszedł z domu po zakupy i nigdy nie wrócił. Powalił go zawał serca. Co za tragedia dla bliskich! Co za tragedia dla Kacpra! Przecież mieszkanie, a raczej ten marny pokoik, trzeba oddać miastu, a nie ma co zrobić z kotem...
![]() |
| Tak nas przywitał nasz bohater. |
Może go uśpić? Taki pomysł też się pojawił i wtedy do akcji wkroczyło "Kocie podwórko", które prowadzą trzy sąsiadki zaprzyjaźnione przy okazji pomocy kotom: Pani Joanna, Pani Ewa i Pani Janka. Pani Joanna zamieściła między innymi ogłoszenie na swoim blogu i ja na nie wpadłam i... wpadłam.
![]() |
| Złapany, bardzo płakał, ale szybko się uspokoił. |
A może pozazdrościłam Ori, która to zbiera psie staruszki i zapragnęłam iść w Jej ślady?
![]() |
| Już w moim pokoju, bezpieczny, ale przerażony. |
Ja: Zobacz, jaki piękny kot, nie mogę przestać o nim myśleć.
On: A co mu się stało?
Ja: Stracił swojego pana i teraz nie ma co z nim zrobić, nikt go nie chce, a ma już 9 lat.
On: To my go weźmy.
Ja: Co?! Ale on jest w Łodzi!
On: No i co? Pojedziemy po niego.
Ja: Naprawdę?! Jutro?
On: Jutro.
Ja: Dzwonić?
On: Dzwoń!
![]() |
| Już spokojniejszy. |
I zadzwoniłam. I pojechaliśmy w niedzielę rano. I odebraliśmy go z rąk niezwykle zaangażowanej i przejętej Pani Ewy. I przywieźliśmy Kacperka do domu. I leży koło mnie. :)
Jest wyjątkowym kotem. Absolutnie doskonałym, o wymarzonych cechach. Mądry, zrównoważony, miły, ufny, subtelny. Zdrowy. Jego pan miał może skromne możliwości finansowe, ale kota wykastrował, w razie potrzeby leczył i szczepił. Kacper mógł wychodzić na dwór i to, że przeżył 9 lat, to pewnie wynik szczęścia, ale i jego mądrości. Jest u mnie dopiero od niedzieli, a już widzę, że mądrością przewyższa moje zwierzaki. Spaliśmy dziś razem. Był grzeczny i cichy. Nie obudził mnie ani razu.
Kacperek będzie u mnie do czasu znalezienia mu dobrego domu. Źle napisałam: dom musi być idealny. On zasługuje na wspaniałą starość, a wiele lat jeszcze przed nim. Myślę, że Kacper potrafi zaopiekować się kimś samotnym, może małżeństwem? Nie wiem, czy dzieci stanowiłyby dla niego dobre towarzystwo, choć w domu, w którym mieszkał, było dużo dzieci.
![]() |
| Miłość wzajemna. Kacper kocha męską przyjaźń. |
Jeśli tak, to poproście go o dostarczenie następujących dokumentów:
zaświadczenie o tym, że dobrze mu z oczu patrzy od Krysi
zaświadczenie o odbyciu kursu asertywności od Stardust
zaświadczenie o byciu prospołecznym od Sołtysa, męża Miśki
zaświadczenie o umiejętności rozumienia poezji od Assneg
zaświadczenie o tentegowaniu od liptona_ER vel Rafała
zaświadczenie o umiejętności gotowania od Amber, Kamili, Konwalii i Ewy
zaświadczenie o znajomości zwierzęcej psychiki od Abigail
zaświadczenie o umiejętności usuwania z domu przywleczonych przez kota myszy od Klarki
zaświadczenie o treningu wypuszczania kota skoro świt na dwór od Iw-od nowa
zaświadczenie o dobrej znajomości bloggera i G+ od Ivy
zaświadczenie o wpłaconych darowiznach na zwierzaki od Ori
zaświadczenie o pięknie ducha od Mar
zaświadczenie o doskonałej jakości cery od blauberre
zaświadczenie o należytym zachwycaniu się pasącymi się krowami od Margarithes
zaświadczenie o poglądach na SLOW od Aluchy
zaświadczenie o umiejętności robienia kwiatków szydełkiem od Justyny
zaświadczenie o należytym poczuciu humoru od Qry Domowej
zaświadczenie o pokładach życzliwości od Basi
zaświadczenie o prawidłowym wyprowadzaniu kota na smyczy od Przemka
zaświadczenie o umyśle ścisłym od Basi
zaświadczenie o lubieniu czarnych kotów od Casablanki
zaświadczenie o dobrych intencjach od Judyty
zaświadczenie o rozumieniu, że nie ma to jak we Wrocławiu od Kass
zaświadczenie o tym, że wybaczyło się wszystko wszystkim od Magnolii
zaświadczenie o ukończeniu najlepszych szkół od DD
zaświadczenie o umiejętności przerabiania przydasiów od Fredki
zaświadczenie o radzeniu sobie z drobiem od Ilony
zaświadczenie o umiejętnościach fotografowania od Rzaby
zaświadczenie o wydanych książkach od Graszki
zaświadczenie o idealnej umiejętności posługiwania się staropolszczyzną od Wachmistrza
zaświadczenie o perfekcyjnym szyciu filcu od Fiżki
zaświadczenie o byciu retro od Grażyny-Marii
zaświadczenie o skończeniu liceum nr XIV od Viki
zaświadczanie o umiejętności zabawy w chowanego od Pantery
zaświadczenie o lubieniu pająków od Ani. M.
zaświadczenie o stopniu zołzowatości od Nivejki
![]() |
| Tak sobie piszemy post. :) |
A tak serio, to potrzeby jest spokojny, odpowiedzialny dom.
Kotek jest nadal pod opieką wspaniałych kobiet z Łodzi i Kociego podwórka. Wszyscy szukamy mu godnego miejsca na starość. Kacper jest zdrowy, zadbany, czyściutki, w pełni sił i wcale nie widać po nim tych 9 lat. Będzie też przebadany w ramach profilaktyki.
To naprawdę kot idealny.





















