sobota, 3 marca 2012

Rufi, Diana i Ona!


video


Kiedy patrzę na energię i radość bawiących się psów, wyobrażam sobie taką oto scenę: mój pies wyprowadza mnie na spacer. Z daleka widzę sąsiadkę, którą wyprowadza jej pies. Ruszam w jej kierunku w podskokach, pędzę ile sił w nogach, lecę na złamanie karku, dopadam ją! Rzucam jej się na szyję, ściskam ją z całych sił, padamy na trawę, turlamy się i piszczymy, trochę ją podgryzam w ucho. Ona mnie szczypie zębami w szyję. Krążymy wokół siebie, napadamy na siebie, łapiemy się za ręce i hasamy radośnie po łące i w końcu zmęczone i szczęśliwe lądujemy na trawce, aby po chwili orzeźwiającego sapania, podbiec do swoich psów, które bez sensu stoją w miejscu i gadają ze sobą…


Miłego weekendu i dobrego humoru!


Muzyka, aranżacja, tekst i wykonanie piosenki - Wrocławski

11 komentarzy:

  1. HIHIHIHI....ALE SIE USMIAŁAM:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to jest.A gawron był szczęśliwy, że psy sobą zajęte mocno. Rufi to dżentelmen całym pyskiem.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłaś? To prawda! Rufi potrafi dostosować się do każdego psa. Jest uważny i delikatny -prawdziwy dżentelmen;-)

      Usuń
  3. Fajne :-)))
    Zwyczajne odwrócenie ról...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przy okazji coś sobie uświadomić, albo po prostu poprawić sobie humor;-)

      Usuń
  4. Cudne:)))
    Miłego weekendu dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;-) Niedługo czeka mnie zaplatanie chałki z Twojego przepisu, teraz jeszcze ciasto rośnie:-)

      Usuń
  5. Tak :). To ciekawe, wyobrazić to sobie w taki sposób :)...
    Bardzo orzeźwiająca scenka :)!.

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawnie to przedstawiłaś, miny psów bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozbawiłaś mnie tą wizją - kto wie, może w pradawnych czasach ludzie byli równie spontaniczni w wyrażaniu uczuć, jak zwierzęta.
    Pieski pięknie się bawią, a dla delikatności Rufiego jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...