środa, 4 lipca 2012

Dogsitter

Przedstawiam Wam Sarę, naszą osiedlową dogsitter. :)
Sara jest osobą niezwykłą. Jej pasją są zwierzęta, pomaganie im, zajmowanie się nimi. Sara działa w różnych organizacjach, jest domem tymczasowym i treserką dla psów o trudnym charakterze. W tej chwili zajmuje się haskim, który był psem łańcuchowym i stał się przez złe traktowanie agresywny. Po kilku tygodniach u Sary ten pies chodzi jak w zegarku, choć dla bezpieczeństwa przeważnie w kagańcu.
Sara sama próbowała mieć coś w rodzaju przytuliska dla psów, założyła to na nieużywanych działkach, jednak ta inicjatywa przerosła jej możliwości. Musiała się z tego wycofać. Pomimo tego pomogła już kilkudziesięciu psom, a jest dopiero w drugiej klasie liceum!
Na to wszystko trzeba kasy. Jak zarabia Sara? Wyprowadza psy. Potrafi być na spacerze z siedmioma! Sama daję jej czasem Rufiego, który zachowuje się wtedy jak pasterz i pomaga jej ujarzmić stado. To uosobienie łagodności podczas takiego spaceru zamienia się w surowego ojca i porządek musi być!
Na zdjęciach (są autorstwa Sary) jest jeden ze spacerów, w których brał udział Rufi vel Pogromca Nieokiełznanych Husky! 










  

A oto i bohaterka mojego dzisiejszego postu.
To wspaniała dziewczyna i wiem z doświadczenia, że z jej wrażliwością łatwo jej w życiu nie będzie.




Wiadomość z ostatniej chwili. Jest u Sary kolejny piesek do wzięcia! Urocza, młodziutka, maleńka sunia. Bardzo przerażona, bardzo strachliwa, ale po tym, co przeszła, to nic dziwnego. Kto chce przywrócić jej wiarę w łysych? ;-)


Wiadomość z jeszcze ostatniejszej chwili! Ona ma już swój domek! Hura! Życie jest piękne. :-))))

55 komentarzy:

  1. Fantastyczna dziewczyna... :-)
    Niech jej układa się w życiu jak najlepiej !

    OdpowiedzUsuń
  2. Potrzeba więcej ludzi o takim wielkim sercu! Same słodziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już lubię Sarę!!! Wspaniała dziewczyna.
    Ktoś kto tak bardzo kocha zwierzęta, nie może być złym człowiekiem. Niestety masz rację, z dużą wrażliwością będzie musiała twardo znosić życiowe rozczarowania.
    Pozdrów ją ode mnie bardzo ciepło!

    Piesek, który był przez chwilkę do zaadoptowania wygląda jak mój Tofik, tylko o innym umaszczeniu.
    Sama bym przygarnęła, chociaż już obiecałam w domu- żadnych zwierząt więcej;)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pomyślałam o twoim Tofiku:)
      Obiecanki, cacanki:-))

      Usuń
  4. Kocham pieski, kocham ludzi którzy mają tyle wrażliwości i zajmują się psinkami. Sara powinna zostać zgłoszona do Teleexpressu, jako człowiek pozytywnie zakręcony. :) Zgadzam się z wami, że człowiek z taką wrażliwością będzie miał ciężko w życiu. Jak to się mówi mocny kręgosłup i twarde siedzenie, bo są ludzie i ludziska - sufity i parapety. Sam bym chciał pieska, tylko że ja mieszkam w blokiszczu i szkoda zwierzaka żeby się męczył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli weźmiesz odpowiedniego psa, nie będzie się męczył. Pełno ludzi w blokach ma psy:-))

      Usuń
  5. po wizycie u Ori...ten post to miód-malina:)))
    cudowna dziewczyna..już się w niej zakochałam!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Po wizycie u Ori, trudno dojść do siebie.

      Sara jest fantastyczna!

      Usuń
  6. Siódma fotka suuuper!!!!!

    Saro brawo i nie strać w życiu tej wrażliwości, może nabierz dystansu, ale wrażliwość jest wielką wartością.
    Mimo radości, że takie osoby jak Sara chodzą po ziemi myślę, że zupełnie nie miałyby one racji bytu gdyby każdy człowiek zachowywał się w stosunku do braci mniejszych JAK CZŁOWIEK. I tego sobie i innym życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak jestem o Ori i widzę, co człowiek potrafi zrobić, to tracę wiarę w człowieka.

      Też lubię to zdjęcie z dobermanką:)

      Usuń
  7. fantastyczna dziewczyna, a jakim cudem te psy się nie gryzą i nie napadają na siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Jakim cudem? One przy Sarze są bardzo grzeczne i jakby rozumiały, że stanowią stado:-)

      Usuń
  8. Ma dziewczyna wieeelkie serducho i tak trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie że sunia ma swój domek!!!
    Dziewczyna na medal!!! z wielkim serduchem i oby tej wrażliwośći życie było dla niej łaskawe...

    OdpowiedzUsuń
  10. podziwiam i uwielbiam takich ludzi, darzę ich ogromnym szacunkiem! odpowiedzialność i poświęcenie, uratowanie tylu biednych zwierząt, naprawdę postawa na medal, mam nadzieję, że kiedyś Sara dostanie za to wspaniałą nagrodę, a jeśli nie to miłość i wdzięczność tych zwierząt i tak już ma :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To naprawdę świetna sprawa, nawet jeśli po drodze zabrakło czegoś i trzeba było się poddać - to na pewno tylko na chwilę i umysł już pracuje nad tym co zrobić jeszcze, jak lepiej rozwiązać i w ogóle...
    Trzymam kciuki za Sarę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podałaś przy okazji wspaniały sposób na życie!

      Usuń
  12. Brawo Sara! Jesteś cudownym człowiekiem!

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
  13. Z wrażliwością faktycznie, będzie jej ciężko, ale upór, determinacja i energia, którą teraz prezentuje, pomogą jej góry przenosić :) Super osoba! Możesz zapytać jej rodziców, jakie książki o wychowaniu dzieci czytali? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Moja Droga, że to może być całkiem odwrotnie, jak myślisz, ale oczywiście nie mogę się o tym wypowiadać na forum. Z resztą niewiele wiem.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  14. Podziwiam tę Dziewczynę i jej pasję.
    Niektórzy ludzie nie mówią, że nic się nie da zrobić bez pieniędzy, miejsca, tego czy tamtego.
    Ona chce i po prostu to robi!
    Niesamowita Dziewczyna z tej Sary, pozdrów ją serdecznie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona zarabia wyprowadzając psy i wszystko na nie natychmiast wydaje;-)

      Usuń
  15. piękne stadko :)
    pełen podziw dla dziewczyny :) pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wspaniala dziewczyna - Podziwiam ja :))) musi byc bardzo dobrym czlowiekiem :)
    - jest dopiero w liceum... wow
    Pozdrow ja koniecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Konwalie w Kuchni napisała a ja niechcący skasowałam:( A to było tak:


    "Wspaniała dziewczyna:)
    Oby nigdy nie zabrakło jej zapału!

    Rufi bardzo poważnie traktuje rolę Pogromcy;))"

    Dzięki Konwalio za Twój komentarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się właśnie zastanawiałam,
      gdzie się podział mój komentarz:))
      Już myślałam, że z moją pamięcią coś nie tak;)))
      Pozdrowienia!

      Usuń
  18. Zawsze mnie cieszy jak widze mlodych ludzi z zapalem i pomyslem na zycie, bo to znaczy, ze mimo wszystko swiat zdaza w odpowiednim kierunku:))
    Prosze pozdrow Sare!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezła gromadka, utrzymać to wszystko w ryzach to niezły wyczyn. Po pierwszym zdjęciu myślałem, że to psi zaprzęg. Pozdrowienia i szacun dla Sary.

    OdpowiedzUsuń
  20. Popatrz na te wszystkie uśmiechnięte pyski, widać jaka to frajda dla czworonogów:))) Oj, chciałabym taką Sarę u nas...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale dobre wieści! Sara super! Jak ona to robi,że psy takie posłuszne??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocha je i one to czują, a poza tym szkoli się w tresurze i zna rożne techniki!

      Usuń
  22. Ależ "zaprzęg" ....Niesamowita dziewczyna.Cieszę się, że są ludzie, którzy pomagają zwierzętom, wbrew dziwnym spojrzeniom i pukaniem się w głowę, co poniektórych...Sara cudna, może tym razem jej się poszczęści...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psinka podobna znalazła bardzo kochający domek;-)

      Usuń
  23. Wspaniały człowiek!!! Saro niech Cie w życiu spotykają same dobre rzeczy, jesteś super :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. OCZYWIŚCIE PRZEKAŻĘ JEJ WSZYSTKIE POZDROWIENIA I ŻYCZENIA;-)
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna Dziewczyna! Gdyby było więcej takich zaangażowanych w zwierzęce sprawy, wrażliwych i zwyczajnie dobrych ludzi to byłaby jeszcze jakaś nadzieja dla tego pokręconego świata. Serdeczne pozdrowienia od nas i naszej psiej ekipy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pełna podziwu dla takich osób, wspaniała dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  27. Super dziewczyna .Gdyby wszyscy tak podchodzili do zwierząt to nasza ORI nie musiała by się tak zamartwiać o zwierzaki ,które żyją w piekle stworzonym przez człowieka.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. brawa dla Sary, oby takich dobrych dusz jak najwięcej na tym swiecie.

    OdpowiedzUsuń
  29. To musi być wyjątkowa dziewczyna - zwierzęta to czują, inaczej nie opanowała by jedną ręką takiej sfory silnych psów. Wspaniała dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  30. Podziwiam umiejętność radzenia sobie z taką ilością zwierzaków! kiedyś wyprowadzałam cztery psy koleżanki - nie było łatwo, choć jakoś sobie poradziłam.
    Super dziewczyna!
    Fajnie, że sunia ma domek!!!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  31. O matko, łaciata!!! Niestety robiłam próby zaprzyjaźnienia Mrautak z innymi czworonogami, ale jak na razie kończyło się kiepsko:( Może gdybym była dłużej w domu, a nie pracowała po tyle godzin, ech...
    Dziewczyna świetna! Serce rośnie,że są takie młode osoby:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie, że są tacy ludzie ;)! :)... Pozdrowienia dla Sary :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podziwiam i pozdrawiam Sare:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. A nie mogłaby Sara do mnie wpadać i ujarzmic te rozwydrzone bachory włażące mi na głowę??
    Czytałam o tej wspaniałej dziewczynie i cieszę się, że takie klejnoty sie na świecie zdarzają. Może własnie ONA i jej podobni młodzi ludzie skasują mapę polskich piekieł, bo nam zapewne uda się tylko przetrzeć szlaki.
    Pozdrów Ją ode mnie gorąco!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś tu była, gdzieś blisko, nie opędziłabyś się od Sary:)

      Też na to liczę.
      Pozdrowię!

      Usuń
  35. i w psim życiu może zaświecić słońce:))

    OdpowiedzUsuń
  36. husky to moja miłość! Sama staram się pomagać bezdomnym psom jednak nie spotykam się z aprobatom ze strony bliskich. Może nie chodzi o samo pomaganie lecz udzielanie psom domu tymczasowego bo wiecznie słyszę, że to " nie schronisko" no ale cóż.

    Sama zastanawiałam się kiedyś nad wyprowadzaniem psów. A jak ona na tym zarabia liczy od psa jakąś kwotę czy za godzinę spaceru. Aktualnie JUTRO kończy mi się okres wypowiedzenia z pracy i chętnie pomyślałabym nad takim innowacyjnym pomysłem w Ameryce jest to norma ale czy w Polsce się to przyjmie?? Daj znać proszę :) jeśli mogę prosić wejdź na mojego bloga i odpisz w komentarzu

    www.moja-sfora.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...