sobota, 13 października 2012

Jesień w kolorach tęczy - żółty

Hura!! Dziś sobota:-)
Cieszycie się?

Przypominam, że trzeba oddawać swój głos w sondzie na nagrodę publiczności TU.
Zobaczcie też, że dopisały się nowe rodzinki ZWIERZOLUBNYCH.
Fajne zwierzaki i kochający je ludzie.
Wciąż czekam na więcej chętnych!
Zapraszam!

Dziś mój spóźniony post w naszej fotograficznej zabawie u Ann.
Ja znalazłam żółty w trzech odsłonach:

1. w kwiatach: aksamitka
 begonia
 rudbekia
 słonecznik z żółtym gościem
 lilia wodna
 2. na placyku: kukurydza
 miody
 3. podczas urlopu: wieszczek z żółtym dziobem (wieszczek jest dla Mar, bo Ona się nimi zachwyca)
i żółty autobus na autostradzie w Niemczech.
************************************************************
a teraz Panom dziękuję za uwagę i odwiedziny, 
************************************************************

a Panie zrozumieją (pamiętam, jak Klarka pisała o tym nie tak dawno), jak powiem:
wynik za dwa tygodnie.
Niby nie ma powodów do nerwów, ale jednak... 


Chcę zakończyć czymś pozytywnym. Kiedy umawiałam się na to bezpłatne badanie, a dostałam takie zaproszenie od Ministerstwa Zdrowia, pani w rejestracji zapytała: "kiedy Pani chce przyjść?" - ja na to: "powiedzmy 11 października, o 17-stej". "Zapraszam" - brzmiała odpowiedź!
Super:-)

43 komentarze:

  1. Żółci u ciebie co nie miara:)a ja tak szukałam:)i nic:)
    Może bardziej mobilizująco będzie jak się powie ze co 9 kobieta zachoruje na raka piersi

    OdpowiedzUsuń
  2. Lilia wodna urzekła mnie najbardziej.
    Uwielbiam te kwiaty.

    Mammografia - bardzo ważne badanie!
    Bo... lepiej zapobiegać niż leczyć...

    Dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor. :D
    A te kwiaty są obłędne ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założyłam bloga na blogerze ;) Tak jak chciałaś ;-)

      Usuń
    2. Tak jak Ci radziłam:-) Lecę zobaczyć!

      Usuń
  4. radośnie i optymistycznie, zwłaszcza ten żółtodziób :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodaj, Anulka, do swojej kolekcji zolc, ktora mnie zalewa ze zlosci, ze lato sie skonczylo i przyroda zamiera na nastepne pol roku. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne żółte... latarenki, w sam raz na dzisiejszy pochmurny dzień. Od razu jaśniej i cieplej na duszy. Lub jak kto woli, na niej lżej. :)

    Dobrego dnia!

    JolkaM



    OdpowiedzUsuń
  7. żółty dziób na czarnym tle..świetne! A mammografia choć mało przyjemna konieczna! Wyniki będą ok!:-D czekamy na potwierdzenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się zawsze denerwuję, mimo że jak dotąd wyniki były w porządku:)
    Jesienne żółtości piękne!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna jak zwykle fotorelacja.
    Żółty dziób wieszczka zaprezentował się bardzo malowniczo.

    Jestem po, wynik ok.Ma nadzieję, że mammograf był też ok.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo znalazłaś tego żółtego, ptaszyna ma śliczny dziobek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te kwiatowe zdjęcia są extra ...
    A miód nawet wygląda na smaczny :-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Głos już wcześniej oddałam :). Twoje "żółte" jest świetne, a szczególnie pomysłowy jest autobus. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Żółtego jakoś mało tej jesieni, widać Tobie Aniu udało sie wcześniej zrobić zdjęcia, kiedy przymrozki jeszcze nie zdążyły ściąć kwiatów...ładny ten żółty, lubię żółte kwiaty- pięknie je ujęłaś na zdjęciach;)
    A co do spisu- nie lubię tłoku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostań, więc poza "tłokiem".
      U mnie jeszcze nie było przymrozków:)

      Usuń
  14. Śliczne żółcie;))Wierzę,że wynik pozytywny:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze mowilam, ze zolty najpiekniejszy! Jestem zauroczona wszystkimi odcieniami koloru zoltego tegorocznej jesieni!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  16. Musi być dobrze Aniu!!!
    Zdjęcia wspaniałe;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mjut! jak to mawial pewien mis...mjut....ach
    ale fajne zdjecia, monochromatyczne, ale i tak roznorodne. Sama nie wiem, czy te zolc dolaczyc mozna do lata czy juz nikt nie pamieta o lecie :/

    Mnie najbardziej stresuje otwieranie koperty z wynikami :/, a potem mowie nonszalanckim glosem - i tak wiedzialam, ze taki wynik bedzie, ale czekam az serducho przestanie lomotac, a slubny na mnie patrzy i i tak wszystko wie .

    OdpowiedzUsuń
  18. Wynik będzie wzorcowy Aniu !
    Pozdrawiam sobotnio

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam żółty kolor, szczególnie w ogrodzie. A jesienią to wyjątkowo.
    Zdjęcia fantastyczne i bardzo pomysłowe.
    Aniu, wszystko będzie okey!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Rozumiem to jednak jest stres.
    Chodzę co roku na badania. A po wynik? zawsze wysyłam Eryka. Ja siedzę jak trusia w samochodzie. I patrzę jaką ma minę gdy wraca.
    Z daleka śmieje się. Ze zdziwieniem patrzą na niego przechodzący ludzie.
    A potem jest buziakowanie i przytulanie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wychodzę z tego założenia, że takie badania, to są jak przegląd techniczny, samochodu. Nie ma co podchodzić do tego, jak do szukania objawów choroby, ale bardziej jak do potwierdzenia dobrego stanu zdrowia. To pozornie niewielka zmiana sposobu myślenia, ale stawia nas w zupełnie innej roli.:)
    Robię badania i dobrze, że wyniki przychodzą mi poczta, bo po wyjściu z przychodni, zapominam, że je robiłam :)

    A kolorki śliczne, natura sobie nie żałuje, a my możemy nacieszyć oko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne żółte zdjęcia :). To zaciskam kciuki. Jakiś lęk zawsze jest, choćby nie wiem co się robiło... :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja działka właśnie zakończyła żółtą fazę, teraz przeszła w róż i fiolet - też ładnie.
    Robiłam te badania już dwa razy - wynik negatywny, ufff :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne zdjęcia. Największe zainteresowanie wzbudziły we mnie MIODY, które uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Co roku to przeżywam.Niestety im człowiek starszy tym większe prawdopodobieństwo nieprawidłowego wyniku. Żeby było śmieszniej badania przesiewowe są bezpłatne tylko do 69 roku życia, a większość kobiet zapada na to już po 70-tym roku życia.Biorąc pod uwagę statystykę, że zapada w Polsce tylko co 14 kobieta, łudzę się nadzieją,że może mi się uda, w końcu urodziłam się przecież 13-tego i nie będę tą 14-tą.W UE zapada co 16-ta.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się tak stresuję czekając na wynik cytologii - nie lubię.
    Trzymam kciuki za Twój spokój w oczekiwaniu na wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ślicznie żłóciutko, choć mi bardziej się to z wiosną kojarzy. 3mam kciuki za wyniki, na pewno wyjdą świetnie :-)))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że piszesz! Pisz, komentuj, daj znak, że jesteś!
Dobrej energii nigdy za wiele. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...